Blisko 500 mieszkań jest w trakcie budowy, a drugie tyle jest w planach inwestorów. Budownictwo wielorodzinne osiąga szczytową formę, a deweloperzy wybierają coraz bardziej niespodziewane lokalizacje. Jednak z roku na rok Krośnian jest coraz mniej, jak to może wpłynąć na rynek nieruchomości?
Te nowe osiedla są tragicznie nierozplanowane... albo "okno w okno" albo w "dziwnych przesmykach".
A jednak mają wzięcie, bo nic innego nie ma... a może nabywcy nie zwracają na to uwagi?
Ja bym nie kupił.