Lotnisko bez kasy z UE. Ale i tak powstanie

Krosno nie otrzyma 11 mln euro na modernizację krośnieńskiego lotniska. Dlaczego? Bo Urząd Marszałkowski województwa podkarpackiego w 2007 r. zignorował informację, że z funduszy unijnych dla Podkarpacia nie można sfinansować infrastruktury lotniskowej w Krośnie. Sytuacji winni są marszałkowie z PiS, PO i PSL, ale także sama Komisja Europejska. Prezydent zapowiada, że lotnisko powstanie, ale z własnych środków miasta: " Bez łaski.
Władze województwa podkarpackiego, które dały Krosnu fałszywą nadzieję na 46 mln zł dofinansowania na lotnisko. Od lewej: Zygmunt Cholewiński - marszałek z PiS w latach 2006-2010, a następnie wicemarszałek z PO od 2010, Bogdan Rzońca - wicemarszałek z PiS w latach 2006-2010, Mirosław Karapyta - marszałek z PSL od 2010 roku

Miasto starało się o te środki na modernizację krośnieńskiego lotniska od 2007 r. Ówczesne władze województwa (z PiS: Zygmunt Cholewiński - marszałek, Bogdan Rzońca - wicemarszałek) po wnikliwej analizie, umieściły projekt "Utworzenie Ponadregionalnego Centrum Szkolenia Lotniczego w oparciu o zmodernizowaną infrastrukturę lotniska" na liście strategicznych projektów województwa, które miały zostać sfinansowane z Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013.

Urząd Marszałkowski już wtedy znał stanowisko Komisji Europejskiej iż "(...) z zasady nie powinno się planować wsparcia dla lotnisk w podregionach, np. dla celów turystycznych lub szkoleniowych, w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych 2007-2013 w Polsce". Według prezydenta Krosna miasto takiej informacji nie posiadało. Znacznie wcześniej powstał plan dofinansowania lotnisk, które są w tzw. sieci TEN-T. Mowa w nim była tylko o lotnisku w Rzeszowie-Jasionce.

Władze województwa w żaden sposób aż do lipca 2012 r. nie wyprowadzały z błędu Urzędu Miasta. A prezydent i jego urzędnicy starali się jak mogli: walczyli z Aeroklubem Polskim, przejęli zarząd lotniska, zamknęli na nim ruch samochodowy, prowadzili mnóstwo ustaleń z ULC, uzgodnili warunki współpracy z lotniskiem w Targowiskach, zbierali całą niezbędną dokumentację itd. Wszystko to trwało 5 lat. Działania te były świetnie oceniane przez władze województwa w Rzeszowie.

Jak to się stało, że władze województwa dopingowały projekt lotniskowy, skoro już w 2007 r. wiadomo było, że na dofinansowanie z UE Krosno nie ma szans?

W piątek (5.10) na konferencji prasowej Bogdan Rzońca (obecnie poseł PiS) tłumaczył: - W 2007 r., gdy podejmowaliśmy negocjacje, Komisja Europejska nie widziała na Podkarpaciu drugiego lotniska, bo równolegle zapisywane były bardzo poważne środki w Regionalnym Programie Operacyjnym na lotnisko w Rzeszowie. Ale znaleźliśmy takie wyjście, że lotnisko w Krośnie miałoby spełniać w przyszłości funkcję dydaktyczno-szkoleniową i to był ogromny postęp i krok w przekonaniu Komisji Europejskiej do projektu.

Prezydent Piotr Przytocki twierdzi, że nie zna żadnych zapisów negocjacyjnych z Komisją Europejską. - Ja z Komisją nie negocjowałem.

Pre-umowa miasta z Urzędem Marszałkowskim na realizację Centrum Szkolenia Lotniczego w oparciu o zmodernizowaną infrastrukturę lotniska w Krośnie. Została podpisana w 2010 r. przez władze województwa z PiS: Zygmunta Cholewińskiego i Bogdana Rzońcę. Obaj panowie dziś próbują zwalić winę na prezydenta Krosna

Wicemarszałek województwa Zygmunt Cholewiński (obecnie PO, wówczas PiS) twierdzi, że w 2007 r. władze województwa wiedziały o tym, że w Regionalnym Programie Operacyjnym nie można wpisać wprost inwestycji w infrastrukturę lotniskową. - Ale to nie my składamy projekt, tylko miasto. Krosno złożyło projekt w ramach "transferu wiedzy" i "uzbrojenia terenu dla przedsiębiorców", czyli nie była to wprost infrastruktura lotniskowa. W projekcie nie było obiektów szkoleniowych, ale pas startowy. To jest zupełnie inny obszar. Po tym jak dostaliśmy projekt i podpisaliśmy pre-umowę, wystąpiliśmy do Komisji Europejskiej o ocenę i otrzymaliśmy odpowiedź negatywną.

Komisja Europejska odpisała władzom województwa: "wszelkie wsparcie dla infrastruktury lotniska powinno być zgodne z generalnym planem rozwoju lotnisk Ministerstwa Transportu. Kwalifikują się do niego jedynie lotniska wymienione w planie generalnym [w województwie podkarpackim jest to jedynie lotnisko Rzeszów-Jasionka - przyp. red.]. Ponadto (...) działania opisane (...) jako pożądane do realizowania przez nowe lotnisko w Krośnie [czyli szkolenia], mogą być stosunkowo łatwo obsłużone przez rozbudowaną infrastrukturę Portu Lotniczego Jasionka w Rzeszowie. Dlatego Komisja uważa propozycję finansowania nowej infrastruktury lotniska w Krośnie w ramach osi priorytetowej I "Konkurencyjna i Innowacyjna Gospodarka" za niekwalifikowalną." Prezydent dopowiada: - W związku z tym projekt nie może być finansowany ze środków UE.

Prezydent Krosna twierdzi, że miasto wywiązało się z przygotowania projektu. O tym, co planuje miasto władze województwa wiedziały od 2007 r.

- Jest to bardzo dziwna sytuacja - mówi Piotr Przytocki, prezydent Krosna. - Przez tyle lat byliśmy nadzorowani przez Urząd Marszałkowski z całą drobiazgowością, natomiast tak podstawowej kwestii nie dopatrzono się na początku, kiedy Krosno zabiegało o znalezienie się na liście indykatywnej projektów RPO.

Zarówno w Urzędzie Miasta, jaki w Urzędzie Marszałkowskim nieoficjalnie mówi się, że wpływ na tak negatywną opinię Komisji Europejskiej były protesty związane z tzw. Komitetem Obrony Lotniska. To głównie piloci-seniorzy, którzy kwestionowali projekt lotniska zaproponowany przez Urząd Miasta. Pisali pisma do Rzeszowa, Warszawy i Brukseli. Lobbowali, by zablokować całą inwestycję. Już w maju br. opisaliśmy to w tekście Ktoś traci rozum, a Krosno miliony euro.

- Dlatego Urząd Marszałkowski, chcąc mieć czyste ręce, zapytał Komisję Europejską o ocenę projektu - mówi anonimowo jedna z osób z kręgu marszałka. Komisja, mimo że - według relacji ówczesnych władz województwa - dała zielone światło na sfinansowanie szkoleniowych celów lotniska w Krośnie, teraz stanowczo odmówiła.

Kalendarium zdarzeń, czyli jak winowajcy próbują się oczyścić

5 października (piątek), godz. 9.30: PiS zapowiada konferencję. Występują: radny Paweł Krzanowski oraz posłowie Bogdan Rzońca i Piotr Babinetz. Twierdzą, że usłyszeli od marszałka, że Komisja Europejska bardzo negatywnie oceniła projekt lotniskowy. Posłowie próbowali zwalić całą winę na administrację prezydenta: - Prezydent dołożył nowe zadania, ale z góry wiadomo, że to w Komisji Europejskiej nie przejdzie. Wyszedł poza zakres zadań możliwych do dofinansowania.

5 października (piątek), godz. 12.00: Prezydent odnosi się do konferencji PiS. Mówi, że nie otrzymał oficjalnie żadnego pisma z Urzędu Marszałkowskiego i dodaje: - Wszelkie działania jakie były możliwe do podjęcia w zakresie tego projektu były podejmowane od samego początku - od roku 2005. Wszystko było szczegółowo uzgadniane z władzami województwa. Poszerzenie zakresu projektu dotyczyło wyposażenia lotniska w infrastrukturę niezbędną do szkoleń, ćwiczeń itp. Mogliśmy to sfinansować z oszczędności przetargowych. Główne cele jakim miało służyć lotnisko nie zmieniły się.

9 października (wtorek), godz. 9.00: O tej godzinie rozpocząć się miały obrady zarządu województwa. Według domysłów zarząd miał zdecydować o losie projektu - czy wykreślić go z listy indykatywnej. Dziennikarze zostali wystrychnięci na dudka. Okazało się, że zarząd obradował dzień wcześniej i nie zajmował się tą sprawą.

9 października (wtorek), godz. 11.30: Rozmawiamy z wicemarszałkiem województwa Zygmuntem Cholewińskim: - Miasto Krosno złożyło projekt, który miał na celu transfer wiedzy i uzbrojenie terenu dla przedsiębiorców. W projekcie nie było obiektów szkoleniowych, ale np. pas startowy, zatem nie może on być sfinansowany przez Unię Europejską. Dopiero teraz zapytaliśmy Komisję Europejską o ten projekt. Wcześniej nie wiedzieliśmy na jakie zadania miasto składa wniosek.

9 października (wtorek), godz. 12.00: Prezydent Krosna zaprasza na konferencję prasową: - O tym, że w projekcie ma być m.in. pas startowy Urząd Marszałkowski wiedział od 2007 r. W 2010 r. podpisał z nami pre-umowę, w której również była mowa o modernizacji infrastruktury lotniskowej. Władze województwa dokładnie wiedziały o wszystkim, co chcemy zrobić.

Przez kilka ostatnich dni odbyło się kilka "gorących" konferencji prasowych. Zaczęli posłowie PiS, zakończył prezydent

Prezydent Krosna komentuje: - Oczywiście, ja jestem wszystkiemu winien. Wszyscy chcieliby, żeby tak było, bo tak jest przyjemnie, że w końcu coś mu nie wyszło. Przez 10 lat pracy na koniec dostał kulkę między oczy. Ale tak naprawdę, to czy nie wyszło, to się okaże za chwilę, kiedy będziemy realizować to przedsięwzięcie.

Bo Piotr Przytocki nie składa broni. Zapowiada, że lotnisko w Krośnie - z podstawowymi funkcjami - powstanie. - Bez łaski - mówi. - W najbliższym czasie ogłosimy przetarg na realizację podstawowego zakresu lotniska. To będzie musiało być dopasowane do naszych możliwości finansowych. Sfinansujemy to z kwot, które były zarezerwowane jako nasz wkład własny do projektu.

Prezydent twierdzi, że miasto nie wybuduje hangarów, równoległej drogi kołowania czy drogi patrolowej, bo na dziś są to zbyt kosztowne inwestycje, a nie wymagają wybudowania w pierwszej kolejności. Będzie za to: pas, ogrodzenie, oświetlenie kategorii pierwszej, system naprowadzania samolotów NDB, nadbudowa wieży lotniskowej, płyta do tankowania samolotów, droga kołowania po północnej stronie lotniska.

- To są niezbędne założenia infrastrukturalne, które pozwolą egzystować lotnisku. Pilot planujący lot do Krosna będzie mógł bezpiecznie wylądować, bo będzie miał wsparcie ze służby AFIS (lotniskowa służba informacji lotniczej), służby meteo, będzie miał oświetlenie pasa czyli będzie miał polepszone warunki bezpieczeństwa, będzie mógł zatankować paliwo i odlecieć - mówi Piotr Przytocki.

Dofinansowanie z Unii Europejskiej miało wynosić ponad 46 mln zł, a wkład miasta ok. 50 mln zł. Teraz okrojona inwestycja będzie się musiała zmieścić w tej drugiej kwocie. Utwardzona droga startowa ma być gotowa w 2014 r. Najpóźniej w 2015 r. może być gotowy pas do startów.

- Będzie trudniej, ale zęby zaciśniemy - zapewnia Piotr Przytocki. O lotnisko ciągle pytają inwestorzy.

ZOBACZ W ARCHIWUM PORTALU:
KOMENTARZE
Brak wyróżnionych komentarzy.
WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)