Rośnie bezrobocie. Co się dzieje na rynku pracy?

Liczba osób bez pracy jest w naszym regionie najwyższa od kilku lat i nieznacznie, ale systematycznie rośnie. Nie ma jednak żadnych zwolnień grupowych, a na pogarszające się statystyki wpływa wiele czynników. Próbujemy to przeanalizować.
Wykres poziomu bezrobocia łącznie na terenie Krosna i powiatu krośnieńskiego w latach 2020-26. Dane wskazują na sezonowość: zimą bezrobocie rośnie, wiosną i latem maleje ze względu na większą liczbę prac polowych
Dane: PUP Krosno, infografika: Krosno24.pl

Posłuchaj audycji na ten temat:

Wykres jest jednoznaczny - widać na nim wyraźny trend wzrostowy, jeśli chodzi o liczbę osób bez pracy, dodajmy: oficjalnie zarejestrowanych. Od października 2022 roku do stycznia br. liczba ta wzrosła o 1300 osób. - Tak, zauważamy wzrost liczby klientów naszego urzędu – potwierdza dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy (PUP) Regina Chrzanowska.

W całym artykule bierzemy pod uwagę łącznie dane Krosna wraz z powiatem krośnieńskim, bo uważamy, że to naczynia połączone: nie da się omawiać oddzielnie sytuacji miasta i okolicznych gmin. W Krośnie skupia się okoliczny przemysł, a mieszkańcy powiatu masowo dojeżdżają tu do pracy. 

WSKAŹNIKI BEZROBOCIA NA KONIEC GRUDNIA 2025:
  • Polska 5,7%
  • Woj. podkarpackie 9,3%
  • Powiat krośnieński łącznie z miastem Krosno 5,6%
  • Powiat krośnieński 9,9%
  • Miasto Krosno 3,8%
  • Źródło: PUP Krosno

Historia Anny, Jana i Kamila

Przeanalizowaliśmy dane PUP z kilku ostatnich lat. Wyłania się z nich portret trzech typowych grup społecznych:

  • Młoda matka ze wsi. Anna (28 lat) mieszka w jednej z wsi w powiecie krośnieńskim (2/3 zarejestrowanych to mieszkańcy terenów wiejskich). Jest matką kilkuletniego dziecka i wpisuje się w powszechną w statystykach urzędu grupę kobiet, które nie podjęły zatrudnienia po urodzeniu dziecka. Boryka się więc z brakiem doświadczenia zawodowego (w statystykach dotyczy to kilkunastu procent szukających pracy i stanowi istotną barierę).
  • Jan (55 lat), długotrwale bezrobotny bez kwalifikacji. Jan uosabia bardzo liczną grupę bezrobotnych powyżej 50. roku życia (ponad 1/4 wszystkich zarejestrowanych). Jego głównym problemem na rynku pracy jest brak kwalifikacji zawodowych (cecha wspólna dla blisko 1/3 osób ujętych w ewidencji). Z powodu wieku i braku wyuczonego fachu, Jan od dłuższego czasu nie potrafi znaleźć stałego zatrudnienia. To sprawia, że zasilił największą i najtrudniejszą statystycznie grupę - osób długotrwale bezrobotnych (niemal połowa podopiecznych krośnieńskiego urzędu).
  • Kamil (22 lata) - najmłodszy na rynku bez stażu. Kamil to przedstawiciel osób młodych, dopiero próbujących wejść na rynek pracy. Należy do grupy bezrobotnych do 30. roku życia, która odpowiada za niemal jedną czwartą ewidencji. Podobnie jak wielu jego rówieśników w zestawieniach, Kamil jest osobą całkowicie bez doświadczenia zawodowego oraz bez konkretnych kwalifikacji zawodowych.

Podsumowując: z danych źródłowych jasno wynika, że najbardziej podatne na bezrobocie w naszym regionie są:

  • kobiety (szczególnie matki),
  • mieszkańcy wsi,
  • osoby pozbawione kwalifikacji zawodowych i doświadczenia,
  • a także osoby po 50. roku życia
  • oraz te poniżej 30. roku życia.

Ponadto bezrobocie ma tu szczególny charakter - przeradza się w bezrobocie długotrwałe.

To jednak dość duże uproszczenie statystyk, bo sytuacja każdej jednej osoby jest często indywidualna i zróżnicowana.

Tyle statystyki, co jednak z przyczynami wzrostu?

Szefowa Urzędu Pracy nie ma wiedzy o  jakimś szczególnym załamaniu lokalnej gospodarki.  Mówi jednak o ważnej zmianie w obsłudze osób bezrobotnych (weszła w życie w czerwcu ub.r.).

Na przykład mogą się rejestrować osoby niezameldowane na terenie działania urzędu czy rolnicy bez względu na wielkość gospodarstwa rolnego. Nie ma też skierowań  do pracy i sankcji za odmowę przyjęcia propozycji wsparcia. - Nasi klienci podejmują pracę, ale  jeżeli ktoś nie dopełni obowiązku i się nie wyrejestruje, to nie wiemy, że pracuje i nadal pozostaje  w rejestrze osobą bezrobotną - wyjaśnia Regina Chrzanowska. - Wiemy o tym dopiero po pewnym czasie z raportów ZUS.

Bo zgodnie z nowymi wytycznymi, bezrobotny kontaktuje się z urzędem zaledwie raz na trzy miesiące. Urząd ma przez to związane ręce w weryfikowaniu, czy dana osoba faktycznie aktywnie poszukuje zatrudnienia. Stąd coraz mniejszy "odpływ" osób ze statystyk na papierze.

Zdecydowana większość klientów PUP to osoby bez prawa do zasiłku, zarejestrowane np. dla ubezpieczenia zdrowotnego. 

Urząd Pracy w Krośnie zwraca też uwagę na znacznie mniejsze środki na aktywizację bezrobotnych. - W tym roku dostaliśmy o 44% mniej środków z Funduszu Pracy w porównaniu do roku ubiegłego, na rozpoczęcie własnej działalności, staże, prace interwencyjne czy szkolenia - mówi dyrektorka pośredniaka.

Bezrobocie w Polsce na koniec stycznia 2026 roku. W województwie podkarpackim zanotowano jedno z najwyższych poziomów bezrobocia: 9,6%
Dane: GUS

Nie ma tąpnięcia, ale są sygnały

Chociaż Urząd Pracy nie widzi powodów do szczególnego niepokoju, naszym zdaniem są jednak sygnały, które mogą budzić dalsze obawy. Przytoczymy ich kilka, powołując się na rozmowy z przedsiębiorcami i dane z różnych źródeł:

  • Wysokie koszty pracy. Wielu przedsiębiorców wskazuje, że powodem redukcji zatrudnienia lub barierą, by tworzyć nowe miejsca pracy są wysokie koszty zatrudnienia pracownika. Chodzi nie tylko o wysokie stawki składek emerytalnych i zdrowotnych, ale przede wszystkim szybko rosnące płace minimalne.

  • Mniejsza liczba ofert pracy. W ostatnich latach PUP Krosno zbierał rocznie 1700-2000 ofert pracy. W ubiegłym roku liczba ta spadła do 1400. Podobnie stało się z liczbą ogłoszeń na Krosno24.pl. W ubiegłym roku liczba anonsów poszukujących pracowników spadła o 200 w porównaniu z latami 2023 i 2024 (z 2800 do 2600). Aktualne oferty pracy można przestudiować tutaj: krosno24.pl/anonse

  • Automatyzacja procesów biurowych. Pod tym skomplikowanym określeniem kryją się narzędzia informatyczne (także z wykorzystaniem tzw. sztucznej inteligencji), które mogą automatycznie wykonywać powtarzalne czynności biurowe (np. wystawianie faktur, rozliczenia, zestawienia, ofertowanie, podstawowa korespondencja, obsługa klientów itp.). Urząd Pracy w Krośnie uważa, że te czynniki nie są jeszcze zauważalne w statystykach redukcji etatów.

  • Niedopasowanie kompetencji. Lokalni pracodawcy gorączkowo poszukują wykwalifikowanych specjalistów z twardymi umiejętnościami technicznymi, podczas gdy pracy poszukują osoby o niskich kwalifikacjach lub bez doświadczenia w poszukiwanych zawodach. Przedsiębiorcy, którzy prowadzą działalność gastronomiczną opowiadali nam, że na jedną ofertę pracy w tej branży (np. barman, kelner, pomoc kuchenna, czyli stosunkowo proste prace) potrafi odpowiedzieć nawet 150-200 osób.
ZJAWISKO MA CHARAKTER OGÓLNOPOLSKI:
  • Serwis Business Insider zauważa, że zjawisko zmian na rynku pracy ma charakter ogólnopolski i jest "niejednoznaczne":

  • Jest to odłożony w czasie efekt szybko rosnącej płacy minimalnej oraz ogólnego wzrostu kosztów zatrudnienia.

  • Ogromnym obciążeniem dla polskiej gospodarki są koszty energii, które pozostają na znacznie wyższym poziomie niż w wielu innych krajach Unii Europejskiej.

  • Powyższe obciążenia drastycznie odbijają się na konkurencyjności firm. Wymusza to na pracodawcach ostrożność - wstrzymują oni prywatne inwestycje, tną koszty, ograniczają rekrutacje i optymalizują obecne zatrudnienie.

  • Cały artykuł "Rynek pracy dostał zadyszki. Ekspert: to korekta, ale może potrwać" można przeczytać tutaj.
KOMENTARZE
Brak wyróżnionych komentarzy.
WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)