W niedzielę koncert finałowy festiwalu muzyki klasycznej

Druga edycja festiwalu Young Arts Festiwal w Krośnie dobiega końca. Nie udało wam się zdobyć wejściówki na koncert Możdżera? Nie mieliście czasu, aby wyjść w tygodniu na koncert? Jest jeszcze jedna szansa, by rozkoszować się muzyką klasyczną. Za darmo.
Jam session - happening muzyczny na rynku, który przyciągnął amatorów wspólnego muzykowania (3.07)

Drugi rok z rzędu festiwal ten cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców Krosna i okolic. Young Arts Festiwal to koncerty z udziałem znanych muzyków, zajęcia dla dzieci, warsztaty muzyczne dla młodzieży i happeningi. Wszystko to w ramach popularyzacji muzyki klasycznej, która – według organizatorów – niesłusznie uznawana jest za trudną i niedostępną.

Gwiazdą tegorocznej edycji Young Arts Festiwal był Leszek Możdżer, który zagrał w piątek (7.07) na fortepianie w niecodziennym, ale jakże krośnieńskim miejscu – w hangarze Aeroklubu Podkarpackiego. Bezpłatne wejściówki na to wydarzenie rozeszły się w kasie RCKP w ciągu 15 minut.

Koncert kameralny - recital Anny Banaś w Piwnicy PodCieniami (4.07)

Komu nie udało się przyjść na jeden z pięciu dotychczasowych koncertów, ma jeszcze możliwość wzięcia udział w finałowym wydarzeniu. Koncert "W ruchu" pod batutą Sebastiana Perłowskiego odbędzie się na krośnieńskim rynku w niedzielę (9.07) o godz. 20:00. - To jest świetny dyrygent, który ma bardzo dużo energii i jest jednym z lepszych dyrygentów młodego pokolenia w Polsce - zachwala Bartłomiej Tełewiak, współpomysłodawca i organizator Young Arts Festival.

Co na to Bach - improwizacje Adama Bałdycha na skrzypcach - koncert w kościele farnym (5.07)

Będzie to zarazem publiczny koncert kursantów Young Arts – bo w ramach festiwalu młodzi ludzie z całej Polski szlifują swoje umiejętności pod okiem uznanych muzyków. - Usłyszymy najbardziej efektowne suity napisane na orkiestrę smyczkową. Suitę "Z czasów Holberga" Edwarda Griega, a także suitę Gustava Holsta, który jest kompozytorem węgierskim i skomponował m.in. "Planety” – utwór, na którym wzorował się John Williams, kiedy komponował muzykę do filmu "Gwiezdne Wojny". Na sam koniec usłyszymy "Tańce Rumuńskie" Bela Bartoka. To bardzo efektowny utwór z elementami muzyki ludowej - zapowiada Bartłomiej Tełewiak.

KOMENTARZE
Brak wyróżnionych komentarzy.
WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)