Skoro już mowa o Ul.Wincentego Pola,to gdzie są chodniki Ja się pytam?cały dzień ruch samochodowy ile razy człowiek nie wyjdzie,musi do rowu wchodzić;aby sie wyminąć spokojnie z autami,nie wspomnę o zmroku;jakie to niebezpieczne;gdy widoczność słabnie.
Skoro już mowa o Ul.Wincentego Pola,to gdzie są chodniki Ja się pytam?cały dzień ruch samochodowy ile razy człowiek nie wyjdzie,musi do rowu wchodzić;aby sie wyminąć spokojnie z autami,nie wspomnę o zmroku;jakie to niebezpieczne;gdy widoczność słabnie.