Kronika policyjna: pijana za kółkiem, pechowe cofanie

- Blisko 2,5 promila alkoholu miała w organizmie krośnianka, która w środę (19.04) uderzyła autem w ogrodzenie prywatnej posesji w Polance. - Uczestnicy niedzielnej (23.04) kolizji na ul. Tysiąclecia podają różne wersje zdarzeń. Policja rozstrzygnie, kto ma rację.
Na szczęście ani w pierwszym, ani w drugim zdarzeniu nikt nie ucierpiał

O uszkodzeniu ogrodzenia policja zawiadomiona została po godz. 18. Okazało się, że osobowy volkswagen najpierw utrudnił mieszkańcowi ul. Popiełuszki wjazd na teren jego posesji. Kierująca nim kobieta nagle cofnęła i uderzyła tyłem auta w ogrodzenie, po czym odjechała z miejsca zdarzenia.

Policjanci szybko odnaleźli kierującą volkswagenem – 50-letnią mieszkankę Krosna. - Kobieta została poddana badaniu na stan trzeźwości. Alkomat wskazał blisko 2,5 promila alkoholu w jej organizmie – informuje asp. Paweł Buczyński, oficer prasowy KMP w Krośnie.

Policjanci zatrzymali kobiecie prawo jazdy. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia.

Funkcjonariusze muszą także ustalić przyczyny kolizji, do której doszło w niedzielę (23.04) przed godz. 18, na ul. Tysiąclecia w Krośnie. Wersje zdarzeń przedstawione przez jej uczestników są bowiem różne.

Jak wstępnie ustalono, jadący oplem zafira w kierunku ul. Kolejowej 27-letni mieszkaniec Krosna zatrzymał pojazd w celu wykonania manewru cofania na miejsce parkingowe, znajdujące się po przeciwnej stronie drogi. W trakcie wykonywania manewru został uderzony z tyłu przez mitsubishi colt, którym kierował 22-letni mieszkaniec gminy Dukla.

- Po uderzeniu w opla, mitsubishi zahaczyło jeszcze o zaparkowanego przy ulicy opla vectrę, który także został uszkodzony – relacjonuje asp. Buczyński. Kierowcy byli trzeźwi. W zdarzeniu żaden z nich nie odniósł obrażeń. Na miejscu kolizji lekarz pogotowia przebadał natomiast 7-letnie dziecko, podróżujące zafirą. Na szczęście także jemu nic się nie stało.

KOMENTARZE
Brak wyróżnionych komentarzy.
WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)