
Zmiana nazw na kilku ulicach była propozycją Rady Dzielnicy Turaszówka oraz jednego z mieszkańców. Pozytywnie przychylili się do niej radni podczas ostatnich obrad (27.04).
O konieczności porządkowania nazw i problemach z identyfikacją adresów w Turaszówce mówiono już na styczniowej sesji Rady Miasta, gdy zdecydowano, że jedna z ulic w tej dzielnicy otrzyma imię Dobrawy (pisaliśmy o tym tutaj).
Teraz przyszła pora na uporządkowanie odnóg ul. Klonowej. Uzasadnienie wniosków oparto na opinii mieszkańców oraz potrzebie wprowadzenia spójnego i logicznego systemu numeracji istniejącej i planowanej zabudowy. Ma on się przyczynić do uporządkowania układu przestrzennego oraz ułatwić lokalizację nieruchomości, również służbom ratunkowym i kurierom.
Najdłuższa z odnóg (granicząca z ul. Wyspiańskiego i Dobieszynem) zyska miano ul. Akacjowej. Kolejne będą nazywać się Brzozowa, Lipowa oraz Topolowa.
Będą to kolejne "drzewne" ulice w tej okolicy. Poza Klonową jest tam także ul. Jaworowa.
Potrzeba nowej organizacji pojawiła się także przy ul. Długiej i Wincentego Pola.
- Droga stanowi jedną z dróg bocznych ulicy Długiej, a domy do niej przyporządkowane mają numerację przypisaną do ulicy Długiej i ulicy Wincentego Pola, chociaż połączenia z ulicą Wincentego Pola nie ma – uzasadnia sprawę mieszkaniec.
Zgodnie z propozycją droga będzie nosić imię Zbigniewa Herberta. Nazwa ma nawiązywać do sąsiadującej ul. Wincentego Pola, który także był poetą.
"Zbigniew Herbert (1924-1998) to poeta, pisarz i eseista, zaliczany do najwybitniejszych pisarzy polskich i europejskich XX stulecia. Stworzył on swoisty wzorzec człowieka, który w obliczu totalitaryzmu i cynizmu zachowuje godność i jest wierny zasadom. Jego dzieła to przypomnienie o sile moralnej w sztuce i o niezbywalnym prawie do myślenia. Język stosowany przez Zbigniewa Herberta to narzędzie do obrony wartości i do zadawania trudnych pytań. Twórczość Herberta jest ponadczasowym świadectwem wierności wartościom i intelektualnej odwagi. We współczesnym świecie pełnym moralnych dylematów, jego przesłanie o godności i poszukiwaniu prawdy pozostaje wciąż aktualne" – napisał w uzasadnieniu pan T.Z.