Jesli chcą firmy budować cto niech budują ale z głową . Nikt nie powinien wydawać zgody na budowę bloków ppomiędzy domami jednorodzinnymi min. Kopalniana - Krościenko Wyżne lub Śródmieście . To sie kupy nie trzyma a radni ? No cóż , jacy tacy i bez wyobraźni a szkoda .
Jak zwykle wszystko jest źle. Budują mieszkania (pytanie kto je kupi), otworzą nową galerię czy większy sklep kolejny problem - kto będzie kupował. Przecież zwykły Kowalski nic na tym nie straci, a tylko może zyskać. Dużo wolnych mieszkań jest szansa na niższe ceny, więcej sklepów większy wybór. Stracić mogą tylko właściciele, którzy w to inwestują jeżeli nie trafią z ofertą.
Nowe budownictwo to tandeta i tyle...lipnie to jest wykonane wszystko. Ale jak słyszałem od jednego Pana anonimowo....Tu chodzi o koszty zeby było jak najtaniej wybudowane.
To już nie są osiedla jak kiedyś z prawdziwego zdarzenia. Ciekawe czy sami by kupili sobie w takich miejscach SWÓJ DOM.
Mnie to przypomina hodowlę KUR. Wszedzie kurniki były na wsiach gdzies upchane byle gdzie a kury i tak łaziły wszędzie. Ja też bym nie kupił za takie pieniądze za Lirojem a szczególnie Na Przesmyku. Budzisz się rano a za oknem garaże i skarpa wysoka jak cała szeregówka. No tragedia. Ludzie tam chodzą z ciekawości oglądać bo nie do wiary jakie będą mieli widoki za milion dwieście.
A konkretnie, co proponujesz @grzegorz_? Bo to się łatwo mówi, a rzeczywistość swoje.
Wszyscy skupiają się na skutkach jakie obserwujemy, ale nikt nie próbuje jakoś aktywnie badać przyczyny. Rozwiązań jest co najmniej kilka, wiele szans, ale niestety zwapnienie w działaniu i brak realnych celów strategicznych nie poprawi sytuacji. Należało by ustalić nową strategię rozwoju dla regionu, zweryfikować zakresy budżetów i na co jest co wydatkowane, bo kolejna nowa ładna ławka nie przyciągnie młodych rodzin do Krosna. Miasto z potencjałem, którego każdy boi się wykorzystać .
Osiedle w Turaszówce, ciekawe jak zamierzają rozwiązać sprawę drogi przy zwiększonej liczbie mieszkańców? Gdzie ledwo dwa auta się mijają, do tego brak chodników od całej Turaszówki aż po Polankę. Już widzę ten sznur aut, który obecnie i tak jest spory - wystarczy wyjść na spacer. Do tego problem z prądem, miganie światła w domu od zwiększonej liczby użytkowników, który na pewno ten problem nie odciąży.
I najważniejsza kwestia: kto będzie chciał tu mieszkać. Żadna młodzież nie widzi tutaj przyszłości ani żadnych perspektyw, brak pracy zwłaszcza dla kobiet.
Krosno jest po prostu nudne...
Problem demogramiczny dotyczy całej Polski.
Ale fenomenem jednak jest że w regionie w Krośnie buduje się najwiecej... i to wiecej niż razem w Jaśle , Sanoku i Gorlicach... Ten trend utrzymuje się od wielu lat.