"Sąsiad spalił mi pranie. Mógł spalić mieszkanie"

- Było o włos od nieszczęścia - mówi pani Kinga, mieszkanka jednego z bloków przy ul. Powstańców Warszawskich, której w sobotę 1 kwietnia sąsiad spalił pranie. Mężczyzna zaprószył ogień, gdy na swoim balkonie ciął szlifierką śruby.
Na suszarce wisiało 8 kg prania - ubrania i pościel. Spaliło się praktycznie wszystko. - Dobrze, że nie zajął się balkon, a potem mieszkanie - mówi pani Kinga

W sobotę około godz. 14 pani Kinga wraz z rodziną skorzystała z wiosennej pogody i zrobiła sobie krótki wypad do Rymanowa. Wróciła cztery godziny później. Okazało się, że w międzyczasie na balkonie doszło do pożaru. Z wystającej poza balkon suszarki, na której wisiało pranie, nie zostało praktycznie nic.

- Kurtki dziecięce, pościel oraz moja odzież sportowa, łącznie 8 kg suchego prania, z czego zostały tylko resztki dwóch kurteczek – pani Kinga pokazuje zniszczone ubrania, upchane do worka na śmieci. - Pożar to "zasługa" sąsiada mieszkającego nade mną – mówi. - Naprawdę niewiele brakowało, żeby stało się coś o wiele bardziej poważnego. Mąż zmienił niedawno linki na suszarce z metalowych na żyłkowe. Całe szczęście, bo szybko się przepaliły i wszystko spadło na trawnik. Ale i tak od ognia zająć się mogły przewody klimatyzatora, a dalej balkon i mieszkanie.

Resztki ubrań, które ocalały z pożaru

Pani Kinga zgłosiła sprawę na policję. Jak informuje asp. Paweł Buczyński, oficer prasowy KMP w Krośnie, ze wstępnych ustaleń wynika, że ogień faktycznie zaprószył sąsiad mieszkający piętro wyżej. - Doszło do tego w czasie remontu mebli, który mężczyzna wykonywał na balkonie. Przecinał śrubki szlifierką, a iskry wydobywające się w czasie cięcia opadały poza balkon. W pewnym momencie zajęło się od nich wiszące na suszarce pranie – relacjonuje.

Do zdarzenia nie wezwano straży pożarnej. - Gdy sprawca zorientował się, co się stało, ugasił leżące na trawniku pozostałości ubrań – mówi asp. Buczyński, dodając, że oprócz prania ogień uszkodził także antenę satelitarną znajdującą się na jednym z niższych pięter oraz świeżo wyremontowaną elewację bloku.

Oprócz ubrań uszkodzeniu ulegała także elewacja budynku oraz antena satelitarna

Sprawca zaprószenia zapewnia, że jest gotowy do naprawienia szkód. Do administracji osiedla wpłynęło już pismo, w którym zobowiązał się pokryć koszty remontu elewacji. Deklaruje także, że zapłaci za zniszczone pranie.

KOMENTARZE
Brak wyróżnionych komentarzy.
WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)