
Sprawa pomnika powróciła ponownie na ostatniej sesji Rady Miasta ubiegłego roku (30.12.2024). Komisja Kultury, Sportu i Turystyki wyszła bowiem z inicjatywą uchwałodawczą, aby prezydent wskazał Radzie nową "godną lokalizację pomnika".
Anna Dubiel, szefowa Komisji, krytykowała umiejscowienie postaci gen. Maczka pod RCKP następującymi argumentami:
Miejsca pod RCKP bronili radni PiS, m.in. Adam Przybysz i Kazimierz Mazur. - Jak widzę, ile autokarów z młodzieżą i dziećmi podjeżdża pod RCKP, to pod względem edukacyjnym jest to miejsce rewelacyjne – mówił Mazur.
Tym samym przyznał, że rozbudowa domu kultury przy ul. Kolejowej była dobrym przedsięwzięciem, chociaż radni PiS 20 lat temu… stanowczo się temu sprzeciwiali. Pisaliśmy o tym w artykule Hamulcowi napluli do własnej zupy.
O zbudowanie pomnika pod RCKP apelowali na sesji także inicjatorzy jego powstania: Marek Kubit – dyrektor "Elektryka" i Franciszek Tereszkiewicz – kanclerz PANS.
- Jednomyślność w tej sprawie jest konieczna. Twierdzę, że to będzie najżywiej odbierany pomnik w Krośnie, ponieważ są potomkowie tych, którzy z gen. Maczkiem walczyli – twierdził Tereszkiewicz i przekonywał: - Pomnik pod RCKP wytworzy wspaniały trakt: od Maczka, poprzez Portiusa, Piłsudskiego, Łukasiewicza, Kopernika, aż po pomnik Jana Pawła II. Ten trakt będzie ogniskował uwagę tych, którzy będą przybywać do Krosna.
Głos zabrał także Piotr Dymiński, aktywista miejski: - Figura na cokole to pomnik w starym typie. Projekt jest z czasów, gdy zasięg oddziaływania pomnika zależał od wysokości cokołu i wielkości figury. Obecnie zasięg oddziaływania pomnika zależy od mediów społecznościowych i tego, czy ktoś sobie robi z nim zdjęcie. Rzeźby 1:1 zyskują dużą przewagę pod tym względem. Chodzi o efekt.
Ostatecznie radni przychylili się do inicjatywy Komisji Kultury. Nie było jednak jednomyślności nawet wśród poszczególnych klubów. "Za" głosowało 12 radnych, "przeciw" 7, jeden radny wstrzymał się od głosu.
Uchwała nie precyzuje, w jakim terminie prezydent powinien wskazać propozycję nowej lokalizacji pomnika.
Pomnik miał stanąć ostatecznie na niewielkim miejskim placu pomiędzy ulicami Niepodległości i Walslebena.
Na sesji Rady Miasta (29.08) poinformowano jednak, że IPN "wykreślił" ze swojego budżetu przedsiędwzięcie dotyczące budowy pomnika, mające na celu upamiętnienie gen. Maczka i żołnierzy z kompanii krośnieńskiej z 1918 roku. IPN uzasadniał decyzję: "z powodu braku konkretnych działań ze strony Miasta" (mimo, że Miasto wskazało powyższą lokalizację).
Radni nazwali jednak ten plac "Skwer im. kompanii krośnieńskiej z 1918 r.". W uzasadnieniu uchwały napisano, że stało się to na wniosek jednego z uczniów II Liceum Ogólnokształcącego w Krośnie: "(…) to właśnie krośnianie i mężczyźni z okolicznych
miejscowości, którzy stanowili skład tej kompanii, a walczyli pod dowództwem por. Maczka, przelewając krew i niejednokrotnie oddając życie za wolność Ojczyzny, również zasługują na szczególne upamiętnienie".
Większość radnych była "za". Sprzeciwił sie jedynie Adam Przybysz, a Kazimierz Mazur wstrzymał się od głosu. Obaj to radni PiS.
Czy pomnik kiedykolwiek tam powstanie - na ten moment nie wiadomo.