Na dworcu spłonął zepsuty autobus

W środę wieczorem (8.03) na dworcu PKS w Krośnie doszło do pożaru zepsutego autobusu. Pojazd spłonął doszczętnie. W zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru

Po godz. 21 patrolujący dworzec PKS funkcjonariusze policji zauważyli, że zapalił się zaparkowany na ogrodzonym terenie autobus. W jego wnętrzu nie znajdowały się żadne osoby, bo pojazd był zepsuty – nie miał prawego, przedniego koła, a jego drzwi były otwarte.

Pojazd spłonął doszczętnie

Ogień gasiły dwa zastępy straży pożarnej. - Gdy dotarliśmy na dworzec, autobus w całości objęty był pożarem. Pojazd spłonął doszczętnie. Po jego ugaszeniu, przeszukaliśmy wrak kamerą termowizyjną, aby upewnić się, czy nie ma dalszych zarzewi ognia – relacjonuje kpt. Piotr Szydło z krośnieńskiej straży pożarnej.

Autobus był zepsuty, nie miał jednego z kół

Na razie nie wiadomo, co mogło być przyczyną pożaru. Właściciel spalonego autobusu wycenił straty na kilkanaście tysięcy zł.

KOMENTARZE
Brak wyróżnionych komentarzy.
WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)