
Akt oskarżenia w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Krośnie skierowała do Sądu Okręgowego w Krośnie. To skutek dramatycznych wydarzeń z 25 maja 2025 roku, kiedy to podczas zawodów "King of Poland - Drag Race Cup" (taka była oficjalna nazwa wydarzenia, ale reklamowano ją jako "Moto Show") na ulicy Kaczorowskiego sportowe auto wjechało w tłum kibiców, w wyniku czego 19 osób zostało rannych, przy czym obrażenia jednej osoby skutkowały chorobą realnie zagrażającą życiu.
Wypadek sportowego auta na lotnisku w Krośnie miał miejsce dokładnie rok temu - 25 maja 2025 roku podczas imprezy motoryzacyjnej Moto Show Krosno. Impreza była organizowana przez agencję Amazing Events z Warszawy.
Podczas wyścigu na 1/4 mili samochód marki BMW M4 Competition, którym kierował 27-letni Patryk Z. z powiatu krośnieńskiego, wpadł w poślizg i wjechał w tłum kibiców. W wyniku zdarzenia kilkanaście osób zostało rannych, w tym kilkuletnie dziecko, nastolatkowie i osoby dorosłe.
Impreza nie została zgłoszona jako masowa, lecz jako niewielkie wydarzenie, co pozwoliło organizatorowi ominąć wymóg uzyskania zezwolenia opartego na opiniach służb dotyczących bezpieczeństwa. Więcej o samym zdarzeniu pisaliśmy na bieżąco tutaj.
Już dwa dni później kierowca Patryk Z. i organizator imprezy Michał R. z firmy z Warszawy usłyszeli prokuratorskie zarzuty. Obaj mężczyźni nie przyznali się do winy. Prokuratura Rejonowa w Krośnie wszczęła wtedy śledztwo. Pisaliśmy o tym tutaj.
Jak ustalił później nasz portal, BMW M4 Competition, którym kierował Patryk Z., było powypadkowym autem sprowadzonym ze Stanów Zjednoczonych, całkowicie rozbitym i niezdatnym do jazdy, ze statusem szkody całkowitej. Samochód posiadał ubezpieczenie OC do 19.02.2026, jednak to standardowe zazwyczaj nie obejmuje udziału w wyścigach. Pozwolenie czasowe na poruszanie się autem zostało wydane 11 marca 2025 roku. Opisaliśmy to w artykule: BMW, którym kierowca wjechał w kibiców, to powypadkowe auto z USA.
Świadkowie zdarzenia zwracali uwagę na błędy organizacyjne, niedostateczne zabezpieczenia oraz dziwne zachowanie auta. Patryk Z. tuż przed startem rozgrzewał tylko opony tylne, co sugeruje, że auto mogło mieć odłączony napęd przedniej osi. Na filmach widać, że pojazd tracił przyczepność i zachowywał się tak, jakby nadal miał włączony napęd tylko na tylne koła. Istniały przypuszczenia, że Patryk Z. mógł nie przełączyć napędu na 4 koła lub doszło do awarii. Obserwatorzy zwracali również uwagę na model opon, które mogły być oponami wyścigowymi bez homologacji do użytku w ruchu drogowym. Uwagi obserwatora, który bacznie przyglądał się sytuacji przed wypadkiem, zebraliśmy tutaj.
Michał R., organizator wydarzenia, usłyszał zarzut umyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa. Ponadto prokuratura oskarża go o organizację imprezy masowej bez wymaganego zezwolenia oraz rażące zaniedbanie ustawowych wymogów i warunków bezpieczeństwa. Za te przestępstwa grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
Wobec Michała R. stosowane są środki zapobiegawcze w postaci:
Oskarżony nie może także prowadzić jakiejkolwiek działalności związanej z organizacją wydarzeń i imprez, w trakcie których przeprowadzane będą wyścigi samochodowe, w szczególności wyścigi na 1/4 mili.
Patryk Z., kierujący sportowym BMW, jest oskarżony o nieumyślne sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób. Według śledczych, jego działania podjęte jeszcze przed rozpoczęciem wyścigu na 1/4 mili oraz późniejsze niezachowanie szczególnej ostrożności doprowadziły do utraty kontroli nad pojazdem. Kierowcy grozi do 3 lat więzienia.
Wobec Patryka Z. sąd utrzymał surowe środki zapobiegawcze, w tym:
W toku śledztwa prokurator dokonał zabezpieczenia majątkowego na mieniu oskarżonych o łącznej wartości 322 000 zł na poczet możliwych do orzeczenia odszkodowań na rzecz pokrzywdzonych, a także kosztów postępowania.
Podstawą aktu oskarżenia jest potężny materiał dowodowy, obejmujący zeznania ponad stu świadków, obszerną dokumentację medyczną poszkodowanych oraz specjalistyczne opinie biegłych z wielu dziedzin.
Żaden z oskarżonych w toku postępowania nie przyznał się do zarzucanych im czynów. Sprawa będzie się teraz toczyć na wokandzie sądowej.
Pełny komunikat Prokuratury Okręgowej w Krośnie można przeczytać tutaj.