Impreza w mniejszym mieście. Gdzie młodzież ma się bawić?

Nie ma klubów i fajnych imprez, a "Blaga" i "Balony" drastycznie obniżyły poziom – alarmują niektórzy licealiści. RCKP odpowiada: - Młodzi ludzie mają pretensje, ale nie chcą z nikim porozmawiać. Czekamy na ich propozycje.
Jedni odczuwają niedostatek, inni rozrywkową sytość. Czy da się wypracować wspólne rozwiązanie?
Damian Krzanowski

Młodzież musi się wyszumieć, więc wieczorami szuka miejsca do zabawy. I co? - I jedzie do Rzeszowa, bo generalnie w Krośnie niczego nie ma. Po 16.00 wszystko umiera, w lecie po 18.00 – kwituje Kinga ze "Szczepanika".

- Rynek to dobre miejsce na przechadzkę, ale jeśli ma się iść tam z przyjaciółmi to już średnio – stwierdza Sandra, uczennica II LO.

- Na rynku w lecie dużo się dzieje – nie zgadza się Ola, także z II LO. - Zauważyłam, że znajomi chętnie odwiedzają Festiwal Win, grillowanie czy słodkie dni. "Rynkowe" koncerty są ciekawsze od "balonowych". Przyznaje jednak, że zimą rynek popada w marazm: - Atrakcjami w mieście są jedynie lodowisko i pływalnia. Starówka świeci pustkami.

Zimowymi wieczorami rynek przypomina opuszczone miasto
damian krzanowski

 Michał z "Elektryka" widzi problem znacznie szerzej: - Młodzi ludzie, którzy nie wyjechali z Krosna, otwarcie mówią, że jest dla nich za mało rozrywki. Podkreśla, że brakuje lokali z klimatem i dobrych klubów. - Większość chciałyby chodzić do miejsca, gdzie można potańczyć przy dobrej muzyce.

W ostatnich latach z mapy Krosna ubyło nocnych klubów. Po Armageddonie na Pużaka i  Akwarium przy hali sportowej nie ma już śladu. Ze świecą szukać też dyskotek z muzyką klubową.

- Wszystko było dobrze, aż do momentu, gdy ktoś przestał to kontrolować – uważa Michał. - Wpuszczano osoby niepełnoletnie, a ochrona przymykała oko na pewne sprawy. Ola dodaje, że gorsze lata przeżywają również popularne "Balony". - Ludzie idą tam tylko się upić. Niby dni imprezy są podzielone tematycznie, ale większość kapel gra na jedno kopyto. Zdaniem nastolatki  podczas festynu lotnisko odwiedza coraz mniej ludzi.

Kiedyś jeden z najpopularniejszych klubów - dziś budynek należy do firmy z branży lotniczej
damian krzanowski

Michał zwraca uwagę na spadającą jakość "Blagi", młodzieżowego przeglądu kabaretowego organizowanego przez Pomaturalne Studium Animatorów Kultury. - Kiedyś nie mogłem złapać tchu ze śmiechu, natomiast ostatnimi czasy nie jest tak dobrze. Może po prostu młodzież się zmieniła i teraz jest śmieszne coś, co kiedyś nie było?

Ostrzej wyraża się Robert z "Naftówki": – Szkoda, że zmarnowano potencjał tego przeglądu. W  grudniu byłem świadkiem cienia dawnej "Blagi". Trwała dzień zamiast dwóch, występy żenujące. W innych miastach władze starają się, aby dorośli znaleźli wydarzenie dla siebie, ale pamiętają też o nastolatkach. A w Krośnie co? A w Krośnie jak w lesie. Czy Urząd Miasta i RCKP serio uważają, że "balony" to szczyt możliwości?

Jeden dzień "Balonów nad Krosnem" poświęcony jest hip-hopowi. Rokrocznie przyciąga na lotnisko tłumy młodzieży
damian krzanowski

Wywołane do tablicy Regionalne Centrum Kultur Pogranicza odpowiada: - W Krośnie jest bardzo szeroka oferta kulturalna. Każdy może skorzystać - mówi dyrektor Dorota Cząstka. – Młodzież zarzuca nam, że nie trafiamy w ich gust. No cóż, gust jest trochę naszym wrogiem w kształtowaniu oferty kulturalnej, bowiem trudno znaleźć złoty środek. Wielokrotnie pytaliśmy młodych ludzi, ale czasem na 10 przepytanych osób, nawet dwie nie podały takiego samego wykonawcy. Podkreślam, iż RCKP to nie agencja koncertowa, a ośrodek kultury, którego głównym celem jest jej upowszechnianie i tworzenie.

Opinii RCKP przytakuje Michał: – O "Balonach” słyszeli wszyscy i nadal będą je odwiedzali. Tam każdy znajdzie coś dla siebie. Najlepsza impreza w całym roku. Podobnie myśli Karolina, gimnazjalistka z Turaszówki: – Trzeba poświęcić 5 minut i sprawdzić, co dzieje się na mieście. Nikt nie poda informacji na tacy.

Lista imprez "Dzieje się w Krośnie" na portalu Krosno24.pl to jedno ze źródeł informacji o wszystkich wydarzeniach kulturalno-rozrywkowych w Krośnie
damian krzanowski

- Polubcie nas na Facebooku, odwiedzajcie naszą stronę, będziecie mieli dostęp do wszystkich informacji – zachęca Dorota Cząstka. - Czy wszystkim się spodobają nasze propozycje… pewnie nie.

Dyrektor RCKP zdradza, że w przyszłym roku kierowana przez nią instytucja obchodzi 70 urodziny. - Zaplanowaliśmy kilka wydarzeń, także z myślą o młodym pokoleniu. Jeśli macie propozycje, zapraszam, zawsze możecie do napisać, przyjść. 10 propozycji koncertowych? Proszę bardzo, to może być też dobre źródło informacji dla nas. O działaniach na rok 2018 już zdecydowaliśmy, więc ciężko coś jeszcze proponować, ale ważnym jest jednak, by rozmawiać. Nie zbagatelizuję żadnego głosu – zapewnia.

KOMENTARZE
KOMENTARZE WYRÓŻNIONE
person krosnienski_szyderca
08.01.2018 22:07

Jakby ktoś nie wiedział, to do kompletu podaję informację: FERMENT zamknięty :) Proszę moderatora o wyróżnienie wpisu, dzięx ....

person
krosnienski_szyderca
na forum od listopada 2017
person papaj87
08.01.2018 21:14

Młodzież moźe i jest inna niż ta z czasów XX wieku i poczatku XXI wieku, ale nie oszukujmy się, Krosno WYMIERA gospodarczo i demograficznie, to miasto starych emerytów, umieralnia. W tym mieście panuje całkowity brak perspektyw oraz ogromne bezrobocie a więc młodzi uciekają z tąd masowo a licealiści już powoli pakują walizki, ci ludzie nie chca sie "wiazać" z tym wymierającym miastem i maja racje. Tak bywa  gdy w kraju panuje socjalistyczna bieda wówczas takie małe miejscowosci biedują jeszcze bardziej. Jeśli o imprezach czy klubach mowa to z tych wraków które zostały (tylko dlatego ze są przy hotelu lub czymś innym w miare dochodowym) mamy: Nafte i Wyszynk (K15 to zwykły bar w którym czasem odbywa się jakiś skromny koncercik, Iron tak samo) te kluby to prowizorka dyskoteki bo przychodzi tam garstka ludzi, wszyscy ze znajomymi zamykają sie w lożach, tańczą też razem a o 1-2 rano lokal pustoszeje, kto był ten wie o czym mówie. Muzyka? oczywiście beznadziejna bo teraz trzeba wykupic licencje a to kosztuje, DJ też kosztuje więc nie ma sensu dla max 40 ludzi, nawet gdy ktoś chce wyjśc na imprezę z domu to odrazu sie odechciewa na taki widok. W Krośnie dla młodzieży jest tylko lodowisko i picie piwa na wałach lub nad wisłokiem natomiast przytaczanie agrumentów o tym ze "sie biją, robią wioche na dyskotekach, jest głośno" jest bez sensu bo takie zjawiska towarzyszą dużym imprezom i po prostu aby upiec omlet trzeba rozbić jajka, niestety starsze pokolenie tego nie rozumie i z rozkoszą patrzy gdy zamykany jest kolejny klub, sam byłem naocznym świadkiem sytuacji gdy ktoś zorganizwał urodziny w barze (rynek) i gdy pojawiły się śpiewy czyli zrobiło sie głośno to zaraz zjawiła sie policja "bo ktoś zadzwonił" a godzina była może 23. Taka mentalność panuje w Krośnie, zarówno wsród władz jak i  starszych obywateli czego dowodem są aroganckie wypowiedzi pani Cząstki. W Krośnie rozwijają się tylko cmętarze.

person
papaj87
na forum od listopada 2017
person annachmura
08.01.2018 20:14

Przeczytałam uważnie wszystkie komentarze i postanowiłam dołączyć swój głos w dyskusji.Brak klubów,brak chętnej do zabawy młodzieży,brak środków...i wiele innych braków dotyczy chyba nie tylko mieszkancow Krosna,ale całego kraju.Jednak w wielu podobnych miastach i okolicznych gminach dzieje się sporo ciekawych wydarzen kulturalnych,na których można spotkać bawiacych sie krośnian.I dlatego mysle,że największym BRAKIEM jest skostniała struktura i działalność RCKP.Kolejne,drogie i odwolywane spektakle,imprezy dla starszych emerytów i zero zainteresowania potencjałem młodych twórców.Przykład-działająca od kilku lat kapela,która grała we wszystkich okolicznych uzdrowiskach,kilka razy w Rzeszowie,w Krakowie,zajmuje systematycznie pierwsze miejsca w Podkarpackiej Scenie Muzycznej,zasłużyła na obszerną audycję w radiu rzeszowskim-w Krośnie nie może zaistnieć.Dlaczego?Pani Dyrektor RCKP propozycje darmowego koncertu,w dowolnym czasie i miejscu zbywa lekceważąco od dobrych trzech lat...A w rynku ,w lecie nadal zespół Swing i Orkiestra Górnicza..."Nie zbagatelizuję żadnego głosu",czyjego głosu? Bo na pewno nie będzie to głos krosnieńskiej młodzieży!

person
annachmura
na forum od stycznia 2018
person look7
07.01.2018 18:58

Nie znam się, ale się wypowiem. Nie rozumiem jak można iść do klubu gdzie nie słychać własnych myśli, ale ja już jestem starszy. W życiu kilkadziesiąt dyskotek jendak zaliczyłem, może ponad sto. Myślę, że młodzież sama może zorganizować sobie imprezy. Napisać do RCKP, czy władz miasta, że coś im nie pasuje. Moim zdaniem na balonach każdy znajdzie coś dla siebie, może poza disco polo, bo chyba tego tam nie było, może 1 raz, czy dwa. Zależy co kto lubi. Jeden woli iść do klubu i w Krośnie chyba tylko Nafta została, może jakieś mniejsze. Drugi woli iść,  a może ten sam na balet, czy na jakiś poważniejszy koncert. Swego czasu spotykałem się z dziewczyną która pokazała mi takie miejsca w Krośnie jak i Jaśle. Chodziliśmy do klubów, barów, restauracji, czy na coś poważniejszego w szerokim mniemaniu, raz byliśmy na balecie w Krośnie w Hali Mosir, raz na koncercie muzyki trochę poważniejszej w kościele w Jaśle. Jak ktoś szuka to znajdzie. Zawsze można jechać do innych miejscowości w okolicy, czy samemu coś założyć. Jaki problem ? Taka moja opinia.

person
look7
na forum od listopada 2017
person djpavloo
07.01.2018 15:36

Przeczytałem artykuł i chętnie dołożę swoje 3 grosze z perspektywy kogoś, kto działa w branży . Problemem nie jest brak ludzi a brak lokalu, który by miał nowoczesny desgin, był porządnie zarządzany od strony marketingowej oraz miał ofertę przeznaczoną  dla młodych i dla nieco starszych - nie mylić z dancingiem. Od momentu, kiedy nieistniejącym "Akwarium" przestała zarządzać kobieta, która była za to odpowiedzialna od początku, Krosno straciło jakąkolwiek rozsądną rozrywkę. Bolączką lokali jest to, że kierują się wygórowanymi ambicjami, pozornym "prestiżem" oraz chęcią zarobku tylko i wyłącznie na samym fakcie istnienia i stereotypie "i tak gdzieś musza iść". Tak - idą, a raczej jadą tam, gdzie co tydzień dba się o klienta orgnizując mu CIEKAWE imprezy tematyczne. Pomijając Rzeszów, bo to inna bajka, podam prosty przykład miasta Sanoka - mniejszy od Krosna a w weekend w piątek i sobotę tłumy w Klubach. Da się? Da się, wystarczy chcieć. Nie oszukujmy się, młodzież tez chce sie pobawić, każdy z nas bawił się od lat młodzieńczych, więc darujmy sobie hipokryzję. A co ma do zaoferowania nasze miasto stricte dla tej grupy? Nic. Zero. Albo ich nikt nie wpuści bo za młodzi, albo nikt im nic nie zorganizuje. A fakty są następujące: Klub nie zadba o młodego - to ten nawet jak skończy lata i dostanie pracę na miejscu,  wybierze do imprezowania inne miasto, bo niby z jakiego powodu miałby chodzić gdzieś, gdzie nikt nigdy o niego nie zadbał? No ale tak: wszyscy byli od razu dorośli, nikt nie pił przed 18stką i w ogóle Kopernik też była kobietą. Podsumowując: potencjał ludzki w młodziezy jest, ale dla tej młodziezy nie ma nic ... Amen

person
djpavloo
na forum od listopada 2017
person popieram
07.01.2018 15:24

Dziwi mnie roszczeniowa postawa młodzieży.  Może coś sami zorganizujcie, tak jak my kiedyś. Nam, dzisiejszym 40. 50. czy 60. latką nikt nie podawał rozrywki na tacy.

person
popieram
na forum od listopada 2017
star
person szary30
07.01.2018 15:04

A dlaczego Krosna nie stać na jakiekolwiek koncerty?

Dlaczego nie ma koncertów w Sylwestra?

A na Balonach same zespoły NoName.

Po co dotuje się jakieś Szkło w CDS zamiast stworzyć rozrywkę dla młodych?

Nie ma nawet dobrej świetlicy, czy sali na której można by zagrać w Planszówki ze znajomymi.

person
szary30
na forum od listopada 2017
person mscgs24
07.01.2018 14:24

Właśnie kapitalnie ujął to "man_of_the_year" - imprezy i gusty a także umiejętność bawienia się na imprezach wyparł INTERNET!

Kiedyś, w pamiętnych czasach Art-Clubu, Vertigo, etc... nie było aż tak ważne co się grało, chociaż to miało też swoją wartość, ale ludzie szli na imprezę dla idei bawienia się, bycia w kręgu społeczeństwa, wypicia piwa, drinka, nawiązania nowej znajomości, wyżycia się na prakiecie, czy choćby pobicia się o pannę, chłopaka czy poprostu wymiany poglądów w taki czy inny sposób, mniej lub bardziej humanitarny.... Oczywiście, jeśli zawierało się to w granicach zdrowego rozsądku.

A teraz? Teraz młodzież, jest leniwa, ograniczona, tchórzliwa i zachowująca się jak zombie, szuka znajomości w sieci, fb, tweeter, snapchat, etc..., A przyjdą czasy, że każde z nich będzie jeść obiad we wspólnym domu, każde na swoim ulubionym meblu, a "smacznego" roześlą sobie smsem lub na messengerze....

My, nie mieliśmy tych badziewi, które stały się cząstką obecnej cywilizacji, ale to czyniło nas właśnie ludźmi ŻYJĄCYMI w społeczeństwie, a nie w wirtualnej sieci społecznościowej. Potrafiliśmy dostosować się do gatunków muzyki, do stylu zabawy, a nawet jak komuś wytykali, że miał białe skarpetki i że słuchał disco polo, to i tak bawiło się wspólnie na imprezie. 

W Art-Clubie, jeśli było się "nowym" i nie miało się znajomych z loży, to dało się powyginać na parkiecie, ktoś się przyłączył, tworzyła się para, grupka, potem szło się do wspólnego stolika, do baru, wypiło się po jednym, po dwa po więcej browarków i bawiło się dalej. No chyba, że trafił się jakiś mongoł patentowany, a'la "lucek" z WSK, co psuł imprezę, ale takiemu to c..j w d...ę :DA pamięta ktoś czasy dobrego Ranczo za czasów Seby? Pamiętacie "halloween" w tej knajpie, kiedy nie było miejsc do siedzenia? Pamiętacie czasy, kiedy w środku tygodnia knajpa pękała w szwach? To był prawdziwy klub, a nie jak teraz za czasów T.D. - coś a'la Gej-club... Żenada!

Bar Monika? Kiedyś bar dla młodych, pękający w szwach, szczególnie w weekendy, a teraz? C..j wie co!

Rock Klub Iron, nie wiem jak teraz, ale kiedyś zaj...ta knajpa dla młodych, w której można było napić się piwa, zagrać w bilard, zapalić fjakę do tego wszystkiego. I chwała Panu Bogdanowi (chyba tak ma na imię właściciel) za to jaki Klub stworzył te kilka lat temu. Kiedyś krośnieńska młodzież nie znała pojęć :- Nuda- Żenada- Porażka- Wymarłe miasto- Ch...niaGdyby nie to, że teraz nasze pokolenie sprzed 10-15-20 lat musi tyrać na ową zombie-młodzież, to pokazalibyśmy jak się kiedyś bawiło Krosno, bez podziałów na Krosno, Suchodół, Głowienkę, Jsało, Sanok... Wszyscy dawaliśmy radę, nie traktowaliśmy się jak lepsi, gorszy, nie mieliśmy uprzedzeń co do RKR, RBR, RJS, etc... Tylko potem, kilku matołów z forum opinii K24, zrobiło takie podziały, bo jeden pedał, nie wyruchał drugiego i nazwał go ciotą, i tak się zrobiły podziały, a może któryś krośniak dostał po ryju od kogoś z Jasła czy od kogoś z Brzozowa i strasznie się obraził - a to zrodziło podziały....

Tak to właśnie wyglądało nasze kochane obecne młode zombiaki......i wiecie co? Jesteście cieniasy i aspołeczne jednostki, które nie macie póki co nic do przekazania swoim przyszłym dzieciom, oprócz tego, że nauczycie ich narzekania i marudzenia na wszystko. Bo w gruncie rzeczy rzeczywistość przedstawiana w sieci, ma się maksymalnie w 30% do rzeczywistości życia w realu.

person
mscgs24
na forum od listopada 2017
person marioo7
07.01.2018 14:17

Te dzikie czasy już nie wrócą , przynajmniej teraz rodzice mają mniej zmartwień :)) bo te "spędy "nie były warsztatami kultury a prowadzący mieli więcej problemów niż korzyści .

person
marioo7
na forum od listopada 2017
person pajop
07.01.2018 14:12

Naturalnym zjawiskiem we współczesnym świecie jest zjawisko "kurczenia" się miast prowincjolalnych a rozwój metropolii. Nie ma co sie oszukiwać, że Krosno tej tenedencji nie ulegnie. Miasto, juz dzis, nie oferuje nic młodym ludziom ani w sferze kulturalnej ani rozrywkowej. Dotyczy to tak samo wydarzeń inicjowanych przez gminę jak i prywatnych inwestorów. Dyskoteka, żeby była opłacalna, musi być kierowana do okreslonej grupy ludzi, ludzi których na zabawę stać. W Krośnie imprezy dedykowane są studentom lub licealistom, którzy to nie mają zasobów finansowych i ich wydatki są minimalne. Zatem lokale minimalizują koszty oferując rozywkę adekwatną do ceny. Młodzi, ambitni ludzie w wiekku produkcyjnym ucielki z miasta a ci ktorzy pozostali są rownie biedni jak studenci i na wydatkowanie środków na zabawę nie moga sobie pozwolić jeśli maja prowadzić życie na poziomie zblizonym do życia ludzi w innych rejonach Polski. Może zatem pora spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć szczerze, że w tak bardzo zadłużónym miescie, gdzie przeciętnego obywatela nie stać na prywatne finansowanie rozrywki trudno próżno liczyć na cud.  

person
pajop
na forum od listopada 2017
person BajoB86
07.01.2018 13:12

Jakieś dwa trzy lata temu powstał klub obok posmakuj, nie pamiętam nazwy. Lokalizcja spoko, klientela niby jest więc dlaczego został zamnięty???

person
BajoB86
na forum od listopada 2017
person dahm
07.01.2018 12:14

Prawda jest taka że krosno jest dla emerytów, rozrywki brak, lokale może i są ale nic konkretnego w nich nie ma. Nie mówiąc o rynku i cenach z kosmosu gdzie za granicą jest taniej nawet ;)

person
dahm
na forum od listopada 2017
person man_of_the_year
07.01.2018 11:39

Prawidłową diagnozę tego problemu wskazał "Komentator". Trudno się dziwić, że kluby padają, jak ludzie nie chodzą.  I niech nikt nie mówi, że imprezy zamykają, bo młodzi nie mają kasy, czy "wiocha" się awanturuje, bo zawsze tak było i jakoś to funkcjonowało. Jak chodziło się na imprezy 20 lat temu, to były 4 dyskoteki (Legenda, Vertigo, Art-Club i Olimp) i w każdej było pelno ludzi - i to nie tylko w sobotę, ale też w piątek, a wchodziło nie mniej niż do obecnej Nafty. Później Armagedon i  co piątek po 1.400-1.500 ludzi, a w soboty po 2.000.  Dziś jedynie Nafta i pewnie nie więcej niż 300 ludzi tam przyjdzie, a Wyszyk, to ze 100. A kasy to ludzie mieli mniej niż obecnie. Teraz ludziom się już nie chce chodzić, spotykają się coraz rzadziej, takie bezpośrednie kontakty wyparł Internet (facebook, portale). A jak przyjdą, to wszystko źle - za dużo ludzi, albo za mało ludzi, nie taka muzyka, jak trzeba, towarzystwo nie to, niby gówniarzeria chodzi, itp. Duża część wyjechała zagranicę (ci właśnie, co więcej się z domu ruszają ;-)), czy na studia i tam imprezują.  Tak więc jak narzekają młodzi, to niech najpierw spojrzą na siebie. Nikt nie założy dyski i nie zainwestuje kilkaset tysięcy, żeby za rok zamykać, bo nie będzie chętnych. Mieli jedną z najnowocześniejszych dyskotek na tamte czasy (Armagedon), to teraz nic nie mają...

person
man_of_the_year
na forum od listopada 2017
person Yumi
07.01.2018 09:24

Jak jest ogarnięta ta młodzież i ma pojęcie o zabawie, to idzie do Irona :D 

person
Yumi
na forum od listopada 2017
person grzes1979
07.01.2018 06:06

Cześć. Wiecie co młodzi ludzie? Szukacie sobie sami problemu bo nie ma się pobawić,a wiecie dlaczego??? Bo jeden z drugim człowiekiem który przyszedł na imprezę to tylko po to by zrobić dym po wypiciu alkoholu (jedno piwo) do tego jeszcze niepełnoletni na disco dziewczynki w wieku 15 16 lat bo ona wygląda na 18 jak oko pod maluje i szpilki założy do krótkiej kiecy . Wydaje mi się że najpierw trzeba po szanować młodzi ludzie to że macie czas na imprezę. I kultury osobistej się nauczyć dzieci trzeba,szacunu do starszych a przede wszystkim do samego siebie.

person
grzes1979
na forum od listopada 2017
person Lukii
07.01.2018 02:21

Club Nafta, K15, Bar Monika, Rock Klub Iron, Wyszynk, Posmakuj Krosno w tych miejscach są organizowane rożnego rodzaju imprezy,  koncerty itp. O tych wiem bo byłem.  Wiec jednak coś się dzieje tylko trzeba trochę samemu poszukać i wyjść z domu. Niestety młodzi cześciej wybierają siedzenie przed komputerem.

Dobrze że K24 stworzyło nową zakładkę ale trzeba ten pomysł rozbudować. Zachęcić młodych do wyjścia. Bo wiekszość Krośnian i powiatu krośnieńskiego nie wie co się dzieje w mieście.  A jak o czymś się dowiaduje to już po fakcie!!!  I później są narzekania że się nic nie dzieje.

Co innego rozrywka clubowa. Faktycznie kiedyś w mieście było ok 5-6 miejsc do potańczenia i wypicia drinka. Teraz mamy do wyboru Nafta Club, Wyszynk i K15. 

Jeden fakt mnie cieszy. Trzeba przyznać że ostatnio w mieście wzrósł standard rozywki kinowej. 3 kina w tym 4 salowy HELIOS to wystarczająca ilość żeby zaspokoić głód filmowy.

person
Lukii
na forum od listopada 2017
star
person KG
06.01.2018 23:15

Dokładnie tego mozna się po Was spodziewać. Nic sami z siebie nie dajecie, a tylko oczekujecie, ze ktoś Wam da na tacy, a Wy będziecie wybrzydzać. A czepcie się jakiejś roboty i sami coś dla siebie zorganizujcie.

person
KG
na forum od listopada 2017
person rafal
06.01.2018 22:50

Skoro RCKP to nie agencja koncertowa to niech miasto powierzy oganizację imprez poważnej firmie z branży rozrywkowej, będzie trochę drożej ale mam nadzieję ciekawiej bo wielu imprezom w mieście brakuje pomysłu i świeżości. Co do klubów - w mieście ma szansę przetrwać tylko jeden duży klub - jest tylko jeden problem - nikt w porządny klub nie zainwestuje bo się to nie opłaci - brak grupy docelowej - studentów prawie nie ma, sporo młodych osób wyjechało do większych miast a Ci co zostali albo przyjadą na weekend nie zapewnią rentowności.

person
rafal
na forum od listopada 2017
person komentator
06.01.2018 21:48

Jestem młodym człowiekiem i z przykrością muszę skrytykować swoje pokolenie jako całość. Młodziez jest sama sobie winna. Parę lat temu istniały w Krośnie "Melanż", "Nafta", "Akwarium", "K 15", "Wyszynk" i każdy mógł znaleźć miejsce dla siebie. Niestety, ludzie przestali ogólnie bywać w klubach wszystkich z wymienionych.  Na dodatek na rynku powstał "Respect". Świetna lokalizacja, sam w sobie lokal tez niczego. Już kilka miesięcy wcześniej obniżyła się ilość klientów w "Akwarium", a od powstania nowego lokalu to całkiem padło (pominę inne kwestie, o których wiem). Niestety, jakoś nie zauważyłem, by w pozostałych klubach przybyło klubowiczów. "Respect" szybko upadł, "Melanż" zamknięty i jest, co jest. "Nafta" i "Wyszynk" się utrzymały w ciężkich czasach, bo istnieją przy hotelu i galerii odpowiednio. Jakby były samodzielne, to też pewnie by padły. Nikt nie każe nikomu bywać 4 razy w tygodniu czy nawet co tydzień, ale na obecne czasy 2-3 kluby w mieście to jest maks i lepiej nie będzie, można zapomnieć.

person
komentator
na forum od stycznia 2018
person rynienka
06.01.2018 21:01

Pani dyrektor RCKP dopiero po rozmowie z młodym dziennikarzem przypomniała sobie, że prócz ponad 60-letnich bywalców koncertów Górniczej Orkiestry Dętej w Krośnie mieszkają (jeszcze) młodzi ludzie. Czy dotąd uważała, że oni sami mają do niej przyjść? Czy nadal tak uważa, skoro dobra pani czeka na propozycje? To RCKP bierze kupę pieniędzy z budżetu miasta! Mamy im jeszcze planować, co mają zorganizować? 

"Czy wszystkim się spodobają... pewnie nie

Ten biurokratyczne wyrzut młodzi sobie zapamiętają.

person
rynienka
na forum od grudnia 2017
star
person maldita
06.01.2018 20:38

RCKP to skostniała struktura rodem z PRLu. Balony są jeszcze ok. jest presja ze strony odbiorców żeby były gwiazdy ogólnopolskie znane z radia i tv. Ale wystarczy przypatrzeć się organizacji tej imprezy, zaplecza, czyli kwestii w których RCKP ma wolną rękę - tu jest dramat. Choćby sprawa food trucków, jedzenia, picia. oprócz herminy nie wpuszczają nikogo. Food trucki przyciągnęłyby im drugie tyle klientów tej imprezy. 

person
maldita
na forum od listopada 2017
person hala
06.01.2018 20:08

Trzeba rozróżnić imprezę "Balony" bo składa się ona ze strikte sportowych zawodów i imprez towarzyszących balonom i one są właśnie mocno krytykowane.

Dlatego nie mogą zaciemniać obrazu sportowego,który jest najwyżej oeniany w Polsce.

person
hala
na forum od listopada 2017
star
WSZYSTKIE KOMENTARZE (26) forward