W Krośnie pojawił się nowy, poważny inwestor. To firma z... Australii

W nowoczesnej hali przy krośnieńskim lotnisku rozpoczyna działalność australijska firma PWR. To światowy lider w produkcji zaawansowanych systemów chłodzenia, w które wyposażony jest m.in. każdy bolid Formuły 1. W Krośnie spółka skupi się na produkcji dla lotnictwa i wojska. Na start zainwestuje ponad 27 mln zł, a docelowo nawet 50 mln euro. Ruszyła już rekrutacja pracowników.
Wayne Rogers, dyrektor generalny PWR Europe, przedstawia firmę na konferencji prasowej w Krośnie (27.10.2026)
Adrian Krzanowski
KLUCZOWE INFORMACJE O INWESTORZE:
  • Inwestor: PWR (Australia) - globalny potentat w dziedzinie zaawansowanych wymienników ciepła i systemów chłodzenia (spółka PWR Poland).

  • Lokalizacja: Hala Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) przy ul. Kaczorowskiego w Krośnie (strefa inwestycyjna przy lotnisku).

  • Profil produkcji w Krośnie: Zaawansowane komponenty chłodzące dla sektora lotniczego, kosmicznego i obronnego (m.in. do systemów radarowych i awioniki).

  • Nakłady finansowe: Ponad 27 mln zł w pierwszym etapie (nowe maszyny, drukarki 3D, technologie). W perspektywie długoterminowej nawet ok. 50 mln euro.

  • Zatrudnienie: Start produkcji w lutym. Do 20 osób w pierwszym etapie, 30-40 osób w ciągu dwóch lat, a docelowo do 100 miejsc pracy.

Hala przy lotnisku ma już gospodarza

Nowoczesna hala produkcyjno-biurowa przy ul. Kaczorowskiego (w strefie ekonomicznej przy lotnisku) została wybudowana przez Agencję Rozwoju Przemysłu (ARP). O szczegółach tego obiektu pisaliśmy w artykule w 2024 roku: Nowoczesna hala produkcyjna w Krośnie. Są już chętni na wynajem.

Przetarg na 10-letnią dzierżawę budynku (z możliwością przedłużenia) wygrała nowo powołana spółka PWR Poland, należąca do australijskiego giganta PWR. Do dyspozycji inwestora oddano 3500 m2 powierzchni produkcyjnej oraz około 800 m2  zaplecza biurowo-socjalnego i technicznego.

To jednak najprawdopodobniej dopiero początek. Choć produkcja jeszcze oficjalnie nie ruszyła, Australijczycy już rozmawiają z ARP o powiększeniu obecnego budynku o kolejne 1500 m2 oraz rozważają budowę drugiej, bliźniaczej hali po sąsiedzku.

Hala Agencji Rozwoju Przemysłu przy ul. Kaczorowskiego w Krośnie. To tu swoją siedzibę będzie miał nowy inwestor. Na drugim planie widoczna jest siedziba Maxstone
Adrian Krzanowski

Kim jest nowy inwestor? Od garażowej pasji do Formuły 1

Historia firmy PWR zaczęła się w 1997 roku w Australii. Założył ją Kees Weel wraz z synem Paulem, który był wielkim fanem motoryzacji. Postanowili wspólnie zająć się produkcją chłodnic. Dziś PWR to spółka notowana na australijskiej giełdzie, zatrudniająca ponad 750 osób w trzech dotychczasowych zakładach: w Australii (Gold Coast), USA (Indianapolis) oraz Wielkiej Brytanii (Rugby). Krosno jest ich czwartą fabryką na świecie.

Czym dokładnie zajmuje się firma? Mówiąc najprościej: projektuje i produkuje najbardziej zaawansowane na świecie chłodnice, wymienniki ciepła oraz systemy chłodzenia elektroniki. Działa w czterech głównych branżach:

  • Sporty motorowe (Motorsport): produkty PWR znajdują się w absolutnie każdym bolidzie Formuły 1. Firma zaopatruje też wszystkie motocykle w serii MotoGP oraz auta startujące w rajdach WRC i Dakar, a także w wyścigach Le Mans, NASCAR czy IndyCar.
  • Motoryzacja (Automotive): firma dostarcza oryginalne części do ekskluzywnych supersamochodów o potężnych osiągach, takich jak Porsche, Aston Martin, Pagani, Koenigsegg czy Bugatti.
  • Lotnictwo i przemysł kosmiczny (Aerospace): produkuje podzespoły dla lotnictwa cywilnego oraz do nowoczesnych, elektrycznych statków powietrznych pionowego startu i lądowania (tzw. eVTOL).
  • Obronność (Defence): wytwarza zaawansowane systemy chłodzenia elektroniki, wykorzystywane m.in. w wojskowych systemach radarowych (również tych używanych w Polsce) oraz w awionice (czyli pokładowych systemach elektronicznych w samolotach i śmigłowcach).

Co będzie produkowane w Krośnie?

Krośnieński zakład nie będzie zajmował się produkcją dla motoryzacji, lecz skupi się na najbardziej perspektywicznych i zaawansowanych sektorach: lotniczym oraz obronnym.

- Ten obiekt będzie niezwykle ważnym elementem naszej globalnej działalności. Początkowo skupimy się tu na produkcji komponentów, które będą zasilać nasze pozostałe fabryki w USA, Wielkiej Brytanii i Australii w celu końcowego montażu. Posiadamy wiele kontraktów, w szczególności z rządem Stanów Zjednoczonych, na niezwykle zaawansowane produkty dla lotnictwa i obronności. W przyszłości nasz cel długoterminowy to wytwarzanie w Krośnie również kompletnych, gotowych produktów - wyjaśnia Kees Weel, założyciel PWR.

Przykłady zaawansowanych komponentów, które będą powstawać w Krośnie: płyty chłodzące do elektroniki wojskowej i radarów (u góry i w środku) oraz ultralekki wymiennik ciepła Micro Matrix zbudowany z mikrorurek cieńszych niż igła lekarska (na dole)
Materiały PWR

W hali przy ul. Kaczorowskiego powstawać będą m.in. specjalistyczne płyty chłodzące do elektroniki i radarów oraz wymienniki ciepła. Firma korzysta z unikalnych na skalę światową technologii, w tym z druku 3D z metalu oraz obróbki aluminium, stali nierdzewnej i specjalistycznych stopów metali odpornych na ekstremalne temperatury (tzw. Inconel).

Jak podkreślają przedstawiciele spółki, do Krosna nie trafią żadne używane maszyny z innych fabryk - zakład zostanie wyposażony w całkowicie nowy sprzęt, w tym nowoczesne maszyny CNC, drukarki 3D, spawalnię, stanowiska do lutowania oraz własną oczyszczalnię ścieków. Pierwsze urządzenia mają dotrzeć do hali w ciągu 2-3 tygodni, a start produkcji zaplanowano na luty.

Miliony na start i praca dla 100 osób. Kogo szukają?

W pierwszym etapie PWR Poland zadeklarowała inwestycję w wysokości dokładnie 27 mln 650 tys. zł (głównie w maszyny i nowoczesne technologie). W związku z tym podczas uroczystości w hali ARP wicedyrektor mieleckiego oddziału Agencji wręczył firmie decyzję o wsparciu. Pozwoli ona inwestorowi na zwolnienie z podatku dochodowego w wysokości połowy zainwestowanej kwoty (czyli ponad 13 mln zł) w ciągu najbliższych 15 lat.

Nowe urządzenia produkcyjne pojawią się w tej hali jeszcze przed końcem roku
Adrian Krzanowski

Plany Australijczyków sięgają jednak znacznie dalej. - W perspektywie długoterminowej nasze inwestycje w Krośnie mogą sięgnąć około 50 milionów euro - zapowiada Kees Weel.

Jak będzie wyglądać zatrudnienie? Firma chce rozwijać kadrę metodą małych kroków:

  • Pierwszy pracownik podpisał już umowę. Został nim Janusz Paterak, dotychczasowy pracownik ARP, który odpowiadał za... budowę krośnieńskiej hali.
  • W pierwszym etapie (start w lutym) pracę znajdzie tu co najmniej 20 osób.
  • W ciągu dwóch lat załoga ma liczyć od 30 do 40 pracowników.
  • Docelowo (w perspektywie kilkuletniej) w Krośnie ma powstać do 100 miejsc pracy.

Rekrutacja już ruszyła. Kogo poszukuje australijska firma? - Zdecydowanie poszukujemy wykwalifikowanych pracowników: operatorów maszyn, programistów maszyn CNC i specjalistów o podobnym profilu z zaawansowanymi umiejętnościami technicznymi - wyliczają przedstawiciele firmy.

Co ważne dla przyszłych pracowników, praca w Krośnie będzie wiązała się z międzynarodowymi szkoleniami. Do Polski będą przyjeżdżać specjaliści z zagranicznych oddziałów PWR, a krośnieńscy pracownicy będą wysyłani na szkolenia do fabryk w Wielkiej Brytanii, USA czy Australii.

Dlaczego wybrali Krosno? Pomogli lokalni przedsiębiorcy, wojny się nie boją

Jak to się stało, że firma z drugiego końca świata wybrała akurat Krosno? Podczas konferencji wielokrotnie podkreślano, że ogromną rolę odegrali tu lokalni przedsiębiorcy z branży lotniczej - Jan i Piotr Wietechowie, właściciele krośnieńskiej firmy Wietpol Aerospace. To oni jako pierwsi rozmawiali z Australijczykami, ściągnęli ich do Krosna i skontaktowali z władzami miasta.

Drugim kluczowym czynnikiem byli ludzie. - W Australii mamy duży problem ze znalezieniem pracowników o tak wysokich kwalifikacjach technicznych. Dostępność wykwalifikowanej kadry w tym regionie była jednym z głównych powodów, dla których wybraliśmy Polskę i Krosno - tłumaczy założyciel PWR.

Dziennikarze dopytywali inwestorów wprost: czy nie bali się ulokować fabryki na Podkarpaciu, tuż przy granicy z ogarniętą wojną Ukrainą? - Rozumiemy sytuację, ale wierzymy, że wojna wkrótce się zakończy, a my inwestujemy tutaj z myślą o przyszłości. Ryzyko istnieje zawsze, jednak uważamy, że tutaj jest ono bardzo niewielkie. Czujemy się w Krośnie i w Polsce bezpiecznie, nie mamy żadnych realnych obaw. Konflikty na świecie zawsze będą się pojawiać, ale nie możemy czekać – musimy realizować inwestycje teraz - odpowiedział Kees Weel.

Symboliczne otwarcie hali. Od lewej: Krzysztof Ślęzak - zastępca dyrektora oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. w Mielcu, Kees Weel - założyciel PWR, prezydent Krosna Piotr Przytocki i jego zastępczyni Miranda Trojanowska
Adrian Krzanowski

Korzyści dla miasta i szansa dla uczniów

Obecność tak zaawansowanego technologicznie inwestora to duży zastrzyk prestiżu i pieniędzy dla Krosna. Oprócz nowych, dobrze płatnych miejsc pracy i wpływów podatkowych, inwestycja ma przynieść wymierne korzyści lokalnej edukacji.

Przedstawiciele PWR odwiedzili już otwarte niedawno przy "Mechaniku" Branżowe Centrum Umiejętności (BCU) dla branży lotniczej (pisaliśmy o tym tutaj) i byli pod dużym wrażeniem wyposażenia sal warsztatowych. Firma zadeklarowała ścisłą współpracę ze szkołami technicznymi oraz uczelnią.

- W Australii prowadzimy własną akademię szkolącą młodych ludzi. Chcemy kontynuować tę ideę tutaj, w Krośnie, oferując uczniom i absolwentom zdobywanie doświadczenia oraz rozwój umiejętności - zapowiedział Wayne Rogers, dyrektor generalny PWR Europe, który będzie nadzorował rozwój krośnieńskiej fabryki.

Zadowolenia z finału kilkunastomiesięcznych negocjacji nie kryją władze Krosna. - To, co wydarzyło się przez te kilkanaście miesięcy kontaktu z firmą PWR, utwierdziło nas w przekonaniu, że decyzja podjęta 15 lat temu o lokalizacji tej strefy tutaj, przy lotnisku, była bardzo dobrym posunięciem. Sprawiła ona, że jesteśmy atrakcyjni dla partnerów zagranicznych. Jesteśmy też otwarci na rozwijanie nowych kierunków kształcenia w BCU, tak by dostosować je bezpośrednio do potrzeb inwestora - podkreślił prezydent Krosna Piotr Przytocki.

KOMENTARZE
KOMENTARZE WYRÓŻNIONE
Adrian Krzanowski
27.10.2026 15:27

Trzymamy rękę na pulsie krośnieńskiej gospodarki. Jeśli chcesz więcej takich artykułów, postaw nam wirtualną kawę: buycoffee.to/krosno24

Adrian Krzanowski
na forum od października 2017
WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)