No jasne wed że jej zazdroszczę, może młodego wieku i życia w słodkiej nieodpowiedzialności za własną przyszłość. Mam gdzieś te jej "przygody" mieszkania w szałasach i jaskiniach. Zwiedzanie świata może odbywać się w cywilizowany sposób. Zdziwiłabyś się gdzie ja byłem i co widziałem, ale nie latam z tym po internetach, to moja sprawa. Tobie pewnie z racji młodego wieku to imponuje, że ona nic nie ma, mnie nie musi. Przyda się i tobie trochę pokory, ale może przyjdzie sama jak życie kopnie w tyłek. Powodzenia.
jaworek
Nie trzeba jechać na Teneryfę. Odchody, śmieci, zużyte prezerwatywy widziałem po przejściu pielgrzymki na ciemną górę:)
Sądząc po wypocinach miksera czy Jaworka strasznie zazdroszczą dziewczynie przygody. Niepotrzebnie się martwicie koledzy, jak zechce to zdąży i zalożyć rodzine i zarobić na nią. Póki co bawi się dobrze, zwiedza świat, nabiera doświadczenia. Co do syfu to raczej nie należy do tej grupy ludzi co ten syf robi. W każdym razie ma małe szanse wywalić opony czy lodówkę do rowu jak to u nas jest w normie, bo ich po prostu nie ma. Tak , że to nie ten adres panie Tomku.
Napatrzyłem się na takich hipisów na Teneryfie... Syf i śmieci które po sobie pozostawiali był zatrważający. Odchody, śmieci, strzykawki walały się wszędzie. Byłem na wybrzeżu jak zaczynała się pandemia i policja przepędzała ich z obozowisk, czego nie mogli wziąć, zostawiali albo wrzucali w morze. Nigdy nie zapomnę ile tego syfu pływało w wodzie gdy nurkowałem wzdłuż wybrzeża... Tam żyje się łatwiej, bo można zebrać na ulicy czy wyjadać że śmietnika. Życzę powodzenia w podróży i bezpieczeństwa. Gratuluję też rodziny, bo świadomość, że ma się gdzie wrócić gdy podwinie się noga, albo spotka nas choroba jest bardzo ważna.
Wed jest kobietą więc chyba wie co pisze, a tak na marginesie piękna sprawa pieprznąć tym wszystkim, sprzedać i wyprowadzić się z tego kraju, zostawić ta cała patopolityke, nawet na Słowacji czy w Czechach jest lepiej niż w tym polskim ciemnogrodzie gdzie rząd wszystko wszystkim daje a 30% to łyka, i nic do nich nie dociera
Sam sobie wed kup tabletkę najlepiej "dzień przed", zanim zaczniesz pisać te swoje bzdety o jakimś ordo iuris czy czyś tam. Widać po twoich wypocinach, że zielony jeszcze jesteś jak szczypiorek na wiosnę i pojęcia nie masz na czym życie i odpowiedzialność polega. Ale to twój problem.
Ma 20 lat, niech się bawi. Obawiał bym się tylko o jej bezpieczeństwo. Różne świry się zdarzają na świecie, ale może ma szczęście. Do tych co piszą, że zajdzie w ciążę. Wróci do Polski dostanie 500+ i inne benefity. Może ma bogatych rodziców. Nie wiem. Majętniejszych. Jest ryzyko jest zabawa. Ma 20 lat, jest pelnoletnia.