Co z obiecanymi pieniędzmi na obwodnicę?

W tym roku mają ruszyć kolejne prace na "starej" krośnieńskiej obwodnicy. Miasto ciągle stara się o obiecane przed wyborami 100 milionów złotych dofinansowania. Na razie pewne jest tylko 18, ale szanse na zwiększenie tej kwoty nadal są duże.
Poszerzenie ul. Podkarpackiej do mostu na Lubatówce, przebudowa trzech skrzyżowań i wzmocnienie jezdni całej obwodnicy - to podstawowe założenia projektu szacowanego na ponad 100 mln zł

Przebudowa i rozbudowa obwodnicy miasta Krosna w ciągu drogi krajowej nr 28 - to nazwa projektu, o którym mówi się już wiele lat. Projekt oszacowany jest na ponad 140 mln złotych, dofinansowanie może wynieść 107 mln zł.

Początkowo projekt znajdował się na liście rezerwowej, ale jesienią, przed wyborami parlamentarnymi, głośno już mówiło się, że całość wnioskowanych pieniędzy jest pewna. Mówiło się głośno, ale ciągle nieoficjalnie, bo jak twierdziły władze miasta, dopóki nic nie ma na papierze, nie należy zapeszać.

Ostrożność wyszła na dobre, bo przyszłość pokazała, że walka o środki musi trwać nadal. Końcem roku projekt wskoczył co prawda na listę podstawową, ale tę z projektami o obniżonym dofinansowaniu. Z wnioskowanych 107 na razie przyznano 18,3 mln zł.

Mimo to prace mają w tym roku ruszyć. - W tegorocznym budżecie na realizację tej inwestycji mamy zarezerwowane 20 mln zł - informuje Piotr Przytocki, prezydent Krosna.

Realizacja całego zakresu zadań zawartego w projekcie oznacza, że obwodnica znów stanie się ogromnym placem budowy. Choć o drugą nitkę poszerzona ma być tylko na odcinku od skrzyżowania Podkarpacka - Składowa - Czajkowskiego (mniej więcej od wjazdu do Biedronki) do mostu na Lubatówce (bez przebudowy mostu) to prace będą na niemal całej drodze krajowej nr 28 w granicach miasta. W wielu miejscach bowiem nawierzchnia jest już w bardzo złym stanie, dlatego cała jezdnia, licząca około 10 km długości, będzie wzmocniona. Inwestycja obejmuje ponadto przebudowę węzłów Bema - Rzeszowska - Jana Pawła II, Tysiąclecia - Podkarpacka oraz Podkarpacka - Witosa.

Co w sytuacji, gdy na razie dofinansowanie jest tylko częściowe? - W związku z tym zaczniemy od przebudowy dwóch skrzyżowań: Bema - Rzeszowska oraz Podkarpacka - Tysiąclecia - mówi prezydent. - To co zostanie mogłoby ewentualnie zostać wykorzystane na węzeł Witosa - Podkarpacka, jednak przebudowa tylko tego skrzyżowania kosztuje 54 mln zł, więc raczej będzie to realizowane z resztą inwestycji - zdradza.

Piotr Przytocki - prezydent Krosna

Piotr Przytocki zapewnia jednak, że szanse na uzyskanie pełnego dofinansowania nadal są: - Minister Bieńkowska obiecała, że w ciągu najbliższych tygodni będzie wiadomo, jakie środki będą dodatkowo przyznane temu projektowi. Do końca marca musimy podpisać umowę o dofinansowanie, więc pewnie też w tym okresie będzie wiadomo konkretnie jaka będzie kwota. Szansa jest na pełne dofinansowanie.

Wszystkie projekty, które są na liście podstawowej powinny otrzymać pełne dofinansowanie - wynika z zapewnień Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. - Może nie od razu, ale w okresie realizacji inwestycji - dodaje prezydent. Jak przypomina, dotąd wszelkie projekty będące na listach o obniżonym dofinansowaniu ostatecznie otrzymały pełne wnioskowane dofinansowanie.

KOMENTARZE
Brak wyróżnionych komentarzy.
WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)