Kibole zatrzymani i osądzeni

Przez dwa lata trzej mężczyźni zatrzymani podczas IV-ligowego meczu Karpat Krosno ze Stalą Sanok (5.09) będą mogli oglądać mecze piłkarskie wyłącznie na szklanym ekranie. Na taki okres sąd zakazał im wstępu na imprezy masowe o charakterze sportowym. Mają również zapłacić po tysiąc złotych grzywny i ponieść koszty postępowania.
Pseudokibice wolą szukać zaczepki niż kibicować piłkarzom

Z powodu antagonizmów pomiędzy kibicami, rozgrywany w Krośnie mecz potraktowany został jako impreza masowa o podwyższonym ryzyku. Do zabezpieczenia porządku i bezpieczeństwa zaangażowane zostały znaczne siły, zarówno ze strony organizatora, jak i policji. Dzięki temu ponad tysiąc osób obecnych na stadionie mogło spokojnie obejrzeć całe spotkanie. Były jednak wyjątki.

Policjanci zatrzymali czterech pijanych mieszkańców Krosna w wieku od 27 do 33 lat, którzy usiłowali podejść do sektora zajmowanego przez kibiców Stali Sanok. Mężczyźni nie zastosowali się do poleceń służb porządkowych, odpowiadając na nie wulgaryzmami.

Przy próbie legitymowania, trzech z nich wszczęło szamotaninę z policjantami. Cała czwórka została szybko obezwładniona. Jeden z nich, wbrew zakazowi wynikającemu z ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, miał przy sobie alkohol.

Badanie stanu trzeźwości wykazało w organizmach zatrzymanych od blisko 0,9 do ponad 4,5 promila alkoholu.

Decyzją sądu, trzej mężczyźni:30-letni Grzegorz K, 28-letni Marcin K. i 27-letni Jakub W., mają zakaz wstępu na imprezy masowe o charakterze sportowym przez dwa lata. Mają również zapłacić po tysiąc złotych grzywny i ponieść koszty postępowania.

Na wyrok sądu czeka jeszcze czwarty, najbardziej pijany z zatrzymanych mężczyzn. Stan zdrowia 33-letniego Rafała G., nie pozwolił na rozpatrzenie jego sprawy razem z pozostałą trójką.

- Liczymy, że takie rozstrzygnięcie sądu ostudzi zapędy wielu pseudokibiców do wywoływania burd podczas kolejnych imprez masowych, nie tylko o charakterze sportowym. Jest to zarazem przykład skuteczności działań policji i wymiaru sprawiedliwości w walce ze stadionowymi chuliganami - mówi Marek Cecuła, rzecznik prasowy krośnieńskiej policji.

Naruszenie zakazu wstępu na imprezy masowe jest przestępstwem, ze które grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.

KOMENTARZE
Brak wyróżnionych komentarzy.
WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)