
Krośnianin, Zbigniew Ungeheuer, został honorowym konsulem Węgier w marcu 2023 roku. Wcześniej znany był jako prezes Stowarzyszenia "Portius", które firmowało Festiwal Win Węgierskich w Krośnie.
W latach 2018-22 był też radnym miasta Krosna z listy Platformy Obywatelskiej. Zrezygnował z mandatu właśnie na rzecz funkcji konsula. Pisaliśmy o tym tutaj.
Kandydata na konsula honorowego muszą zatwierdzić dwie strony: zarówno rząd Węgier, jak i Polski.
To funkcja bardziej reprezentacyjna niż urzędowa. To jakby połączenie lokalnego działacza z przedstawicielem interesów innego państwa. Działa jako pomost między swoim regionem, a Węgrami. Nie pobiera za to pieniędzy, jest więc takim "wolontariuszem wysokiego szczebla".
Nawet biuro w Rzeszowie przy ul. 3-go Maja zostało mu przyznane przez władze tego miasta, chociaż o szczegółach się nie dowiedzieliśmy - biuro prasowe Urzędu Miasta Rzeszowa nie odpowiedziało na nasze pytania.
W przeciwieństwie do ambasadora, rola konsula honorowego jest bardziej praktyczna i regionalna niż polityczna. Może np. wspierać biznes czy promować kulturę danego państwa. Nie wydaje paszportów, ani nie przyznaje azylu.
Na Facebooku Zbigniewa Ungeheura (tutaj) czytamy, że w ostatnim czasie uczestniczył w spotkaniu przedsiębiorców z Podkarpacia, na którym przedstawił ponad 1000-letnią historię relacji polsko-węgierskich, kolędował w urzędzie wojewódzkim czy brał udział w spotkaniu z ambasadorem Węgier.
Takich honorowych konsulów Węgier jest w Polsce jeszcze 5: w Łodzi, Poznaniu, Bydgoszczy, Kielcach i Lublinie.
Gdy Ungeheuer został mianowany konsulem honorowym Węgier na Podkarpaciu, od roku trwała już wojna na Ukrainie. Rosja rozpoczęła inwazję na ten kraj 24 lutego 2022 roku.
Podczas gdy Polska czy kraje nadbałtyckie stały się nie tylko hubem logistycznym z pomocą dla Ukrainy, ale przede wszystkim stanęły politycznym murem za Ukrainą, Węgry obrały zgoła odmienny kierunek.
Wiktor Orban - dotychczasowy premier Węgier - swoimi wypowiedziami i decyzjami zaczął szkodzić Ukrainie, na rzecz interesów Rosji. Na przykład:
Inny konsul honorowy Węgier - Artur Balazs - już w marcu 2022 roku zrezygnował z tej funkcji po 10 latach jej sprawowania. Stanowczo nie zgadzał się z kierunkiem polityki Węgier wobec Ukrainy i Rosji:
"Nie mogę nie zauważyć, że w tym dramatycznym dla świata czasie, w którym Rosja podważyła wartości demokratycznej i pokojowej współegzystencji narodów, (...) Premier Węgier - Viktor Orban jako jedyny przywódca w krajach Unii Europejskiej próbuje usprawiedliwić nikczemne działania Rosji, zabrania transportowania przez granicę ukraińsko-węgierską sprzętu potrzebnego broniącym się przed agresją ukraińskim żołnierzom, a także rozwija gospodarcze stosunki z agresorem jakim jest Putin" - napisał w oświadczeniu Balazs.
Próbowaliśmy się dowiedzieć, jakie poglądy w tej sprawie ma Zbigniew Ungeheuer i dlaczego nie odstąpił od reprezentowania Węgier, kraju, który w kontekście współpracy z Putinem skompromitował się na arenie międzynarodowej.
17 lutego br., a więc 2 miesiące temu, wysłaliśmy mu list polecony na adres biura konsula w Rzeszowie. Zadaliśmy mu kilka pytań, a wraz nimi przesłaliśmy wydruk artykułu z "Gazety Wyborczej" o tym jak Orban chętnie rozwija współpracę z Rosją (październik 2023).
List powrócił do nas nienaruszony. Był kilkakrotnie awizowany, ale nie został podjęty w terminie. Biuro konsula miało miesiąc na odebranie korespondencji.
W marcu te same pytania wysłaliśmy na jego adres e-mail. Odpisał nam, że odpowie, ale to nie nastąpiło.
Przy okazji próby skontaktowania się z Ungeheurem, zauważyliśmy, że porusza się prywatnym samochodem z naklejką "CD", która jest oznaczeniem zarezerwowanym dla Korpusu Dyplomatycznego, czyli dyplomatów zawodowych, np. ambasadorów czy sekretarzy.
Przede wszystkim, zawodowi dyplomaci, którzy nie mają polskiego obywatelstwa powinni się starać o specjalne, niebieskie tablice rejestracyjne służbowych pojazdów.
Konsul honorowy może jeździć tylko na zwykłych numerach rejestracyjnych, jak każdy obywatel i nie ma prawa do niebieskich tablic.
Potwierdza to polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych: - Konsul honorowy nie może otrzymać specjalnych tablic rejestracyjnych samochodu. Rejestracja samochodu odbywa się na ogólnych zasadach obowiązujących w Rzeczypospolitej Polskiej - napisało nam biuro prasowe MSZ.
Naklejka "CD" kupiona np. w internecie, to w przypadku konsula zwykły szpanerski gadżet. Nie chroni go przed mandatem, nie pozwala parkować na zakazie i nie daje immunitetu.
12 kwietnia 2026 roku w wyborach parlamentarnych Węgrzy odrzucili władzę Viktora Orbana i jego partii Fidesz. Większość konstytucyjną zdobyła proeuropejska partia Tisza z liderem Peterem Magyarem na czele. Podczas kampanii wyborczej zwolennicy tej partii często skandowali hasło "Rosjanie do domu" (Ruszkik haza!).
Artykuł pana redaktora w krosno24.pl to jakieś nieporozumienie. Jeśli osoba pracująca w mediach porusza temat związany z kontaktami międzynarodowymi, dyplomacją powinna być merytorycznie przygotowana. A nie jest. Pisząc (w tym przypadku głupoty) o człowieku bardzo zasłużonym dla promocji węgierskiej kultury w Polsce jak i polskiej kultury na Węgrzech powinien pan redaktor wykazać minimum empatii, bezstronności. Przykro mi to pisać, ale z tekstu przebija się małostkowość i negatywna energia. Szanowny panie redaktorze, konsulowie honorowi nie dlatego zostali powołani do sprawowania tego zaszczytnego urzędu, aby uprawiać politykę. Od tego są "zawodowcy", zarówno po polskiej jak i węgierskiej stronie. Nie będę się teraz rozpisywał o obowiązkach konsula honorowego, może jeszcze nie teraz, a prawdę mówiąc, nie mam na to ochoty. Może tylko tyle: nasza praca to nie tylko promocja jednych z najbardziej atrakcyjnych kultur na świecie, ich dziedzictwa , gospodarki itd. Do naszych obowiązków należy też opieka nad obywatelami reprezentowanych przez nas krajów, którzy wymagają pomocy, opieki konsularnej, niech będzie mowa o ofiarach wypadków drogowych (często tragicznych), przestępstw i wielu zdarzeń podobnego rodzaju. To nie to samo, co ganianie z mikrofonem i aparatem fotograficznym po mieście w pościgu za rejestracjami samochodowymi. Poniżej krytyki są pytania o honor Pana Konsula. Panie redaktorze, tak nie przystoi. Ze sto lat temu zapewne szukalibyśmy odpowiednich paragrafów w Kodeksie Boziewicza.
Decyzja Artura Balazsa o rezygnacji w 2022 z funkcji konsula honorowego Węgier była jego decyzją osobistą i żadnym wypadku nie można porównywać tego do decyzji przyjęcia tej funkcji przez pana Ungeheuera w 2023. W Polsce oprócz Rzeszowskiego konsulatu honorowego Węgier działa jeszcze pięć innych takich placówek i żaden z pełniących tę funkcję konsuli honorowych nie zrzekł się jej (może warto zadać im też pytanie dlaczego postąpili tak "niehonorowo"). Patrząc obiektywnie na działania Zbigniewa Ungeheuera związane z promowaniem przez wiele lat Węgier w Polsce, kultury tego kraju i relacji Polsko-Węgierskich to tytył honorowego konsula jest niejako "ukoronowaniem" jego działalności. Nie znam tego człowieka osobiście i nie mam zamiaru go bronić ale artykuł wydaje mi się prywatnym uderzeniem redaktora w osobę konsula (i nie tylko ja mam takie wrażenie).
Epilog: Wegłuhg najnowszych doniesień medialnych poglądy przyszłego premiera Węgier Petera Magyara na temat Ukrainy i Rosji nie różnią się znacząco od jego poprzednika Viktora Orbana.
A ja z artykułu wybieram fakty i zderzam je z rzeczywistością np. taką, że w czasie gdy Orban otwarcie dzaiałał na szkodę POlski np. wstrzymując nam wypłatę 2 miliardów zł z UE, Pan Ungeheure tak się chwali na swoim koncie na Facebooku:"1512.2025. Jak co roku w warszawskiej rezydencji nowego Ambasadora Węgier, Ekscelencji Istvana Ijgyarto, odbyło się spotkanie Konsuli Honorowych Węgier w Polsce. W spotkaniu udział wzięli również inni dyplomaci z węgierskiej Ambasady. Niezwykle udane spotkanie, zakończone zostało uroczystym obiadem i wręczeniem przez Ekscelencję Ambasadora pamiątkowych upominków."W artkule opisano też jak postąpił inny honorowy konsul - "Inny konsul honorowy Węgier - Artur Balazs - już w marcu 2022 roku zrezygnował z tej funkcji po 10 latach jej sprawowania. Stanowczo nie zgadzał się z kierunkiem polityki Węgier wobec Ukrainy i Rosji:"Nie mogę nie zauważyć, że w tym dramatycznym dla świata czasie, w którym Rosja podważyła wartości demokratycznej i pokojowej współegzystencji narodów, (...) Premier Węgier - Viktor Orban jako jedyny przywódca w krajach Unii Europejskiej próbuje usprawiedliwić nikczemne działania Rosji, zabrania transportowania przez granicę ukraińsko-węgierską sprzętu potrzebnego broniącym się przed agresją ukraińskim żołnierzom, a także rozwija gospodarcze stosunki z agresorem jakim jest Putin" - napisał w oświadczeniu Balazs."Wnioski i ocena należy do czytelników, ale rozbawił mnie do łeż ten znaczek "CD" na prywatnym samochodzie konsula...
Nie podoba mi się ten artykuł, bo wygląda na prywatną napaść w publicznych mediach. Nie rozumiem o co chodzi? Co redaktor Krzanowski zarzuca konsulowi, że pełniąc honorowy urząd bez wynagrodzenia nie prowadził kampanii antyprezydenckiej??? Zasługi i wieloletni wolontariat Pana Zbigniewa Ungeheuera nic nie znaczą? Słowo daję, w tym artykule dostrzegam tylko klasyczną polską zawiść... i czuję zażenowanie
Limuzyna "konsula" wydaje się obrazować stan Orbanowskiej partii i jego bezhonorowych pomagierów. Lista wspierających Orbana jest wymowna. Szkoda, że zawsze znajdzie się nieszczęśnik, który narobi wstydu miastu. Lepiej nie pisać, że ten "dyplomata" pochodzi z Krosna.
Patrzymy władzy i lokalnym elitom na ręce. Zadajemy niewygodne pytania w Twoim imieniu, na które często boją się odpowiedzieć. Możesz wesprzeć nasze niezależne dziennikarstwo drobną kwotą: buycoffee.to/krosno24