Koniec lata w Krośnie: Wino i turystyka

Za tydzień koniec wakacji. Krośnianie, jak co roku, pożegnają je przy dźwiękach karpackiej muzyki, z lampką wina, podczas gdy w powietrzu będzie unosił się zapach regionalnych specjałów. W tym roku, choć klimat pozostanie niezmienny, podczas ostatniego sierpniowego weekendu będzie miała miejsce zupełnie nowa impreza - Wyszehradzki Festiwal Wina i Turystyki.
Wyszechradzki Festiwal Wina i Turystyki to nowa impreza, ale krośnianie z pewnością rozpoznają w niej podobieństwa do odbywającego się przez wiele lat Festiwalu Win Węgierskich

- Wyszehradzki Festiwal Wina i Turystyki to nowa inicjatywa - mówi Paweł Ungeheuer ze Stowarzyszenia Portius, organizator imprezy. - Podczas tego wydarzenia na krośnieńskim Rynku prezentować się będą kraje zrzeszone w Grupie Wyszehradzkiej: Polska, Węgry, Czechy i Słowacja. Pokażą swoje winiarstwo, atrakcje turystyczne i kulinarne. Przemieszczając się po Rynku będzie można ''podróżować'' po wszystkich tych krajach, porównać jak one smakują, pachną, wyglądają i co mają do zaoferowania.

Wyszehradzki Festiwal Wina i Turystyki ma służyć integracji tych czterech bliskich sobie narodów oraz promocji ich wspaniałych miejsc, które powinny być celem każdego podróżującego po Europie i świecie.

Plakat, promujący imprezę wykonał Krzysztof Ducki - niekwestionowany mistrz plakatu z Budapesztu

Impreza rozpocznie się wydarzeniem szczególnym - uroczystym przekazaniem 136-litrowej beczki z tokajem Stowarzyszeniu Portius. Będzie to prezent Węgier dla krośnieńskiego stowarzyszenia, które od lat kultywuje tradycyjne więzi między obydwoma narodami i promuje węgierskie wina również teraz, podczas piastowania przez Polskę prezydencji w Radzie Europy.

Beczkę wykonał ręcznie z 300-letniego dębu mistrz Sándor Sipos, bednarz z Salánk, małej zakarpackiej wioski na Ukrainie, zamieszkałej prawie wyłącznie przez Węgrów. Ten sam mistrz wykonał też drugą, mniejszą, 10-litrową beczułkę, którą 1 lipca, w czasie przekazywania prezydentury, premier Węgier Viktora Orbán podarował premierowi Donaldowi Tuskowi.

Wcześniej beczki trafiły do węgierskiego Sárospatak, gdzie napełniono je tokajem samorodnym. Potem dojechały do Warszawy, a teraz jedna z nich trafiła do Krosna - miasta, gdzie mieszkał Robert Portius, największy importer win węgierskich na północ od Karpat.

Krośnianie znów będą mieli okazję spróbować jak smakują wina węgierskie, ale też słowackie czy morawskie. Polskę będą reprezentować miody pitne

Podczas festiwalu na płycie Rynku rozstawione będą "minimiasteczka" poszczególnych państw, gdzie będą odbywać się m.in. degustacje win, spotkania na temat potencjału turystycznego Polski, Czech, Węgier i Słowacji.

Smakowanie win czy tradycyjnych potraw będzie się odbywało inaczej niż na odbywającym się dotąd, podczas ostatniego letniego weekendu, Festiwalu Win Węgierskich. Tym razem będziemy płacić nabytymi wcześniej specjalnymi talonami. - Na Rynku będą stały 3 punkty kasowe, gdzie będzie można nabywać talony, odrębne na wino, odrębne na produkty spożywcze. Będzie się nimi płaciło na narodowych stoiskach - wyjaśnia Paweł Ungeheuer.

Paweł Ungeheuer - organizator festiwalu

- Po wykorzystaniu talonów, pozostaną losy konkursowe, które po wypełnieniu swoimi danymi teleadresowymi należy wrzucić do urny. Wezmą one udział w losowaniu bardzo atrakcyjnych nagród, którymi są weekendowe wyjazdy dla dwóch osób do czterech poszczególnych krajów - dodaje organizator. - Losowanie odbędzie się w niedzielę (28.11) o godzinie 20.00 na scenie głównej.

Podobnie jak w przypadku Festiwalu Win Węgierskich nie może zabraknąć płatnych degustacji, prowadzonych przez winiarzy. W tym roku przedstawicielami twórczości naszych bratanków będą wina tokajskie winiarstwa "Fitomark" z Tolcsvy oraz dobrze już znane krośnianom wina egerskie pochodzące z winnicy Simona Jozsefa. Krośnianie będą też mogli uczestniczyć w degustacji wspomnianego wina tokajskiego z 300-letniej dębowej beczki. Ponadto będzie można również popróbować win morawskich winiarstwa "Zlomek & Vavra" z Boršice u Blatnice oraz win słowackich z "Barko Vinum" z Brekova. Spotkania te odbędą się kamienicy Rynek 24. Bilety na degustacje można nabyć w biurze Stowarzyszenia Portius (Krosno, ul. Słowackiego 6, tel. 13 420 27 82) oraz za pośrednictwem portalu.

Przy lampce wina będzie można też wysłuchać o atrakcjach turystycznych i winiarskich poszczególnych krajów. Konferencje zatytułowane: "Możliwości turystyki winiarskiej na Węgrzech, Prezentacja Regionu Tokaj", "Słowacja w drodze do raju" oraz "Atrakcje turystyczne i winiarskie Moraw" będą miały miejsce w Piwnicy PodCieniami. Wstęp na te spotkania jest wolny.

Simon Jozsef po raz kolejny zaprezentuje krośnianom swoje wytrawne wina. Degustacje z jego udziałem zawsze pękają w szwach

Wyszehradzki Festiwal Wina i Turystyki odbywa się w czasie, gdy dotąd miał miejsce Festiwal Win Węgierskich im. Roberta Portiusa. Skąd ta zmiana i czego należy się spodziewać w przyszłości? - Stworzyliśmy nową koncepcję imprezy z dwóch powodów, po pierwsze - chcieliśmy ją rozszerzyć o nowe kraje, nowe atrakcje, po drugie - finansowo wsparł nas Fundusz Wyszehradzki, stąd koncepcja imprezy z udziałem krajów Grupy Wyszehradzkiej - tłumaczy Paweł Ungeheuer.

- Będziemy się starać utrzymać dobrą współpracę z Funduszem Wyszehradzkim, jeśli to się uda, to na pewno taki kierunek będziemy utrzymywać. Docelowo chcielibyśmy jeszcze bardziej rozszerzyć festiwal, nie wykluczam, że w przyszłości pojawią się wina włoskie i francuskie - dodaje.

KOMENTARZE
Brak wyróżnionych komentarzy.
WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)