
W 2025 roku urodziło się jedynie 204 Krośnian, a zmarło 480. Spadek liczby ludności nie jest jednak problemem wyłącznie naszego miasta, a całego kraju i utrzymuje się od 2012 roku. W ubiegłym roku Polska osiągnęła najniższy dotychczas wskaźnik dzietności, wynoszący ok. 1,1. Aby zapewnić stabilną zastępowalność pokoleń, na jedną kobietę w wieku rozrodczym powinno przypadać średnio ponad dwoje dzieci, aby liczba ludności nie malała.
Główny Urząd Statystyczny prognozuje, że do 2060 roku może nas być nawet o 1/3 mniej. Dla Krosna oznacza to, że z obecnych 43 tys. mieszkańców, zostanie 28 tys. Pisaliśmy o tym tutaj.
- Oprócz ujemnego przyrostu naturalnego, będziemy obserwować dalsze niekorzystne zmiany w strukturze ludności według wieku oraz zmniejszanie się liczebności kobiet w wieku rozrodczym. Osoby w wieku 65 lat i więcej będą stanowiły około 30% populacji – czytamy w raporcie GUS.
W Krośnie osoby w wieku poprodukcyjnym już stanowią ok. 29%. Na 100 osób w wieku produkcyjnym w 2025 roku przypadało ok. 53 seniorów (dla porównania w 2020 było ich 46). Jesteśmy jednym z najszybciej starzejących się miast na Podkarpaciu, o czym pisaliśmy tutaj już w 2019 roku.
Demografia w Krośnie jest w stanie krytycznym, nie chcę powiedzieć katastrofalnym, ale źle to wygląda
– mówił prezydent Piotr Przytocki podczas "Godziny z samorządem" w Trendy Radio.
Jak zmiany demograficzne mogą wpłynąć na rynek nieruchomości?
Takie skutki, chociaż powoli zaczynają być zauważalne, mogą być codziennością za dekady. Jednak deweloperzy próbują odpowiadać na potrzeby tu i teraz. Mimo niekorzystnych trendów demograficznych, Polska wciąż zmaga się z istotną luką mieszkaniową. Potwierdzają to inwestorzy. Jeszcze niewybudowane inwestycje szybko się sprzedają i budynki nie stoją puste. Kto je kupuje?
- Seniorzy uciekają z budynków z wielkiej płyty, bo są w złym stanie technicznym i często nie mają windy. Wśród naszych klientów zauważamy, że dużo młodych osób wraca do Krosna z większych miast, a także z zagranicy na emeryturę do Polski. Kiedyś w mieszkaniach 40 m2 mieszkały rodziny 4- lub 5-osobowe, a teraz przeważnie jest to jedna, dwie osoby plus pies albo jedno dziecko. Dla przykładu w pięciu naszych mieszkaniach, z których każde ma powierzchnię 75 m2 , mieszka łącznie tylko 12 osób z czego 3 to dzieci. Kiedyś byłoby to zapewne drugie tyle. Między innymi dlatego zapotrzebowanie na nowe nieruchomości wciąż jest duże – mówi Przemysław Wójcik z firmy PP Dom.
Na podobny aspekt zwraca uwagę inny pośrednik nieruchomości Jerzy Lawera: - Zwiększa się liczba rozwodów, a to powoduje, że dawne małżeństwo albo sprzedaje dom i kupuje dwa oddzielne mieszkania, albo jedno z małżonków poszukuje nowego mieszkania. Innymi słowy, podzielona rodzina potrzebuje dodatkowych przestrzeni do życia.
Instytut Rozwoju Miast i Regionów w raporcie z 2023 wskazuje, że w Polsce na 1000 osób przypada średnio 392 mieszkania. Wskaźnik ten jest o 26% niższy od średniej europejskiej (495 mieszkań). - Według 32% obywateli brak mieszkania lub złe warunki mieszkaniowe stanowią najważniejszy problem polskich rodzin – podaje Instytut.
Jako główny problem wskazują niewystarczający zasób mieszkań społecznych, wyłączonych z "gry rynkowej" oraz przeznaczonych dla mniej zamożnych. Obecnie rynkiem rządzą deweloperzy, dla których mieszkania pozostają inwestycją z wyliczalną stopą zysku, a na takie lokum nie stać każdego.
W Krośnie mieszkania społeczne, czynszowe, wybudowane przez Towarzystwo Budownictwa Społecznego stanowiły w latach 2020-2024 około 19% wszystkich mieszkań oddanych do użytkowania.
- Lista oczekujących w TBS-ie ciągle jest duża, nie zmniejsza się, przybywa nam chętnych do zamieszkania – mówi prezydent w Trendy Radio. Oczekujących jest ok. 1200 osób.
Choć Miasto planuje razem z TBS kolejne inwestycje, sprzyja także tym prywatnym. Radni niejednokrotnie podczas obrad wyrażali zgodę na budowę budynków wielorodzinnych w ramach tzw. specustawy. Władze miasta często podkreślają w dyskusjach, jak ważne jest tworzenie nowych lokali, aby przyciągnąć nowych lub zatrzymać obecnych, młodych mieszkańców.
Przyjrzyjmy się, jakie inwestycje mieszkaniowe w Krośnie są w trakcie budowy, jakie mają już pozwolenie, a które są dopiero w sferze planów. Staraliśmy się zebrać wszystkie przedsięwzięcia, ale wciąż mogą być takie, o których nie mamy wiedzy.
Hallera – TBS
W ramach inwestycji powstały już dwa budynki. Pisaliśmy o nich tutaj. Trzeci blok jest w trakcie budowy, zakończenie planowane jest na II kwartał 2027 roku, niedługo mają rozpocząć się prace nad czwartym. W sumie do odbioru będzie jeszcze 130 mieszkań w obu budynkach.
"Apartamenty Andersa"
To sąsiadująca z TBS inwestycja między ul. Hallera a gen. Andersa (czyli nowy wiadukt). Z czterech planowanych budynków o łącznej ilości 184 mieszkań, zamieszkany jest na razie jeden. Kolejne trzy są w trakcie budowy. Zakończenie planowane jest na II kwartał 2028 roku.
"Apartamenty Zielona"
Trwa ostatni etap inwestycji przy ul. Zielonej. Powstały już dwa budynki, trzeci - ok. 50 mieszkań jest w budowie.
"Na przesmyku"
13 domów w zabudowie szeregowej między ul. Mickiewicza a Powstańców Warszawskich.
Inwestycja, ze względu na swoją lokalizację tuż przy skwerze Radosna Dolina, spotkała się z niezadowoleniem części mieszkańców os. Markiewicza, jednak radni Miasta wyrazili na nią zgodę. Pisaliśmy o tym tutaj.
"Osiedle Krakowska"
10 mieszkań 3-4 pokojowych, położonych na dwóch kondygnacjach szeregowego budynku, powstało przy ul. Orzeszkowej. Obiekt jest w stanie surowym zamkniętym.
"Kamienica Lwowska"
Przebudowa istniejącej kamienicy przy ul. Lwowskiej 14. W sumie w dwóch segmentach powstanie 28 mieszkań. Prace rozpoczęły się w kwietniu.
Pużaka
Na działce między producentem odzieży Dagon a hotelem Twist powstały już dwa budynki wielorodzinne. Kolejne trzy, bliżej ul. Pużaka, mają pozwolenie na budowę. W sumie będzie tam ok. 30 mieszkań.
"Osiedle Jaworowa"
Nowa, dopiero rozpoczęta inwestycja przy ul. Jaworowej w Turaszówce. W 9 blokach powstanie ok. 81 mieszkań. Budynki będą oddawane etapami, ostatni ma się zakończyć do końca 2028 roku.

Apartamenty "Nowa Bieszczadzka"
Tuż za Leroy Merlin przy ul. Handlowej rozpoczęła się budowa 13 budynków mieszkalnych jednorodzinnych, dwulokalowych (w sumie 26 mieszkań) w zabudowie szeregowej oraz budynku usługowego przylegającego bezpośrednio do ul. Bieszczadzkiej. Prace rozpoczęły się tydzień temu. Zakończenie planowane jest na kwiecień 2028 roku.
Suchodolska
Przed wjazdem do Głowienki na początku roku rozpoczęła się budowa ośmiu budynków mieszkalnych jednorodzinnych dwulokalowych (16 mieszkań). Prace mają zakończyć się za dwa lata.
Są inwestycje, które jeszcze się nie rozpoczęły, ale mają pozwolenie na budowę. Tak się złożyło, że obie działki zlokalizowane są przy ul. Grodzkiej:
To nie koniec przyszłych zmian w sąsiedztwie ul. Grodzkiej. Warunki zabudowy (czyli pierwszy etap konieczny do uzyskania pozwolenia na budowę) posiadają także działki:
ul. Lwowska
O planach na nowoczesny budynek w miejscu dawnego Społem przy ul. Lwowskiej pisaliśmy już w 2021 roku - tutaj. Chociaż wydano pozwolenie na budowę, prace się nie rozpoczęły. Działka w centrum miasta zyskała nowego właściciela - krośnieńską firmę PP Dom. Inwestor chciał jednak zmienić projekt budynku, ale na zaproponowaną koncepcję nie zgodził się projektant.
- Postanowiliśmy wygasić pozwolenie i zaprojektować wszystko od nowa, tak aby pasowało do otoczenia - komentuje Przemysław Wójcik z firmy PP Dom.
Kopalniana
Ta sama firma ma zgodę miasta na dwa 4-kondygnacyjne bloki przy ul. Kopalnianej (między dzielnicami Zawodzie a Krościenko Niżne). W sumie będą w nich 74 mieszkania. Inwestycji sprzeciwia się część mieszkańców sąsiednich szeregówek. O sprawie pisaliśmy tutaj.
Korczyńska
Tuż za szpitalem przy ul. Korczyńskiej mogą powstać dwa bloki o maksymalnie 6 kondygnacjach z planowaną liczbą mieszkań od 180 do 215. Jeden z budynków ma posiadać część usługową i część fitness, planowane są także garaże podziemne. Inwestycja musi otrzymać zgodę Rady Miasta na lokalizację. Nie wiadomo jeszcze, kiedy sprawa będzie rozstrzygana.

Bema
Przy ul. Bema w Turaszówce prywatny inwestor chciałby stworzyć małe osiedle: trzy budynki 3-kondygnacyjne i dwa 2-kondygnacyjne, w sumie 76 mieszkań. Niektórzy mieszkańcy sąsiednich domów nie zgadzają się jednak na wielokondygnacyjną zabudowę, ponieważ nie pasuje do istniejącej zabudowy jednorodzinnej. Sugerują zabudowę bliźniaczą lub szeregową. Obawiają się także, że zbyt duża liczba nowych mieszkańców, która wiąże się np. ze wzmożonym ruchem samochodów pogorszy jakość ich życia. O tym, czy inwestycja zostanie zrealizowana zdecydują radni. Nie wiadomo jeszcze, kiedy sprawa trafi pod obrady.
Ten sam inwestor ma już jednak pozwolenie na budowę bloku z około 40 mieszkaniami na działce tuż przy drodze, więc planowane kolejne 5 budynków na dalszych działkach ma być poszerzeniem inwestycji.
Okrzei
To kolejne podejście do tej lokalizacji, tuż za parkiem przy ul. Okrzei. Chociaż w 2023 roku Rada Miasta wyraziła zgodę na inwestycję, decyzją wojewody uchwała została uznana za nieważną. Powodem była niezgodność planów ze Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta, przede wszystkim chodziło o zbyt wysoką zabudowę (ponad 18 metrów).
Teraz inwestor "zmniejszył" projekt. Nowy wniosek zakłada budowę wielorodzinnego budynku mieszkalnego z garażem podziemnym o czterech kondygnacjach i maksymalnej wysokości 12 metrów. Ma oferować od 25 do 40 mieszkań. Decyzję o inwestycji podejmie Rada Miasta, termin nie jest jeszcze znany.
Sikorskiego
Już jest pierwszy inwestor, który chciałby skorzystać z terenów, jakie otworzy przebudowa ul. Sikorskiego. Będzie to niedaleko planowanego centrum handlowego, o którym pisaliśmy tutaj. Złożono wniosek o pozwolenie na budowę dwóch budynków mieszkalnych wielorodzinnych oraz budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami w parterze, a także parkingu na 144 miejsc postojowych. Oznacza to, że może tam powstać nawet koło 100 mieszkań. Wniosek jest w trakcie rozpatrywania.
Rokowiec
W tej samej okolicy, ale po drugiej stronie torów przy nowej ul. Rokowiec, Miasto od lat zapowiada budowę olbrzymiego osiedla na blisko 1800 mieszkań. Ostatni raz pisaliśmy o nim tutaj.
- To jest perspektywiczny teren, co do którego jeszcze nie mogę powiedzieć o konkretach, bo trzeba go uzbroić. Tam dzisiaj jest rola - mówił w lutym prezydent Piotr Przytocki. Dla Miasta są ta plany do zrealizowania dopiero w perspektywie najbliższych 5-10 lat.
Sportowa
Znacznie szybciej będziemy mogli zobaczyć nowe miejskie inwestycje w Turaszówce. - Mamy tereny w rejonie basenu w Turaszówce, grunty miejskie, na których będziemy starali się zaprojektować fajne obiekty mieszkalne, oczywiście w ramach TBS-u. Poprawiliśmy tam infrastrukturę drogową, na skrzyżowaniu ul. Sportowej z Rzeszowską jest sygnalizacja, więc nie byłoby już tych problemów z wyjazdem z osiedla na drogę wojewódzką, potem krajową. Jesteśmy już w fazie zaawansowanej koncepcyjnie, przystępujemy do wykonania dokumentacji - zdradził prezydent w rozmowie z radiem.
Problem demogramiczny dotyczy całej Polski.
Ale fenomenem jednak jest że w regionie w Krośnie buduje się najwiecej... i to wiecej niż razem w Jaśle , Sanoku i Gorlicach... Ten trend utrzymuje się od wielu lat.
Jak zwykle wszystko jest źle. Budują mieszkania (pytanie kto je kupi), otworzą nową galerię czy większy sklep kolejny problem - kto będzie kupował. Przecież zwykły Kowalski nic na tym nie straci, a tylko może zyskać. Dużo wolnych mieszkań jest szansa na niższe ceny, więcej sklepów większy wybór. Stracić mogą tylko właściciele, którzy w to inwestują jeżeli nie trafią z ofertą.
Mnie to przypomina hodowlę KUR. Wszedzie kurniki były na wsiach gdzies upchane byle gdzie a kury i tak łaziły wszędzie. Ja też bym nie kupił za takie pieniądze za Lirojem a szczególnie Na Przesmyku. Budzisz się rano a za oknem garaże i skarpa wysoka jak cała szeregówka. No tragedia. Ludzie tam chodzą z ciekawości oglądać bo nie do wiary jakie będą mieli widoki za milion dwieście.
A konkretnie, co proponujesz @grzegorz_? Bo to się łatwo mówi, a rzeczywistość swoje.
Wszyscy skupiają się na skutkach jakie obserwujemy, ale nikt nie próbuje jakoś aktywnie badać przyczyny. Rozwiązań jest co najmniej kilka, wiele szans, ale niestety zwapnienie w działaniu i brak realnych celów strategicznych nie poprawi sytuacji. Należało by ustalić nową strategię rozwoju dla regionu, zweryfikować zakresy budżetów i na co jest co wydatkowane, bo kolejna nowa ładna ławka nie przyciągnie młodych rodzin do Krosna. Miasto z potencjałem, którego każdy boi się wykorzystać .
Osiedle w Turaszówce, ciekawe jak zamierzają rozwiązać sprawę drogi przy zwiększonej liczbie mieszkańców? Gdzie ledwo dwa auta się mijają, do tego brak chodników od całej Turaszówki aż po Polankę. Już widzę ten sznur aut, który obecnie i tak jest spory - wystarczy wyjść na spacer. Do tego problem z prądem, miganie światła w domu od zwiększonej liczby użytkowników, który na pewno ten problem nie odciąży.
I najważniejsza kwestia: kto będzie chciał tu mieszkać. Żadna młodzież nie widzi tutaj przyszłości ani żadnych perspektyw, brak pracy zwłaszcza dla kobiet.
Krosno jest po prostu nudne...
Fenomen, mieszkań przybywa - mieszkańców ubywa
Tak długo jak przepisy przyzwalają na posiadanie wielu mieszkań na wynajem, tak dlugo wszystko będzie schodzić. A czy cena 8000 zł/m2 to dużo? Jeśli się to porówna z cenami w Krakowie czy nawet w Rzeszowie, to to jest okazja.
Wszystko fajnie poza tym, że miejsca nowych inwestycji są niezbyt przystępne dla potencjalnych kupców bo w większości przypadków brak jest w okolicy punktów pierwszej potrzeby i wszędzie trzeba dojeżdzać. Wdg mnie nowe budownictwo jest również gorszej jakości w porównaniu np do bloków z tzw wielkiej płyty, teraz buduje się żeby jak najszybciej ukończyć budynek, sprzedać i zarobić...liczy się kasa, ilość a nie jakość. Od jakiegoś czasu śledzę rynek Krośnieński bo zastanawiam się na zmianą swojego mieszkania na większe i zastanawia mnie fenomen cen, w szczególności na osiedlu koło "VIVO" (koło ulicy Hellera). Z obserwacji wynika, że lepiej kupić coś w zabudowie szeregowej lub bliźniaczej gdzie ceny są w przedziale 7-8,5 tyś zł za metr kwadratowy a na wspomnianym osiedlu koło galerii "V" cena z kosmosu...minimum 10-10,5 tyś zł za metr kwadratowy, MASAKRA...ale ludzie kupują więc chyba nie żyje się w Krośnie tak źle a może wynika to z wcześniejszych cen paliwa. W Krośnie było najdroższe paliwo w okolicy to i mieszkania mogą być drogie skoro tu się dobrze zarabia ;)
Dla większości w zasięgu jest Suchodolska, i to tylko 2 m2.
Może deweloperzy mają jakieś przecieki, że wszystkie zakłady pracy z zachodu kraju przeniosą się do Krosna dając mnóstwo pracy. Więc za kilka lat ta budowa ogromnej ilości mieszkań okaże się prawidłowa.
8000 za metr, kogo na to stać w Krośnie? 40 metrów czyli 2 pokoje za 320 000? Chyba tylko dla biznesmenów lekarskich
@crasher - jeśli chodzi o mieszkania to poniżej 8000 zł/m2 już raczej ciężko coś znaleźć w Krosnie. Dla porównania - 6 lat temu to było około 4000 zł/m2.
WOW. Ale inwestycji, ile tu widać kasy!!!
Tylko, że takie mieszkania kosztują tyle, co dom do zamieszkania w okolicy z działką.
Wszystkie te inwestycje albo są wciśnięte na siłę pomiędzy już istniejące zabudowania albo ulokowane w miejscach z brakiem dostępu do podstawowych usług typu sklepy, przedszkola, szkoły itp. Dopiero osiedle Rokowiec ma perspektywy dobrze zaplanowanej inwestycji ale raczej są małe szanse na jej realizację w proponowanej skali 1800 mieszkań.
A co do TBS - czy jest gdzieś jakaś oficjalna lista - ogólniedostępna, kto jest na który miejscu na liście ?
Te nowe osiedla są tragicznie nierozplanowane... albo "okno w okno" albo w "dziwnych przesmykach".
A jednak mają wzięcie, bo nic innego nie ma... a może nabywcy nie zwracają na to uwagi?
Ja bym nie kupił.
A jaka jest średnia cena mkw na rynku pierwotnym? Nie śledzę tematu stąd pytanie.