Zamiast zielonej, czerwona fala. Co zawiodło?

Z powodu poniedziałkowej (15.02) awarii świateł na jednym ze skrzyżowań na DK28 samochody utknęły w gigantycznym korku. - Nowoczesny system "zielonej fali" właśnie pokazał, co potrafi - utyskiwali zirytowani kierowcy.
Ironia losu - to chyba najbardziej adekwatne podsumowanie poniedziałkowej awarii świateł, do której doszło akurat, gdy urzędnicy zachwalali zalety nowego systemu kierowania ruchem

- Inteligentny system kieruje ruchem na wszystkich skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną w ciągu drogi krajowej nr 28 znajdującej się w granicach miasta. Na bieżąco analizuje natężenie ruchu i na tej podstawie dostosowuje długość faz i cyklu sygnalizacji - tłumaczył zasady działania tzw. zielonej fali dr Tomasz Soliński, zastępca prezydenta Krosna, w artykule, który opublikowaliśmy w poniedziałek (15.02).

Pech chciał, że tego samego dnia, wczesnym popołudniem, na skrzyżowaniu ulic Podkarpackiej i Tysiąclecia doszło do awarii sygnalizacji świetlnej: zielone światło dla aut poruszających się ul. Podkarpacką paliło się zaledwie przez kilka sekund, znacznie krócej niż dla pojazdów skręcających z ul. Tysiąclecia w DK28.

W wyniku awarii pokonanie odcinka od skrzyżowania Podkarpacka-Zręcińska do skrzyżowania Podkarpacka-Tysiąclecia zajmowało kierowcom nawet kilkadziesiąt minut

Ulica Podkarpacka zaczęła się błyskawicznie korkować, a zator sięgnął skrzyżowania ul. Podkarpackiej z ul. Zręcińską. O utrudnieniach w ruchu kierowcy powiadomili Komendę Miejską Policji w Krośnie. Na skrzyżowanie Podkarpacka-Tysiąclecia wysłano policjantów, którzy kierowali ruchem przez około godzinę, do czasu usunięcia awarii.

- Awarii, czyli zwarcia sterownika - tłumaczy przyczyny incydentu Beata Pawłowska-Nicałek, naczelnik Wydziału Drogownictwa UM w Krośnie, która zaznacza, że tego typu usterki czasami się zdarzają. - To tylko urządzenia, które mogą się zepsuć - mówi. - Faktycznie, niefortunnie się złożyło, że do awarii doszło akurat, gdy "pochwaliliśmy się" działaniem systemu - przyznaje i informuje, że usterka została usunięta w ramach 7-letniej gwarancji.

Urząd zapewnia, że z zaistniałej sytuacji wyciągnie wnioski dotyczące czasu reakcji w razie wystąpienia awarii oraz wzajemnego sprawnego informowania się służb o niej. Pod uwagę wzięte zostaną również zgłoszenia i sugestie kierowców dotyczące działania "zielonej fali".

ZOBACZ W ARCHIWUM PORTALU:
KOMENTARZE
Brak wyróżnionych komentarzy.
WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)