Krośnianie w podróży po Ameryce. Czyli o równowadze między pracą a pasją

Mają 28 lat, wyuczony zawód i jeszcze do niedawna stabilną pracę. Paulina i Łukasz Łysikowscy, autorzy bloga Tysiąc Stron Świata, postawili wszystko na jedną kartę i jeszcze w tym tygodniu spełnią swoje największe podróżnicze marzenie.
Paulina z zawodu jest prawnikiem, a Łukasz, który ukończył automatykę i robotykę, pracował jako tester oprogramowania na systemy wbudowane
Joanna Kwiatkowska

Są parą od ponad 10 lat. Poznali się w I LO w Krośnie, na zajęciach z koszykówki. Na co dzień mieszkają w Krakowie, ale pochodzą z Miasta Szkła. Ich pasją są podróże, a chęć upamiętnienia zwiedzanych miejsc i dzielenia się swoimi przygodami z rodziną i znajomymi sprawiła, że od 2015 roku prowadzą blog Tysiąc Stron Świata.

Podróże lubili od dziecka, jednak pierwsze wspólne wyjazdy planowali na studiach. Początkowo wszystkie wycieczki organizowali przez biura podróży, zazwyczaj w szczycie sezonu.  - Do tej pory nie możemy się nadziwić, jak to jest możliwe, że w ogóle coś takiego robiliśmy. Teraz wiemy, że takie podróże dają za mało swobody i generują niepotrzebne koszty – komentuje Paulina Łysikowska.

Pierwszą inspiracją do samodzielnego organizowania wyjazdów była rozmowa z koleżanką, która opowiedziała Paulinie o tym, jak ze swoim chłopakiem latają po Europie, łapiąc wolne weekendy i korzystając z promocyjnych cen biletów lotniczych. - Pamiętam, jak spotkałam się później z Łukaszem i opowiedziałam mu o wszystkim. Obydwoje zdaliśmy sobie sprawę, że przecież nic nas nie ogranicza. Potrzebowaliśmy po prostu drugiego człowieka, który otworzy nam oczy na ten fakt i pokaże, że samodzielne podróże są na wyciągnięcie ręki – wspomina.

Islandia zachwyciła ich naturą i przeżyciami. Nocną kąpiel w gorącej rzece określają jako jedno z "najlepszych podróżniczych wspomnień". Zdjęcie wykonali na tle Jökulsárlón - laguny lodowcowej
archiwum Pauliny i Łukasza Łysikowskich

Do tej pory odwiedzili 20 krajów, a w swoich mediach społecznościowych gromadzą ponad 1000 obserwujących. - Na blogu można znaleźć treści nie tylko pamiętnikowe, ale też recenzje odwiedzonych miejsc, różne inspiracje oraz przede wszystkim wpisy, mające na celu pomagać osobom planującym wyjazdy na własną rękę – tłumaczy Łukasz Łysikowski.

Para zwiedziła między innymi Tajlandię, Hiszpanię, Portugalię, Grecję oraz prawie wszystkich sąsiadów Polski. Już samo podejmowanie decyzji o wyjeździe powoduje u nich ekscytację. Z wyprzedzeniem zaznaczają w kalendarzu długie weekendy i dni potencjalnie dobre na wyjazd. Następnie Łukasz, mianowany „łowcą okazji”, szuka biletów w atrakcyjnej cenie.

- Już nieraz w trakcie ciężkiego dnia pracy, zaraz przed spotkaniem z klientem, dostawałam od Łukasza telefon, że są bilety tu i tu, na wtedy i wtedy, i mam minutę, żeby podjąć decyzję, bo zaraz ich nie będzie – opowiada prawniczka. - Później jest już tylko radość, że czeka nas kolejna przygoda – dodaje. Dotychczas największe wrażenie zrobiła na nich Islandia i trekking po lodowcu oraz kambodżański Angkor Wat i eksploracja starożytnego miasta.

Ankor Wat w Kambodży pozwoliło podróżnikom na realizację dziecięcych marzeń o eksploracji starożytnego miasta. Do dziś zachowuje ono aurę tajemniczości
archiwum Pauliny i Łukasza Łysikowskich

Jednak ich wymarzonym celem podróży są Stany Zjednoczone. - Kojarzą nam się z nieograniczoną wolnością, wielkimi możliwościami, ogromnymi niezagospodarowanymi połaciami lądu, misiem Yogi, serialem Doktor Quinn, a Łukaszowi przede wszystkim z uwielbianą przez niego NBA – przeczytamy na ich blogu. Zróżnicowany klimat, malownicze parki narodowe, bezkresy autostrad, pustkowia oraz ogromne metropolie. Ta ogromna różnorodność sprawiła, że krośnianie postanowili zmienić swoje życie i zrealizować to marzenie. 25 lipca wylatują do Stanów. Jednak to nie będzie zwyczajna podróż.

Aby tego dokonać zrezygnowali z pracy i poświęcili część oszczędności odkładanych na mieszkanie. - Założeniem naszego wyjazdu jest oderwanie się od tego, co mamy w sposób, który nie będzie nas ograniczał na jakimkolwiek polu. W końcu ma być to wyjazd życia i nie wiemy, gdzie nas w związku z tym dalej poniesie. Chcemy dać sobie opcję totalnej swobody wyboru – tłumaczą.

Kraj, który jest symbolem wolności zdaje się być dla tego planu opcją idealną. Do tej pory Paulina i Łukasz skupiali się głównie na karierach zawodowych. Swoją wyprawą chcą pokazać, jak ważna jest równowaga między pracą i życiem oraz zainspirować innych ludzi, którzy często rezygnują z rozwoju swoich pasji.

Miradouro da Vitoria to jeden z punktów widokowych w Porto (Portugalia). W tle Most Ludwika I, Pałac Biskupi i Katedra
archiwum Pauliny i Łukasza Łysikowskich

Emocje, które im towarzyszą, są o wiele silniejsze niż w przypadku poprzednich podróży. - Ta podróż jest jednocześnie wyczekiwaną przez nas od lat przygodą jak i dużym zaskoczeniem. Nie sądziliśmy, że w rzeczywistości zdecydujemy się na coś takiego. Czujemy, że takie doświadczenie sporo nas nauczy i da nam świeże spojrzenie na świat oraz otaczających nas ludzi – mówi Paulina.

Swoją wyprawę traktują jak pewnego rodzaju projekt i nadali mu nazwę „Odlotowe Stany”. W planach mają nie tylko odwiedzenie największych miast, takich jak Nowy Jork, Chicago, Las Vegas, San Francisco czy Los Angeles, ale także pomników przyrody, między innymi Park Narodowy Yellowstone, Wielki Kanion Kolorado oraz Park Narodowy Zion.

Dodatkowymi atrakcjami mają być: pierwsze wspólne kempingowanie, przejazd słynną Route 66, wizyta w Disneylandzie oraz wybranie się na mecz światowej ligi koszykarskiej NBA. W podróży spędzą 116 dni, pobijając tym swój rekord, a amerykańską codzienność relacjonować będą na swoim Facebook’u i Instagramie.

Blogerzy zaznaczyli na mapie USA miejsca, które odwiedzą i określili zadania do zrealizowania
Tysiąc stron świata

Para ma nadzieję, że pomimo wielu obaw związanych przede wszystkim z rezygnacją z pracy, podróż po Stanach wyjdzie im na dobre. - Wrócimy do codzienności z nową energią - podsumowują.

A my wrócimy jeszcze do historii Pauliny i Łukasza i sprawdzimy, ile stron Ameryki uda im się odkryć.

KOMENTARZE
Brak wyróżnionych komentarzy.
WSZYSTKIE KOMENTARZE (4) forward