36-latek wypadł z drogi i wjechał w drzewo

36-letni kierowca trafił do szpitala po tym, jak w niedzielę (8.10) nad ranem w centrum Krosna stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Sprawę wyjaśnia policja.
Od kierowcy pobrano krew, aby sprawdzić, czy w czasie wypadku był trzeźwy

Do zdarzenia doszło przed godz. 3, na łuku drogi przy zbiegu ul. Krakowskiej, Piłsudskiego i Łukasiewicza.

Jak wstępnie ustalili policjanci, 36-letni kierowca fiata, jadąc ul. Krakowską w kierunku ul. Piłsudskiego, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i doprowadził do zderzenia z drzewem.

- Zanim funkcjonariusze dotarli na miejsce, kierowca został już przewieziony do szpitala. Tam 36-latkowi pobrano krew do analizy na stan trzeźwości – informuje Klaudyna Konarzewska z KMP w Krośnie.

Policja wyjaśnia szczegółowe okoliczności zdarzenia.

To drugie w czasie minionego weekendu podobne zdarzenie w tej okolicy. W sobotę (7.10) nad ranem pijany kierowca seata wypadł z drogi i uderzył w latarnię na wysokości skrzyżowania z ul. Lewakowskiego.

KOMENTARZE
Brak wyróżnionych komentarzy.
WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)