Plac do jazdy w trudnych warunkach. Miał szkolić, przynosi straty

Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy w Krośnie rozpoczął swoją działalność sześć lat temu jako pierwszy na Podkarpaciu. Miał szkolić młodych kierowców do jazdy na niebezpiecznych nawierzchniach. Jednak przepisy do tej pory nie zostały wprowadzone i ośrodek przynosi straty.
Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy w Krośnie funkcjonuje od 2017 roku
Damian Krzanowski

Praktyczne szkolenie z zagrożeń w ruchu drogowym miało być obowiązkowe dla każdego młodego kierowcy kategorii B (uprawniająca do kierowania samochodem osobowym oraz małymi pojazdami dostawczymi). Z tego powodu kilka lat temu w całej Polsce zaczęły powstawać ośrodki doskonalenia techniki jazdy, w skrócie ODTJ. W 2017 roku taki ośrodek wybudowano również w Krośnie.

Była to inwestycja, która kosztowała Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Krośnie (WORD) 5 mln zł. Krośnieński ODTJ był pierwszym tak nowoczesnym i dobrze wyposażonym ośrodkiem na Podkarpaciu. Na jego wyposażeniu znalazły się dwie płyty poślizgowe, tor szkoleniowy, szarpak (urządzenie służące do destabilizacji toru jazdy oraz inicjowania poślizgów), kurtyny wodne, zraszacze wodne, system kierowania ruchem i komputerowe ustawianie zadań. Więcej pisaliśmy o tym tutaj.

Kierowcy korzystający z ośrodka mieli ćwiczyć w nim niebezpieczne sytuacje, które mogliby napotkać na drodze. M.in. mieli uczyć się jazdy w zakręcie na śliskiej nawierzchni, wychodzenia z nieplanowanego poślizgu czy hamowania awaryjnego lub w zakręcie. Jednak przepisy, które miały to egzekwować, do tej pory nie weszły w życie.

Ośrodek jest bardzo dobrze wyposażony. Posiada m.in. dwie płyty poślizgowe, tor szkoleniowy i kurtyny wodne
DAMIAN KRZANOWSKI

Jak zaznacza Ryszard Siepietowski, dyrektor WORD-u, wprowadzeniem przepisów zajmuje się Ministerstwo Infrastruktury. – Obecnie temat jest zawieszony. Podobnie jak kilkanaście innych ośrodków doskonalenia techniki jazdy monitorujemy sytuację. Czy te przepisy wejdą w życie? Jeżeli tak, to kiedy? Nie jestem w stanie odpowiedzieć na te pytania. Na razie ministerstwo nie zajmuje stanowiska w tej sprawie, a my po prostu czekamy.

Utrzymanie ośrodka sporo kosztuje. Rocznie najwięcej pieniędzy pochłaniają koszty odpisów amortyzacyjnych – ok. 170 tys. zł oraz podatek od nieruchomości – ok. 80 tys. zł. W 2022 roku doszły do tego koszty konserwacji, przeglądów i remontów urządzeń oraz obiektów ODTJ - ok. 7 tys. zł, w tym wymiana pompy głębinowej w studni - ok. 3 tys. zł.

W ubiegłym roku szkolenie przeszły 242 osoby – wszyscy to klienci komercyjni. Nie uchroniło to ośrodka przed finansową stratą. Mimo to, dyrektor Ryszard Siepietowski uważa, że powstanie ODJT to były dobrze zainwestowane pieniądze.

Młodzi kierowcy mieli się uczyć na ODTJ jazdy samochodem w trudnych warunkach, jednak do tej pory w życie nie weszły przepisy, które by to regulowały
DAMIAN KRZANOWSKI

- Ośrodek podwyższa, zabezpiecza i zwiększa bezpieczeństwo ruchu drogowego. Nie jest istotne to, czy tylko jedna osoba zostanie przeszkolona. Ważne, że dzięki temu uniknie lub nie spowoduje wypadku. Pieniądze nie są istotne. Życie i zdrowie ludzkie jest bezcenne.

Dyrektor nie łączy też ujemnych finansów ODTJ z trudnościami, z jakimi mierzy się WORD (m.in. protest pracowników, o którym pisaliśmy tutaj). – Wszystkie WORD-y mają te same problemy, bez względu na to, czy mają ODTJ, czy nie mają. Nie można łączyć tych dwóch kwestii.

Obecnie z ośrodka korzystają klienci indywidualni (osoby, które odbywają kurs kwalifikacyjny na egzaminatorów w zakresie kat. B, a wkrótce będą to również kandydaci na instruktorów nauki jazdy w kat. B) oraz grupy zorganizowane – głównie policjanci, pracownicy pogotowia oraz strażacy.

ODTJ przynosi straty finansowe. Jednak dla kierownictwa WORD-u najważniejsze jest to, że osoby, które przeszły szkolenie z techniki jazdy, są dobrze przygotowane na trudne warunki na drogach i dzięki temu mogą uniknąć wypadków
DAMIAN KRZANOWSKI

Szkolenia są płatne. Obejmują technikę i taktykę jazdy, trwają 5 godzin praktycznych i 2 godziny teoretyczne. Klienci indywidualni płacą 150 lub 200 zł w zależności od tego, czy korzystają ze swojego samochodu, czy z WORD-owskiego. Ceny dla grup zorganizowanych są ustalane indywidualnie.

Najwięcej osób z ODTJ skorzystało w pierwszym roku jego działalności – 1341. Najmniej w 2021 roku – 23. – Następne szkolenia są w planach – zapowiada dyrektor.

ZOBACZ W ARCHIWUM PORTALU:
KOMENTARZE
KOMENTARZE WYRÓŻNIONE
kurnachata
12.04.2023 19:59

Może to i dobrze, że przepiy nie weszły. Inaczej koszt prawa jazdy skoczyłby do 200 zł plus ewentualne rozbicie samochodu na poślizgu, a pewnie i część tego szkolenia opłacałby podatnik.

kurnachata
na forum od listopada 2017
adam1985
12.04.2023 14:23

Kurcze... przecież setki tysięcy potencjalnych klientów jeździ po drogach. Jestem pewien, że wiele osób by z chęcią skorzystało z czegoś takiego pomimo posiadania prawojazdy od dłuższego czasu. Wystarczy stworzyć konkretną ofertę i wyjść z nią do ludzi.

adam1985
na forum od listopada 2017
kurnachata
12.04.2023 12:42

Futurystyczny plac z przeszkodami chyba powstał w czasie potęgi WORD Krosno. Gdy w wielkich miastach każdemu kto nie zdał egzaminu za piątym-dziesiątym razem to mówiono aby udał się do łatwego drogowego Krosna na egzamin.

kurnachata
na forum od listopada 2017
kobrys
12.04.2023 11:23

Zgadzam się z przedmówcami - teren jeśli nieużywany powinien zostać skomercjalizowany w wolnym od użytkownia czasie by przynosił mniej strat.

Jeśli np istnieje brak zabezpieczeń do treningów rajdowych to jest to doskonały teren na tor kartingowy. Jest super nitka. Nikomu nie przeszkadza bo brak zabudowy mieszkaniowej w okolicy.

Drugie to intensywna reklama - ona dziś nie jest taka droga tylko trzeba w biurze kogoś kto nie jest wiekowym betonem i wie, że instnieje coś takiego jak marketing internetowy, influencerzy lokalni etc.

Sam sobie przypomniałem że 3 lata temu chciałem iść z żoną na takie szkolenie, ale... zapomnieliśmy iść i zapomnieliśmy, że obiekt istnieje...

kobrys
na forum od listopada 2017
krosnopodobny
12.04.2023 10:53

Jest w Krośnie Automobilklub może zechcieliby organizować tam treningi jazdy sportowej, nitka jest fakt, krótka ale do treningów dla młodych zawodników spisałaby się świetnie. Czy da się wynająć ten obiekt w całości komercyjnie do organizacji treningów lub mini zawodów? W naszej okolicy nie ma takich obiektów a ten się dosłownie marnuje. Płytę poślizgową można wyłączyć z użytkowania żeby jej nie niszczyć.

krosnopodobny
na forum od lutego 2021
kiz2525
12.04.2023 10:14

Jak się ma taki obiekt to trzeba się ruszyć i podejść do tematu jak do zarządzania biznesem, a nie tylko urzędem. Trochę promocji, wyjścia do firm, vouchery prezentowe itp i by mieli jakieś obłożenie. A tu tylko narzekanie ze ustawy nie ma.

kiz2525
na forum od grudnia 2017
WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)