@ pablitotomcsi, możesz rozwinąć swój nawias i opisać jakie to głupoty zostały opisane w tym artykule o tym człowieku, pomijając wątek z "CD"?
Widzę że jesteś obeznany w temacie obowiązków i zakresu pracy konsulam a mone i nim jesteś skoro piszesz "nasza praca...", ale jakoś niezbyt to dobrze brzmi w zestawieniu lekceważenia pracy innych, którzy, "ganiają z mikrofonem po ulicy za rejestracjami"...
Przykro czytać, Panie Zbigniewie cieszę się , że nie jest Pan konsulem honorowym Ukrainy, życzę zdrowia i dalszego zaangażowania na rzecz dobrych relacji polsko - węgierskich. Tradycyjna, wielowiekowa przyjaźń określana przysłowiem „Polak, Węgier, dwa bratanki”.
Artykuł pana redaktora w krosno24.pl to jakieś nieporozumienie. Jeśli osoba pracująca w mediach porusza temat związany z kontaktami międzynarodowymi, dyplomacją powinna być merytorycznie przygotowana. A nie jest. Pisząc (w tym przypadku głupoty) o człowieku bardzo zasłużonym dla promocji węgierskiej kultury w Polsce jak i polskiej kultury na Węgrzech powinien pan redaktor wykazać minimum empatii, bezstronności. Przykro mi to pisać, ale z tekstu przebija się małostkowość i negatywna energia. Szanowny panie redaktorze, konsulowie honorowi nie dlatego zostali powołani do sprawowania tego zaszczytnego urzędu, aby uprawiać politykę. Od tego są "zawodowcy", zarówno po polskiej jak i węgierskiej stronie. Nie będę się teraz rozpisywał o obowiązkach konsula honorowego, może jeszcze nie teraz, a prawdę mówiąc, nie mam na to ochoty. Może tylko tyle: nasza praca to nie tylko promocja jednych z najbardziej atrakcyjnych kultur na świecie, ich dziedzictwa , gospodarki itd. Do naszych obowiązków należy też opieka nad obywatelami reprezentowanych przez nas krajów, którzy wymagają pomocy, opieki konsularnej, niech będzie mowa o ofiarach wypadków drogowych (często tragicznych), przestępstw i wielu zdarzeń podobnego rodzaju. To nie to samo, co ganianie z mikrofonem i aparatem fotograficznym po mieście w pościgu za rejestracjami samochodowymi. Poniżej krytyki są pytania o honor Pana Konsula. Panie redaktorze, tak nie przystoi. Ze sto lat temu zapewne szukalibyśmy odpowiednich paragrafów w Kodeksie Boziewicza.
Decyzja Artura Balazsa o rezygnacji w 2022 z funkcji konsula honorowego Węgier była jego decyzją osobistą i żadnym wypadku nie można porównywać tego do decyzji przyjęcia tej funkcji przez pana Ungeheuera w 2023. W Polsce oprócz Rzeszowskiego konsulatu honorowego Węgier działa jeszcze pięć innych takich placówek i żaden z pełniących tę funkcję konsuli honorowych nie zrzekł się jej (może warto zadać im też pytanie dlaczego postąpili tak "niehonorowo"). Patrząc obiektywnie na działania Zbigniewa Ungeheuera związane z promowaniem przez wiele lat Węgier w Polsce, kultury tego kraju i relacji Polsko-Węgierskich to tytył honorowego konsula jest niejako "ukoronowaniem" jego działalności. Nie znam tego człowieka osobiście i nie mam zamiaru go bronić ale artykuł wydaje mi się prywatnym uderzeniem redaktora w osobę konsula (i nie tylko ja mam takie wrażenie).
Epilog: Wegłuhg najnowszych doniesień medialnych poglądy przyszłego premiera Węgier Petera Magyara na temat Ukrainy i Rosji nie różnią się znacząco od jego poprzednika Viktora Orbana.
Ja myślę że pewnie tu chodzi o prywatę że Radny uwielbia Honory w tym honor Konsula, nawet do tego stopnia że pojazd prywatny jest łudząco podobny do pojazdu Korpusu Dyplomatycznego. Więc natłok honorów i prywaty zupełnie przysłania pracę dla dotychczasowego sojuszu Węgiersko Rosyjskiego. Nawet sami politycy PiS tylko na obrazku figurowali jako wielcy przeciwnicy rosyjskiej polityki. Poszli w prywatę i oddają nagle stacje paliw Lotos węgierskiemu MOL zapewniając sobie ewentualne schronienie i azyl na Węgrzech. Ja w sumie miło wspominam gdy redakcja Krosno24 robiła relację z dnia wina Portiusa i podkarpackich klimatów.
A ja z artykułu wybieram fakty i zderzam je z rzeczywistością np. taką, że w czasie gdy Orban otwarcie dzaiałał na szkodę POlski np. wstrzymując nam wypłatę 2 miliardów zł z UE, Pan Ungeheure tak się chwali na swoim koncie na Facebooku:"1512.2025. Jak co roku w warszawskiej rezydencji nowego Ambasadora Węgier, Ekscelencji Istvana Ijgyarto, odbyło się spotkanie Konsuli Honorowych Węgier w Polsce. W spotkaniu udział wzięli również inni dyplomaci z węgierskiej Ambasady. Niezwykle udane spotkanie, zakończone zostało uroczystym obiadem i wręczeniem przez Ekscelencję Ambasadora pamiątkowych upominków."W artkule opisano też jak postąpił inny honorowy konsul - "Inny konsul honorowy Węgier - Artur Balazs - już w marcu 2022 roku zrezygnował z tej funkcji po 10 latach jej sprawowania. Stanowczo nie zgadzał się z kierunkiem polityki Węgier wobec Ukrainy i Rosji:"Nie mogę nie zauważyć, że w tym dramatycznym dla świata czasie, w którym Rosja podważyła wartości demokratycznej i pokojowej współegzystencji narodów, (...) Premier Węgier - Viktor Orban jako jedyny przywódca w krajach Unii Europejskiej próbuje usprawiedliwić nikczemne działania Rosji, zabrania transportowania przez granicę ukraińsko-węgierską sprzętu potrzebnego broniącym się przed agresją ukraińskim żołnierzom, a także rozwija gospodarcze stosunki z agresorem jakim jest Putin" - napisał w oświadczeniu Balazs."Wnioski i ocena należy do czytelników, ale rozbawił mnie do łeż ten znaczek "CD" na prywatnym samochodzie konsula...
Nie podoba mi się ten artykuł, bo wygląda na prywatną napaść w publicznych mediach. Nie rozumiem o co chodzi? Co redaktor Krzanowski zarzuca konsulowi, że pełniąc honorowy urząd bez wynagrodzenia nie prowadził kampanii antyprezydenckiej??? Zasługi i wieloletni wolontariat Pana Zbigniewa Ungeheuera nic nie znaczą? Słowo daję, w tym artykule dostrzegam tylko klasyczną polską zawiść... i czuję zażenowanie
ale o co chodzi generalnie w tym artykule? ze niby konsul honorowy nie jest honorowy? jego zaslugi nie podlegaja dyskusji w kontekscie relacji z wegierskim biznesem i wegierskim spoleczenstwem powiazanymi z Krosnem i Podkarpaciem. Komu tak naprawde przeszkadza to co on robi? Przeciez nie uprawial polityki tylko reprezentuje Polske, Podkarpacie i Krosno - Wegrzy to nie Orban to miliony ludzi ktorzy widza w Polakach przyjaciol i Pan konsul to wlasnie soba reprezentuje pelniac swoja nieodplatna funkcje