Wasze sprawy: remontowa obietnica i kłopoty parkingowe

Co z obiecanym remontem ulicy Człowiekowskiego? Co z tego, że parking przy ul. Kolejowej jest nowy, skoro kierowcy notorycznie go blokują? Kto odpowiada za kłopoty parkingowe na ul. Żwirki i Wigury: pracownicy pobliskich firm czy rosnący dobrobyt mieszkańców?
Czytelnicy pytają, a władze odpowiadają. Pytanie pierwsze dotyczy obiecanego remontu ul. Człowiekowskiego

- O ile pamiętam, w budżecie na 2016 rok zaplanowany był remont ulicy Człowiekowskiego. Rok się kończy, a póki co nie zaczęły się tam żadne prace i mieszkańcy nadal jeżdżą po betonowych płytach – pisze pan Leszek, prosząc o ustalenie, jak wygląda sprawa remontu.

W odpowiedzi magistrat informuje, że 31 sierpnia złożony został wniosek o wydanie decyzji o zezwoleniu na realizację rozbudowy ul. Człowiekowskiego. - Decyzja została wydana 2 listopada. Jeśli nie będzie odwołań, to uprawomocni się ona początkiem grudnia br. i dopiero wtedy będziemy przygotowywać postępowanie przetargowe na wykonanie przedmiotowego zadania – zapowiadają urzędnicy.

Przypominają także, że zakres rozbudowy obejmował będzie: przebudowę elementów ogrodzeń prywatnych posesji, istniejących zjazdów i skrzyżowań, budowę oświetlenia, kanalizacji deszczowej, chodnika prawostronnego i opasek bezpieczeństwa, wykonanie zabezpieczenia i przełożenia urządzeń obcych (gaz, woda, elektryka, kanalizacja) oraz nowych warstw konstrukcyjnych nawierzchni jezdni.

Pytanie drugie: jak rozwiązać problem nieprawidłowego parkowania na ul. Kolejowej?

Przy ulicy Kolejowej 8 powstał nowy parking, ale co z tego, skoro wjazd na niego jest notorycznie blokowany, irytuje się czytelnik. - Czasami wjazd zastawiany jest na kilka minut, ale zdarza się, że auta zostawiane są na kilka godzin. Nie wiem, czy kierowcy robią to świadomie lub nie, ale efekt jest taki, że często zmuszony jestem parkować z dala od "mojego" parkingu, choć są na nim wolne miejsca. Obawiam się także sytuacji, w której będę się musiał np. szybko zjawić w pracy, a parking będzie zablokowany i nie będę w stanie wyjechać – opisuje.

Urzędnicy zapewniają, że o parkingowym problemie porozmawiają z Przewodniczącym Zarządu Osiedla Tysiąclecia, a następnie wspólnie podejmą działania, dzięki którym niezgodne z prawem parkowanie zostanie wyeliminowane.

Pytanie trzecie: tabliczka na ul. Żwirki i Wigury była, ale zniknęła. Czy może wrócić?

Problem parkingowy nieco innej natury mają z kolei mieszkańcy bloków 1B, 1C i 1D przy ul. Żwirki i Wigury. W tej sprawie napisał do nas pan Marek, który opisuje, że miejsca parkingowe są tam zajmowane przez auta pracowników pobliskich zakładów, m.in. WSK i Goodrich. Problem jest szczególnie dotkliwy w godzinach popołudniowych, gdy mieszkańcy bloków wracają z pracy. - Dawniej była tam tablica, informująca o przeznaczeniu miejsc parkingowych wyłącznie dla mieszkańców, jednak zniknęła po ostatnich zmianach w organizacji ruchu na osiedlu. Czy taka tablica mogłaby tam wrócić? - pyta czytelnik.

Stanisław Kubit, prezes krośnieńskiego TBS, potwierdza, że parking przeznaczony jest dla mieszkańców bloków, wątpiąc jednak, aby brak wolnych miejsc spowodowany był zajmowaniem ich przez pracowników pobliskich firm, bo ci parkują na wynajętych przez zakłady placach. Przyczyn problemu doszukuje się w czym innym. - Wygląda na to, że naszym mieszkańcom powodzi się coraz lepiej i mają po dwa, trzy samochody na rodzinę – mówi.

Niemniej jednak obiecuje, że administrator przyglądnie się sprawie i w razie potrzeby stosowna tablica zostanie tam postawiona.

KOMENTARZE
Brak wyróżnionych komentarzy.
WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)