ZJAWISKO

Zaćmienie Słońca w Krośnie. To będzie spektakularne widowisko w złotej godzinie

Zachód Słońca, który nastąpi 12 sierpnia tego roku, zapowiada się wyjątkowo. A to dlatego, że będzie mu towarzyszyć zaćmienie. Jeśli dopisze pogoda, będzie to jedno z najbardziej widowiskowych zjawisk w tym stuleciu, które będzie można zobaczyć również w Krośnie i okolicach.
Anna Kania
Przysłonięte księżycem Słońce będzie wyglądało jak "rogalik". Takiego widoku trzeba z Krosna wypatrywać mniej więcej w kierunku charakterystycznego szczytu góry Liwocz koło Jasła
archiwum Mariusz Krukar/Peakfinder

Zaćmienie Słońca powstaje wtedy, gdy Księżyc znajduje się pomiędzy Ziemią, a naszą gwiazdą i przysłania światło słoneczne. Zazwyczaj ma ono miejsce wysoko nad horyzontem. Jednak tym razem nastąpi w tzw. złotej godzinie, czyli w momencie, kiedy tarcza słoneczna przechodzi przez grubą warstwę atmosfery tuż przed tym, jak chowa się za horyzont.

Do obserwacji tego wyjątkowego zjawiska zachęca Mariusz Krukar, astronom-amator, niezależny badacz, geograf, analityk Geograficznych Systemów Informacyjnych i członek krośnieńskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii.

MARIUSZ KRUKAR:

- Rzadko zdarza się, żeby w konkretnej lokalizacji zaćmienie występowało w takich konfiguracjach jak 12 sierpnia. Ostatnio podobna sytuacja, tylko że dotyczyła wschodu Słońca, miała miejsce w Polsce w 2003 roku – mówi. O tym wydarzeniu pisaliśmy tutaj.

Mariusz Krukar jest astronomem pasjonatem i niezależnym naukowcem. Interesuje się przede wszystkich zjawiskami towarzyszącymi wschodom oraz zachodom Słońca i tym, jak wpływają na otaczający krajobraz
aRCHIWUM mARIUSZ kRUKAR

Co i kiedy zobaczymy w Krośnie i okolicach?

Na Podkarpaciu widowisko rozpocznie się po godz. 19:00, np. w Rzeszowie po 19:18. Natomiast zakończy przed godz. 21:00. Zachód Słońca w okolicy Krosna nastąpi ok. godz. 20:00.

- Zakrycie wyniesie ok. 60%. Zobaczymy Słońce nadgryzane przez Księżyc. Gwiazda przybierze kształt grubego rogalika, który będzie stawał się coraz cieńszy. W pewnym momencie ten ułożony pod skosem rogalik zniknie pod horyzontem, ale zjawisko będzie trwało nadal i warto obserwować wtedy jego wpływ na zmierzch - tłumaczy Mariusz Krukar.

Na co zwrócić uwagę?

Zaćmienie wpłynie na postrzegane przez nas barwy nie tylko samego Słońca, ale również nieba. - Patrząc przez filtr słoneczny, zobaczymy, że środek tarczy słonecznej jest jasny, a jej obrzeża ciemniejsze. Będziemy też mogli zaobserwować plamy słoneczne, które są bezpośrednim wskaźnikiem aktywności gwiazdy.

Ok. 20 minut przed zachodem będzie można zaobserwować interesującą paletę barw. Słońce będzie dawać intensywnie żółte, lekko pomarańczowe światło. Tuż przed schowaniem się gwiazdy za horyzontem, istnieje szansa na dostrzeżenie zielonego błysku – rzadkiego zjawiska optycznego będącego efektem załamania i rozszczepienia promieni świetlnych w atmosferze ziemskiej. Niebo ściemnieje i nabierze granatowego koloru z zielonkawo-czerwonym nalotem. Te barwy staną się surrealistyczne, bo z powodu zaćmienia będzie do nas docierało światło z peryferyjnych obszarów Słońca.

Zmierzch przyspieszy, szybciej będzie się mroczyć, a wysoko na niebie prędzej niż zwykle dostrzeżemy najjaśniejsze gwiazdy, np. Wegę czy Arktura. Jeśli się nam poszczęści i na niebie pojawią się chmury wysokie rozświetlone słonecznymi promieniami, będą one widoczne z najjaśniejszymi gwiazdami jednocześnie. Bardzo jasno na zachodnim niebie będzie świecić Wenus.

Porównanie zmierzchu żeglarskiego wywołanego zaćmieniem Słońca 8 kwietnia 2024 roku i zmierzchu normalnego fotografowane z zachodnich wybrzeży Galicji w Hiszpanii
archiwum mariusz krukar

Jednocześnie na wschodnim horyzoncie będziemy mogli dostrzec różowo-pomarańczową poświatę czyli Pas Wenus, którym jest światło zachodzącego Słońca odbijane w niższych partiach atmosfery. Tuż za nim rozciągnie się ciemnoniebieska strefa cienia naszej planety wynurzająca się spod horyzontu. Dzięki głębokiemu zaćmieniu częściowemu te efekty będą wzmocnione.

Warto zabrać aparat

Zjawisko będzie o tyle wyjątkowe, że Słońce będzie zachodzić na tle różnych krajobrazów w zależności od tego, jaką lokalizację wybierzemy do obserwacji. Warto zabrać ze sobą aparat fotograficzny i zrobić zdjęcia zachodu Słońca w zaćmieniu na tle cech horyzontu – malowniczych krajobrazów, obiektów czy budowli.

-Trzeba tylko pamiętać o dobraniu odpowiednich parametrów, bo wykonanie takich fotografii jest trudne. Wynika to z tego, że Słońce jest dużo jaśniejsze od horyzontu. Dlatego najlepiej taką fotografię wykonać metodą bracketingu, czyli serią kadrów o różnych ekspozycjach.

W trakcie zaćmienia świat ciemnieje, a otoczenie przypomina krajobraz widziany przez przeciwsłoneczne okulary. Porównanie krajobrazu przez ciemne okulary - widok w kierunku północno-zachodnim w Szkocji 20 marca 2015 roku
ARCHIWUM MARIUSZ KRUKAR
CIEKAWOSTKA:

Przez co oglądać to zjawisko?

Zachód Słońca połączony z zaćmieniem możemy oglądać np. przez teleskop, lornetkę czy aparat fotograficzny. Musimy jednak pamiętać o jednej bardzo ważnej rzeczy. Do obserwacji koniecznie należy użyć filtra słonecznego. W przeciwnym razie grozi nam uszkodzenie lub nawet utrata wzroku.

- Może być to folia firmy Baader, którą kupimy już za ok. 100 zł w dowolnym sklepie astronomicznym. Nakładamy ją na przednim wlocie tubusu teleskopu lub lornetki. Do najprostszej obserwacji gołym okiem możemy użyć również maski spawalniczej albo okopconego płomieniem świeczki kawałka szkła - radzi Mariusz Krukar.

Możemy też użyć metody projekcyjnej. - Kierujemy teleskop możliwie dokładnie w kierunku Słońca, a naprzeciwko okularu ustawiamy np. białą kartkę papieru, na którą obraz zaćmionego Słońca zostanie "przeniesiony". Przy tej metodzie należy zastosować okular o możliwie najmniejszym powiększeniu. Do tego trzeba go okresowo przysłaniać co 2-3 minuty, aby zapobiec uszkodzeniu sprzętu, który szybko się nagrzewa od powiększonej tarczy słonecznej.

Najbezpieczniejszą metodą do obserwacji Słońca jest użycie filtra słonecznego. W zależności od jego właściwości Słońce będzie żółte lub szare. Można też zastosować metodę projekcyjną (widoczna na zdjęciu). Ochroni to nasz wzrok
ARCHIWUM MARIUSZ KRUKAR

Gdzie oglądać to zjawisko w okolicach Krosna?

W samym Krośnie szansę na zobaczenie zjawiska będą mieli tylko mieszkańcy wysokich pięter bloku, dlatego warto wybrać się w teren. - Najlepiej pojechać w okolice Góry Marynkowskiej, Stawczanej Góry czy Winnej Góry. Wszędzie tam, gdzie będziemy troszkę wyżej i będziemy mieć otwartą przestrzeń na zachodni horyzont. I najlepiej zająć pozycję bardziej na wschód niż zachód od Krosna, a to dlatego, że znajdujemy się w Dołach Jasielsko-Sanockich i w innym przypadku to Słońce schowa nam się wcześniej.

Dobry widok powinien być też m.in. z Przymiarek czy z wieży widokowej na Cergowej. - Osobiście jednak unikałbym wież, bo może być tam problem z dostępnością miejsca i rozstawieniem sprzętu. Obowiązuje na nich zasada, kto pierwszy, ten lepszy.

Gdzie warto się wybrać, aby zobaczyć większe zaćmienie?

W południowo-wschodniej Polsce będziemy mogli zaobserwować zaćmienie Słońca na poziomie 50-60%. Lepsze widoki będą mieli mieszkańcy na zachodzie kraju i to tam, jeśli będziemy mieli możliwość, warto się wybrać, gdyż w fazie częściowej zakrycie tarczy osiągnie aż 82-85%, a słoneczny rogalik będzie o wiele węższy.

Kulminacja zjawiska będzie miała tam miejsce nad horyzontem, a nie pod jak na Podkarpaciu. Warto również podkreslić, iż w pasie od Beskidu Żywieckiego, poprzez Śląsk, aż po Mazowsze i Mazury "rogalik" będzie się chował rogami do dołu i w końcu zetknie się nimi z horyzontem. W tym momencie Słońce będzie miało pusty środek. Do złudzenia będzie to przypominało zaćmienie obrączkowe, podczas którego Księżyc nie zakrywa Słońca w całości, lecz zostawia wokół siebie ognistą obwódkę - tłumaczy Mariusz Krukar.

Zaćmienie podzieli Polskę na pół, jeśli chodzi o widoczność. Zachodnia Polska zobaczy fazę maksymalną w przeciwieństwie do Polski wschodniej, gdzie Słońce zajdzie tuż przed maksimum zaćmienia
ŹRÓDŁO: HTTPS://WWW.URANIA.EDU.PL
 

Natomiast jeśli chodzi o Europę to największe zaćmienie o fazie całkowitej wystąpi w Hiszpanii (będzie to pierwsze od 27 lat takie zaćmienie na naszym kontynencie, nie licząc roku 2015, kiedy pas całkowitości przebiegał przez Spitsbergen i Wyspy Owcze), na Islandii, Grenlandii i w północnej Rosji.

Co pomoże w przygotowaniach do obserwacji?

Przygotowując się do obserwacji, warto skorzystać z interaktywnej mapy, którą przygotował Mariusz Krukar. Jest ona dostępna pod adresem: https://maps.astro-geo-gis.com.

Wchodzimy w mapę. Niebieskie linie reprezentują skrajne momenty zaćmienia. Najbardziej zachodnia wyznacza moment, w którym zaćmienie kończy się dokładnie o zachodzie Słońca. Środkowa linia to moment równoczesności maksimum zjawiska z zachodem Słońca. Natomiast najbardziej wschodnia niebieska linia oznacza, że zaćmienie Słońca rozpoczyna się o jego zachodzie. Czerwony pas to strefa, w której słoneczny "rogalik" zetknie się swoimi rogami z horyzontem, tworząc iluzję optyczną "łuku słonecznego".

Mapa, która ułatwi nam wybranie lokalizacji do obserwacji zjawiska
maps.astro-geo-gis.com

Gdy na mapie wybierzemy sobie lokalizację, skąd chcemy oglądać zaćmienie Słońca, pojawi nam się żółta ramka, m. in. ze współrzędnymi, wysokością nad poziomem morza oraz trzema linkami.

To na tej mapie wybieramy lokalizację, z której chcielibyśmy oglądać zaćmienie Słońca. Okolice Podzamcza w pobliżu zamku Kamieniec w Odrzykoniu
maps.astro-geo-gis.com

Pierwszy link w kolorze czerwonym przenosi nas do nowej mapy na stronie Peakfinder. To na niej zobaczymy symulację zachodu Słońca w danej lokalizacji, ale tylko z uwzględnieniem horyzontu i ukształtowania terenu, bez domów czy drzew. Dodatkowo możemy zobaczyć, jak będzie wyglądało zaćmienie w danej minucie.

Mapa pod linkiem w kolorze czerwonym pokaże nam przebieg zaćmienia w danej lokalizacji. Uwzględni ukształtowanie terenu, ale bez zabudowań i drzew. Okolice Podzamcza w pobliżu zamku Kamieniec w Odrzykoniu
peakfinder.com

Drugi link w kolorze granatu pokazuje parametry zaćmienia w danym miejscu, a więc o której się zaczyna i kończy zjawisko, jak duża jest faza maksymalna, na jakiej wysokości w stosunku do horyzontu będzie mieć miejsce i w końcu na jakim kierunku (azymucie) będzie widoczna. Jest to też mapa satelitarna, która pokazuje, czy mamy do czynienia z lasem, czy zabudowaniami.

Mapa pod granatowym linkiem pokazuje nam parametry zaćmienia oraz obraz satelitarny wybranej lokalizacji. Okolice Podzamcza w pobliżu zamku Kamieniec w Odrzykoniu
xjubier.free.fr

Trzeci link w kolorze zielonym pokazuje Street View w wybranej lokalizacji (o ile jest dostępne). Otwiera się na kierunku, gdzie Słońce zachodzi, więc możemy sobie przeanalizować, czy to będzie dobre miejsce na obserwację.

Street View otwiera się na kierunku, gdzie będzie zachodziło Słońce. Na tym zdjęciu widać, że wystarczy podejść kilkadziesiąt kroków w głąb łąki, żeby mieć dobry punkt obserwacyjny na całe zjawisko. Są to okolice Podzamcza w pobliżu zamku Kamieniec w Odrzykoniu. Pamiętajmy jednak, że nie wszystkie lokalizacje mają Street View
www.google.com/maps

Mariusz Krukar zaznacza, że najważniejsze, żeby pogoda dopisała. - Jeżeli nie będzie całkowitego zachmurzenia, to zjawisko nadal będzie ciekawe. Jeżeli zachmurzenie będzie częściowe, bądź wystąpi na wschodzie, a zachodnie niebo będzie czyste, to również będzie co oglądać. Ale jeśli będzie padać, a niebo będzie całkowicie zachmurzone, to zauważymy tylko to, że szybciej zrobi się ciemno - mówi.

Kolejna okazja do takich obserwacji nadarzy się dopiero 21 czerwca 2039 roku oraz 11 czerwca 2048 roku.

ŹRÓDŁO:

ZOBACZ W ARCHIWUM PORTALU: