AKCJA

Posprzątają brzegi Wisłoka. Możesz do nich dołączyć

Przed nami XX edycja akcji „Czysty Wisłok”. Tomasz Tatrzański, organizator wydarzenia, zaprasza do uczestnictwa każdą osobę, która chce, aby tereny nadrzeczne w Krośnie były przyjazne dla mieszkańców. Sprzątanie odbędzie się w sobotę (23.10).
Redakcja Portalu
Sprzątać może każdy i to nie tylko w wyznaczonym miejscu. Można zgłosić organizatorowi teren, który chce się uporządkować, a on dowiezie worki
Archiwum organizatora

Tomasz Tatrzański z rzeką jest związany od dziecka, często spaceruje lub biega w tych okolicach. Widząc zaśmiecone brzegi i samą rzekę, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i w 2011 roku zainicjował akcję „Czysty Wisłok”.

Sprzątanie jest organizowane dwa razy do roku: na wiosnę i jesień. Nie tylko w Krośnie, bo jedna z edycji miała miejsce np. w gminie Haczów.

Niestety po każdym sprzątaniu wciąż pojawiają się nowe śmieci
Archiwum organizatora

Nadchodząca edycja będzie podobna do wiosennej. Zbiórka wolontariuszy odbędzie się o godz. 9:00 za halą widowiskowo-sportową koło siłowni. Akcja potrwa do godz. 12:00. Wolontariusze przejdą wzdłuż ścieżek biegowych w górę rzeki, a jeśli czas na to pozwoli to również w dół rzeki w kierunku centrum miasta. Jeżeli pogoda dopisze to planowane jest też sprzątanie w wodzie. Przy dużej liczbie uczestników porządkowanie poszczególnych odcinków będzie przebiegało w grupach.

Nie wszyscy, którzy chcą wziąć udział w akcji, muszą zgłosić się w wyznaczone miejsce. – Niektórzy uczestnicy mogą zgłosić mi odcinki, które chcieliby posprzątać, a ja dowiozę im worki – mówi Tomasz Tatrzański.

Wolontariusze powinni zabrać ze sobą gumowe buty, wodery i rękawiczki. Organizator dostarczy wodę i worki, które zapewni Urząd Miasta Krosna.

Trzeba coś zacząć, żeby coś zmienić

Każde takie sprzątanie kończy się zebraniem kilkudziesięciu worków wypełnionych szkłem, opakowaniami, foliami, starymi ubraniami, różnymi drobiazgami. Nieraz znajdowano również śmieci sporych rozmiarów: opony, elementy samochodów, beczki, dywany, a nawet telewizory.

Wolontariusze znajdują szkło, folie, różne drobiazgi, ale także i większe odpady jak opony, beczki czy nawet dywany
Archiwum organizatora

Chociaż do każdej następnej akcji śmieci znowu się pojawiają, to Tomasz Tatrzański widzi sens w organizowaniu kolejnych edycji. Dla niego „Czysty Wisłok” ma przede wszystkim wartość edukacyjną. – To trochę taka syzyfowa praca, ale podejrzewam, że dzięki niej jakiś procent ludzi, nie wywiezie śmieci nad rzekę – mówi i dodaje, że nie ma co liczyć na to, że ludzie całkowicie przestaną śmiecić. - Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że proces uświadamiania potrwa dziesiątki lat.

- Mimo że prawo w kwestii śmiecenia jest dość restrykcyjne, to nie jest poważnie traktowane. Wiele zgłoszeń dotyczących np. dzikich wysypisk jest umarzanych i rzadko ktoś jest za to karany – tłumaczy organizator.

Każda akcja to przynajmniej kilkadziesiąt worków zebranych śmieci
Archiwum organizatora

Zebrane śmieci zostaną odebrane przez MPGK. Z Tomaszem Tatrzańskim można się skontaktować pod numerem telefonu: 608 527 616. Więcej informacji na fanpage'u i stronie internetowej akcji "Czysty Wisłok".

ZOBACZ W ARCHIWUM PORTALU: