Jeżeli chodzi o pociągi pod ziemią i rozbiórkę nasypu kolejowego. Pamiętacie powódź z lipca 1980 roku? Gdyby nie nasyp kolejowy to krośnińskie ulice np. Grodzka, Podwale, Olejarska czy Nad Lubatówką przestały by istnieć. Ciekawe, o tym ktoś pomyślał przy projektowani tuneli? Krzysztof
Spodziewłem się rysunku nowego rozwiązania na tle starego, żeby było dokładnie widać, co się zmieni. Niestety...
Jak najbardziej bardzo szkoda, że zapomnieli o "ZETCE" , a przy tak dużej inwestycji pasowało by i o tym skrzyżowaniu ulic sobie przypomnieć.
Wizualizacja wygląda zacnie, ale w te tunele uwierzę jak zobaczę na żywo.
Dobrze, się dzieje, że ruszyła ta częściowa przebudowa linii kolejowej przez Krosno.
Niedobrze się stało, że nie udało się wpisać w harmonogram prac ZETKI i Czajkowskiego.
Przykro, że K24 ledwo dyszy.
Mam pytanie do Pana Redaktora. Czy na pewno ta ścieżka rowerowa powstanie? Bo ona została wyłączona z przetargu.
Jeszcze prosimy o ścieżkę rowerową od tunelu aż do ulicy Jagielońskiej włącznie z wzdłuż ul Jagielońską!
Szerokie światło tunelu, które pozwala na szeroką drogę, chodniki i ścieżkę rowerową. W dodatku przesunięcie światła by była lepsza widoczność. Ścieżka rowerowa aż do Piastowskiej? Brzmi jak jedna wielka dobra wiadomość. Jeszcze jakoś lepiej wyprofilować wjazd do centrum handlowego i będzie cud inżynieryjny 2026!
No właśnie coś w Krośnie drgnęło, dzięki przebudowie koleji i dróg miasto znów zaczęło się zmieniać i iść do przodu. Wiele lat stało w miejcu (pewnie z dekadę) i zamierało (a bo covid, a bo wojna, a bo pis blokuje), zobaczymy ile uda się zmienić zanim znowu obetną dotacje...
Przed każdymi wyborami do samorządu, kandydaci na radnych (bezradnych) obiecują przebudowę "zetki". Tak dzieje się od prawie pół wieku. Po wyborach wszyscy mają to w dupie, tłumacząc brakiem pieniędzy. Ale na stadion pieniądze się znalazły. Obiekt na którym Finfy i inni, trzepią kasę na gawiedzi zachwyconej żużlem. Krośnieńskie ulice przypominają kartoflisko po wykopkach. Czy nie można przeprowadzić cyklicznie wymianę nawierzchni bitumicznej? To samo tyczy się malowania przejść dla pieszych i znaków poziomych. W Krośnie znajduje się WORD, więc zjeżdżają tutaj ludzie chcący zdać prawo jazdy. To wstyd, że władze miasta to ignorują i zlecają malowanie jezdni jakimś dzikim firmom, które robią to prawie rok. Jestem przeciwnikiem komuny, ale za nich na 1 maja miasto było wymalowane. Może warto przynajmniej to naśladować?