Co to da, jak na rynku nic nie ma. Pełni pustych i zaniedbanych lokali przy których jak się przechodzi strach (ulica Słowackiego). Wpuścić na rynek targowicę niech ludzie handlują na podcieniach i będzie ruch. Wynająć im lokale i ryneczek jak z bajki inaczej nie będzie. Co jak co, ale bez ruchu ludzi tam zawsze będą pustki. Niestety galerie handlowe wciągnęły cały krośnieński handel. Ma ktoś podobne opinie. Bo rządzący i zarządzający tym rynkiem chyba tego nie widzą . W jednym miejscu drzewa się wycina (liceum Kopernika) a w drugi sadzi, po co? Głupiego robota? Może zatrudnić to organizacji tego miejsce bardziej odpowiednie osoby - może jakiego menedżera z zewnątrz, z innego miasta jakie tam są rozwiązania na tego typu miejsca. Pozdrawiam.
Cudownie! Za 2,2 mln zł garaż p. Bogackiej na podcieniu kamienicy Rynek nr 9 będzie miał wreszcie odpowiedni entourage :-(
Jak każdy rynek, powinien być przestrzenny bez żadnych drzew. Jeśli mówimy na krośnieński rynek "Mały Kraków" to wzorujmy się na takim wyglądzie rynku. Jak ktoś chce trochę cienia to niech tyłek wsadzi na podcienia, jest chłodno i przyjemnie. na płycie rynku powinny odbywać się imprezy, koncerty czy jakieś przedstawienia. A drzewa będą przysłaniać np: scenę czy może jakieś telebimy. Chcecie zieleni, park Jordanowski, czy na zawodziu daje dużo cienia a przytym można się pobawić z kleszczami.
Niektórzy ludzie mają zawsze problem. Doświadczenia wiem że największe problemy mają pisowcy i konfederaci.
Po latach 90 nastąpiła Rewitalizacja czyli ożywienie rynku pozbywając się zieleni. Jak dobrze pamietam ze zdjęć archiwalnych to rynek kiedyś był w większości zielony i nikomu to nie przeszkadzało. Fajnie jakby ktoś się raz.na zawsze zdecydował jak ma ten rynek wyglądać a nie co dekadę go na nowo katować. Kostka napewno nie obniży temperatury ale czy jest jeszcze możliwe przywrócić zieleń jak kiedyś skoro klimat zaczyna Afrykę przypominać?
Rynek to nie park i nie miejsce na las. Ma mieć charakter Rynku a nie pastwiska, zwłaszcza taki ładny jak krośnieński. Drzewa raz są, raz ich nie ma na Rynku, w zależności od mody i wizji. W latach 90-tych wcale nie było ładniej. Świerki nie nadają się do takich zasadzeń. Już taka szumiąca lipa to by było coś. Oświetlenie - nie każdemu się podoba, najgłośniej krzyczą Ci, którym się nie widzi. To jest tylko testowe. Wymienić kolor diod to nie problem. W każdym momencie. Po co te nerwy?
Zazielenienie Rynku to dobry pomysł, niech jednak Nikt się nie łudzi, że ten zabieg obniży temperaturę na Krośnieńskiej Starówce w czasie gorącego lata.
Moim zdaniem Krośnieńska Starówka jest już tak rozświetlona, że nawet klimatyczne to już nie jest- trzeba mieć umiar przy takich przedsięwzięciach.
Oświetlenie muzeum bardzo fajnie wyglada, przyciąga uwage.
Zawsze znajdzie się ktoś komu nic nie pasuje.
3,2 mln za oświetlenie 12-tu budynków - wychodzi po 266 tys. za jeden. Jeżeli lamp będzie 10 na budynek to za jedna lampę wyjdzie 26 tys. zł.
Drzewa sa potrzebne, choć by dla piesków, sprzatajacych liście no i raczej trzeba bedzie ich podlewać wodą bo deszczówka pójdzie odpływami do kanalizacji .... zawsze to jakieś urozmaicemie.