
Z roku na rok maleje liczba sklepów sieci Carrefour w naszym kraju. Firma po prostu zamyka mniej opłacalne placówki, żeby skupić się na tych, które radzą sobie najlepiej i przynoszą zyski. To także dostosowywanie się firmy do aktualnych realiów rynkowych, na którym istnieje duża konkurencyjność. Sklepy pod takimi markami jak Biedronka, Lidl, Kaufland, Dino, Centrum itd. rosną przecież jak grzyby po deszczu.
Zmiany dotkną jedną z placówek w Krośnie. Końcem września sklep przy ul. Lewakowskiego zakończy swoją działalność. - Decyzja o zamknięciu związana jest z długotrwałym brakiem rentowności tej placówki, której nie udało się odzyskać pomimo wdrożenia planu naprawczego - czytamy w przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu Carrefour Polska.
W placówce było zatrudnionych 15 osób. - Likwidacja sklepu będzie się wiązała z redukcją zatrudnienia. Korzystając jednak z wakatów w naszym sklepie przy ul. Krakowskiej, wybranym pracownikom zostało zaproponowane pozostanie w firmie - informuje spółka, ale nie precyzuje, ile osób zachowa zatrudnienie. To jednak oznacza, że znacznie większy Carrefour przy skrzyżowaniu ul. Krakowskiej i Podkarpackiej będzie nadal funkcjonował.
Sieć nie ma jeszcze planów co do dalszych losów nieruchomości przy ul. Lewakowskiego. Na pewno nie będzie tam już prowadzony handel pod tą marką. Czy dojdzie do sprzedaży tego terenu, kiedy i komu - też nie wiadomo (chociaż plotki mówią o "budowie bloku").
Carrefour Market przy ul. Lewakowskiego z czerwonym logo należał do tzw. formatu miejskiego lub osiedlowego supermarketu o powierzchni nieprzekraczającej 2 tys. m2. Sklep wielkopowierzchniowy w tym miejscu powstał w 1999 roku pod nazwą "Szalony Max", ale należał wtedy jeszcze do holenderskiej spółki Ahold. Później sklep zmienił nazwę na "Albert", a potem przejął go Carrefour.
Nie jest to pierwszy sklep sieci Carrefour w Krośnie, który zostanie zamknięty. Końcem lutego 2017 roku zlikwidowano placówkę, którą otwarto w grudniu 2007 roku w miejscu sklepu Albert przy ul. Czajkowskiego (pisaliśmy o tym tutaj).
Carrefour powstał w 1959 roku we Francji, a od lat 70. zaczął otwierać sklepy na całym świecie - m.in. w Hiszpanii, Belgii, Argentynie czy Chinach.
W Polsce pierwszy hipermarket sieci ruszył w 1997 roku w Łodzi. Jeszcze kilka lat temu pod tym szyldem działało u nas ponad 900 sklepów różnej wielkości. Jednak w ostatnim czasie liczba placówek systematycznie się zmniejsza i obecnie wynosi ok. 700. Nie wiadomo, ile finalnie zostanie zlikwidowanych. Coraz częściej pojawiają się pytania, czy sieć całkowicie wycofa się z polskiego rynku, jak np. Tesco. Na razie pozostaje na nim, inwestując w placówki o najlepszych lokalizacjach i formatach.
W 2023 informowaliśmy w formie ciekawostki, że w ich sklepach mogą pojawić się roboty "wspomagające sprzedaż i marketing" - o Kerfusiu pisaliśmy tutaj.
Szkoda, bo to był mój ulubiony sklep. Wiele towarów, których nie kupimy w Biedr i tylko kilka groszy od nich droższe. W sumie ilość marketów w Krośnie doceniłem dopiero jak 5 lat temu musiałem na chwilkę wyjechać na zachód kraju w sprawie pracy, gdzie aby dostać się do sklepu czekał kilometrowy marsz. W sumie o zamknięciu tego lokalu, który od 1999 roku przechodził z rąk do rąk to już mówiono po wejściu sieci Kaufland w 2014, później w 2022 sieci Aldi i dopiero teraz jak do Krosna wszedł Dino. Dino to taka ciekawostka, że to sieć najbogatszego Polaka w Polsce, lecz go nigdy nie zobaczymy bo ukrywa się przed mediami.
Pamiętam jak zburzyli dawne budynki masarni i wybudowali "Szalonego Maxa" choć każdy mowił po prostu "Max". Przez jakiś czas mieli darmową kawę z ekspresów przelewowych ustawionych za kasami, wystarczyło kupić wafelka za 50 groszy żeby nalać sobie kubek kawy z czego chętnie korzystałą młodzież z pobliskich szkół.
Szkoda, carrefour miał przynajmniej ostatni bezpłatny parking w okolicy i można było zrobić szybkie zakupy.
Blok to będzie obok w dawnym biurowcu PZU. Przecież tam jest mało miejsca na blok. A jeśli to teren Carrefour, a nie wynajmują go, to jak może być blok?
Skoro pewnie go nawet jeszcze nie sprzedali?
Postawią Dino i będzie spokój, Dino jest wszędzie...
Pracująca tam kobieta kilka dni temu powiedziała mi, że zamiast sklepu będzie blok. Może to jednak nie plotki, w przeciwnym razie powiedziałaby, że prawdopodobnie będzie, albo że nie wie, a sprawiała wrażenie, jakby była tego pewna.
Najpierw nazywał się Szalony Max, później Max, Ahold i dopiero Carrefour.
Wcześniej tam była masarnia, jakiś sklep drogeryjny i chyba spożywczy.