Rynek to nie park i nie miejsce na las. Ma mieć charakter Rynku a nie pastwiska, zwłaszcza taki ładny jak krośnieński. Drzewa raz są, raz ich nie ma na Rynku, w zależności od mody i wizji. W latach 90-tych wcale nie było ładniej. Świerki nie nadają się do takich zasadzeń. Już taka szumiąca lipa to by było coś. Oświetlenie - nie każdemu się podoba, najgłośniej krzyczą Ci, którym się nie widzi. To jest tylko testowe. Wymienić kolor diod to nie problem. W każdym momencie. Po co te nerwy?