Po drugiej stronie ulicy jest chodnik... . Poza tym pieszy raczej nie był trzeźwy. Wątpię, że sprawca pójdzie do ciupy. Ale mniejsza o to, jeśli ktoś zna imię ofiary to proszę napisać. Ewentualnie inne info np. czy może był bezdomnym.
W dzisiejszych czasach nie ma sensu jakakolwiek ucieczka. Gdyby się zatrzymał i udzielił pierwszej pomocy 60-latek mógłby żyć. Młody spanikował, więc przytuli się do pryczy na minimum 10 lat. Szkoda chłopaka.
W tamtym miejscu było kiedyś ograniczenie do 40km/h. Gdyby kierujący Skodą młody jechał przepisowo. To jestem pewien, że byłby w stanie właściwie zareagować. Ja tamtędy często jeżdżę, oczywiście przepisowo (jak na 60-letniego dziadka przystało) i często spotykam zataczających się gości. I gdyby nie szczególna ostrożność to różnie mogłoby być.
najlepiej niech urzędnicy pomyślą i zrobią w tym miejscu lampy bo jest naprawde tam ciemno i nic niewidać
W dzisiejszych czasach nie ma sensu jakakolwiek ucieczka. Gdyby się zatrzymał i udzielił pierwszej pomocy 60-latek mógłby żyć. Młody spanikował, więc przytuli się do pryczy na minimum 10 lat. Szkoda chłopaka.
(...)ale nikomu nie przyszło do głowy że ten co odjechał i ten co wrócił to dwie inne osoby.
...nie znając dobrze szczegółów i rozmiarów wypadku, skutków tragedii, ktoś tak lekko godzi się być podstawionym sprawcą za brata, kuzyna czy kumpla? Za milion, dwa? Na 15-20 lat, będąc ledwie na starcie życia? Jeżeli nie masz takich sprawdzonych informacji i dowodów, nie idź drogą spekulacji i taniej sensacji.
Wszyscy zastanawiają się dlaczego odjechał ale nikomu nie przyszło do głowy że ten co odjechał i ten co wrócił to dwie inne osoby. Nie wiemy narazie czy nie mogło być tak że prowadził ktoś po tzw piwku a wrócił trzeźwy kierujący ale nie spodziewając się że skutki potrącenia są aż takie i że aż taka będzie odpowiedzialność za kogoś np z rodziny.
abajujek33 spotykasz pijanych gości bo łazisz po knajpach:) siedź w domu i nie prowadź więcej po pijaku bo biedy narobisz:) zresztą ta twoja poormowska nyska nie powinna przejść badań technicznych:)