Pijany rowerzysta zderzył się z autem. Miał 2,5 promila

Nocna jazda nie skończyła się dobrze dla 29-letniego rowerzysty, który na ul. Krakowskiej nie ustąpił pierwszeństwa i zderzył się z samochodem. Mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Teraz, podobnie jak pijanym kierowcom, grozi mu areszt lub grzywna.
Do kolizji doszło w nocy, pół godziny przed wyłączeniem oświetlenia ulicznego
ADRIAN KRZANOWSKI

Do zdarzenia doszło w niedzielę (9.10) około godz. 23:30. Z ustaleń policji wynika, że 29-latek włączając się do ruchu, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i zderzył się z samochodem marki Fiat. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

Okazało się, że rowerzysta w chwili zdarzenia miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyźnie, mimo że kierował tylko rowerem, grozi wysoka kara tak jak pijanym kierowcom. Może być to areszt lub grzywna nie niższa niż 2 500 złotych.

KOMENTARZE
Brak wyróżnionych komentarzy.
WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)