UROCZYSTOŚĆ

Wystawa o utraconej społeczności. Tak upamiętniono ofiary Holokaustu

Tory, balsaminki, jady to przedmioty, które można zobaczyć na wystawie poświęconej kulturze oraz historii krośnieńskich i dukielskich Żydów. Ekspozycję przygotowano z okazji obchodów Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Zapalono też znicze na żydowskim cmentarzu i złożono kwiaty przy pamiątkowej tablicy w miejscu dawnego getta.
Anna Kania
Damian Krzanowski

Pamięć o ofiarach nazistowskiego ludobójstwa w Krośnie uczczono w poniedziałek (15.01). Jednym z punktów uroczystości jest wystawa, którą można zobaczyć w Piwnicy PodCieniami. Pokazuje historię i kulturę Żydów, którzy mieszkali w Krośnie i Dukli.

Chcieliśmy w ten sposób przywrócić pamięć o tym, że Polska przez wieki była żydowskim rajem. Była miejscem tolerancji dla innych wyznań i narodów. Nasze ziemie powinny być miejscem współżycia z innymi wyznaniami i narodami. Tolerancja powinna być wszechobecna – mówi Łukasz Stachurski, kurator wystawy i wicedyrektor Muzeum Rzemiosła w Krośnie.

Wystawa w Piwnicy PodCieniami prezentuje zbiory m.in. rodziny Koszczanów z Dukli
DAMIAN KRZANOWSKI

Na wystawie zostały zaprezentowane ślady utraconej żydowskiej historii: materiały, eksponaty i archiwalia m.in. z prywatnej kolekcji rodziny Koszczanów z Dukli. Jacek Koszczan jest jednym z największych kolekcjonerów sztuki i historii Żydów w Polsce. Ratuje wspomnienia i zabytki po żydowskiej społeczności. Jego działalność została nagrodzona w 2016 roku nagrodą przyznawaną przez Muzeum Historii Żydów Polskich Polin w Warszawie.

- Wystawa opowiada o codziennym i religijnym życiu dukielskich i krośnieńskich Żydów. Można na niej zobaczyć m.in. oryginalne przedmioty, których używali na co dzień. Na przykład balsaminki [naczynia do przechowywania wonnych ziół - przyp. red.] , jady  [wskaźniki do czytania - przyp. red.] czy Tora – mówi Jacek Koszczan. - Nasze zbiory gromadziliśmy przez lata.

Zwitki pergaminu, na których znajdowały się fragmenty Tory, wkładano do mezuzy, czyli puzderka
DAMIAN KRZANOWSKI

W przygotowaniu ekspozycji panu Jackowi pomogła córka Kamila. - Tworząc tę wystawę chcieliśmy stworzyć opowieść o życiu, religii, tradycji i kulturze żydowskiej, której ślady możemy znaleźć. Są to np. pozostałości po mezuzach, synagogach czy cmentarzach żydowskich – mówi.

Na wystawie można zobaczyć też wycinankę żydowską Igi Marczyńskiej, kaligrafię hebrajską Kamili Koszczan oraz fotografie z kolekcji Rafała Barskiego oraz Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Na wystawie można też zobaczyć fotografie ukazujące Żydów w Krośnie i Dukli z kolekcji m.in. Rafała Barskiego
DAMIAN KRZANOWSKI

- Kultury polska i żydowska bardzo mocno się przenikały – zaznacza Kamila Koszczan. – Mam nadzieję, że dzięki tej wystawie wiele osób sięgnie do książek, filmów i Internetu, aby dowiedzieć się jeszcze więcej o żydowskiej kulturze.

Wystawę „Paradis Judaeorum. W poszukiwaniu utraconej historii i kultury żydowskiej” można zobaczyć do 28 marca.

Żydzi w Krośnie

Przed II wojną światową Żydzi licznie zamieszkiwali nasze miasto, przede wszystkim obszar dzisiejszego zespołu staromiejskiego. Świadczą o tym archiwalne dokumenty, kirkut (cmentarz) i wiele innych śladów ich obecności. Wszystko zmieniło się w czasie II wojny światowej.

W 1942 roku niemieccy okupanci stworzyli w Krośnie getto, w którym zamknęli ponad 600 Żydów. Naziści wykorzystywali ich do morderczej pracy, m.in. w dukielskich kamieniołomach czy na krośnieńskim lotnisku. Wśród nich był Aleksander Białywłos-White, który uratował się dzięki Liście Schindlera. Pisaliśmy o nim m.in. tutaj.

Do czytania Tory służył jad, czyli wskaźnik
DAMIAN KRZANOWSKI

Jednak większość Żydów została rozstrzelana albo trafiła z getta do obozów zagłady. – Niemieccy okupanci zniszczyli tę społeczność w Krośnie. Nie wróciła już ona do naszego miasta, ale po latach odbudowujemy pamięć o niej i jej historię – mówi Marta Rymar, dyrektor Muzeum Rzemiosła w Krośnie.

XVI obchody Dni Pamięci o Ofiarach Holokaustu na Podkarpaciu potrwają do 27 stycznia. W tym czasie odbywają się modlitwy, wykłady, prelekcje, sesje naukowe, wystawy poświęcone zamordowanym Żydom. Jest to też okazja do wysłuchania wspomnień świadków tamtych zdarzeń.

Uczestnicy uroczystości odwiedzili również kirkut (żydowski cmentarz), na którym zapalili znicze
DAMIAN KRZANOWSKI

Uroczystości nie tylko upamiętniają pomordowanych, ale również są okazją do okazania tolerancji na różnorodność kulturową i wyznaniową oraz ostrzeżeniem. - Pamięć o zagładzie Żydów powinna być przestrogą dla wszystkich, którzy mają różne pomysły na naszą współczesną rzeczywistość. Myślę, że ten czas jest czasem refleksji, a nie czasem dyskusji. Powinnyśmy pochylić głowy nad mogiłami osób, które są ofiarami Holokaustu – mówi Piotr Przytocki, prezydent Krosna.

W Krośnie ofiary ludobójstwa uczczono na żydowskim cmentarzu przy ul. ks. Władysława Sarny, gdzie zapalono znicze oraz złożeniem kwiatów przy pamiątkowej tablicy umieszczonej w miejscu dawnego getta żydowskiego (budynek zakładu optycznego) przy ul. Franciszkańskiej 9. Obchody odbywają się w naszym mieście od 2015 roku. Krosno organizuje je przy współpracy z Uniwersytetem Rzeszowskim i rzeszowskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej.

Przy pamiątkowej tablicy w miejscu dawnej getta przy ul. Franciszkańskiej w Krośnie złożono kwiaty
damian krzanowski

Organizujemy te dni, aby przypomnieć nie tylko to, co wydarzyło się ze społecznością żydowską, ale również z Polakami, Ukraińcami i Łemkami. To ważne nie tylko dla społeczności krośnieńskiej, ale całego świata. Żyjemy w bardzo niespokojnych czasach. Widzimy, co się dzieje m.in. w Palestynie i na Ukrainie oraz w innych częściach globu. Dlatego ważne jest, żebyśmy pamiętali i nie dopuszczali do tego typu wydarzeń już nigdy więcej – zaznacza Marta Rymar.

ZOBACZ W ARCHIWUM PORTALU: