"Karambol" pięciu aut, pościg za pijanym kierowcą

Z kroniki policyjnej: - Trzy osoby trafiły do szpitala w wyniku wtorkowej (9.05) kolizji aż pięciu aut na ul. Tysiąclecia. - Około 2,4 promila alkoholu miał w organizmie 33-latek, który w nocy z wtorku na środę (9/10.05), w czasie ucieczki przed policją, rozbił auto na skrzyżowaniu ul. Podkarpackiej i Czajkowskiego.
"Karambol" na pewien czas utrudnił ruch na ul. Tysiąclecia

"Karambol" pięciu aut

Do zdarzenia doszło po godz. 15. Jak wstępnie ustalili policjanci, na ul. Tysiąclecia zatrzymały się cztery jadące w kierunku ul. Kolejowej auta. - Zatrzymanie wynikało najprawdopodobniej z warunków ruchu drogowego – mówi asp. Paweł Buczyński, oficer prasowy KMP w Krośnie.

W wyniku kolizji trzy osoby trafiły do szpitala. Na szczęście nikt nie odniósł w niej poważnych obrażeń

Na stojące jako ostatnie suzuki swift najechał kierowany przez 19-latka nissan primera. Siłą uderzenia kierowane przez 45-letnią kobietą suzuki zostało zepchnięte na tył poprzedzającego je volkswagena polo, za kierownicą którego siedział 26-letni mężczyzna. Polo uderzyło z kolei w tył volkswagena golfa, a kierowany przez 40-latka golf uderzył w hondę jazz, kierowaną przez 62-latka.

"Domino" najprawdopodobniej zaczęło się od 19-letniego kierowcy nissana primera, który najechał na tył suzuki swift

- W wyniku kolizji trzy osoby – kierująca suzuki, pasażer golfa oraz pasażerka nissana – trafiły do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – informuje asp. Buczyński.

Wszyscy biorący udział w kolizji kierowcy byli trzeźwi. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

Nocny pościg za pijanym kierowcą

Policyjny pościg rozpoczął się we wtorek kilka minut przed północą, na ul. Bieszczadzkiej. Policjanci chcieli zatrzymać do kontroli drogowej jadącą w kierunku Jasła mazdę. Jej kierowca zignorował jednak sygnały do zatrzymania się, po czym gwałtownie przyspieszył.

W czasie ucieczki popełniał szereg bardzo niebezpiecznych wykroczeń drogowych. - Przejeżdżał przez skrzyżowania na czerwonym świetle, przekraczał dopuszczalną prędkość oraz stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu – wylicza asp. Buczyński.

Ucieczka zakończyła się na skrzyżowaniu ul. Podkarpackiej i Czajkowskiego, gdzie kierowca mazdy nagle skręcił w prawo, tracąc panowanie nad pojazdem. Auto wjechało na wysepkę oddzielającą pasy ruchu i uderzyło w słup sygnalizatora świetlnego.

Okazało się, że kierowca mazdy - 33-letni mieszkaniec Krosna - był kompletnie pijany. Badanie wykazało, że miał w organizmie około 2,4 promila alkoholu. Znajdujący się w samochodzie pasażer - 55-letni krośnianin - także był pijany. Miał 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Obaj mężczyźni wyszli ze zderzenia bez szwanku i obaj trafili do policyjnego aresztu. Za swoje czyny 33-latek odpowie przed sądem.

KOMENTARZE
Brak wyróżnionych komentarzy.
WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)