Dajmy siłę Kamilowi. Dołącz do zbiórki na rzecz młodego krośnianina

Nie jest superbohaterem, ale za to najwspanialszym bratem, synem czy przyjacielem – tak Kamila Kenara opisują jego przyjaciele. 24-latek po upadku z wysokości został sparaliżowany. Trwa zbiórka pieniędzy na jego rehabilitację.
Kamil Kenar z przyjaciółmi
archiwum

Kamil Kenar od urodzenia mieszka w Krośnie. W oczach znajomych wiecznie uśmiechnięty, wyluzowany i lubiany przez rówieśników młody chłopak. Rzadko można go zobaczyć w złym humorze. Ukończył "Szczepanika", a następnie krośnieńską PWSZ i zaczął stawiać pierwsze kroki ku dorosłości.

Wszystko zmieniło się wieczorem 5 października ubiegłego roku, gdy Kamil wraz z grupą przyjaciół odwiedził jeden z krośnieńskich pubów. Podczas spotkania, chłopak usiadł na barierce tarasu znajdującego się ok. 5 metrów nad ziemią. Niestety, nie utrzymał równowagi, przechylił się do tyłu i spadł z wysokości na betonowy chodnik.

- Policja, karetka, typowa procedura, jak przy wypadku. Duży szok, zamieszanie. W szpitalu do rana czekaliśmy na jakiekolwiek informacje – wspomina jeden z kolegów Kamila. - Nie sądziliśmy, że będzie to coś poważnego. Nie widzieliśmy na jego ciele żadnych obrażeń, byliśmy więc dobrej myśli. Jednak im dłużej leżał w szpitalu, tym gorsze informacje do nas docierały.

Okazało się, że w wyniku upadku Kamil poważnie uszkodził rdzeń kręgowy. Cierpi na niedowład czterokończynowy, lecz zachował pełną świadomość i wie, w jak ciężkim stanie się znajduje. Od października znajduje się na oddziale intensywnej terapii krośnieńskiego szpitala. Aby zapewnić specjalistyczną opiekę medyczną, jego bliscy postanowili zorganizować zbiórkę, która pozwoli na sfinansowanie terapii w jednej z krakowskich klinik. Cel to zebranie 100 000 złotych.

Aby pomóc w rehabilitacji Kamila, można wpłacić dowolną kwotę za pomocą portalu zrzutka.pl. To bezpieczna strona działająca na zasadzie crowdfundingu – idei zbierania pieniędzy przez internautów w konkretnej sprawie. Specjalne liczniki przy każdej ze zbiórek pokazują, ile procent zaplanowanej kwoty już zebrano i ile dni pozostało do końca danej akcji.

Zbiórka na rzecz Kamila Kenara potrwa jeszcze niewiele ponad 100 dni. Jego znajomi szukają też innych sposobów, by wesprzeć 24-latka i pomóc mu wrócić do dawnej sprawności. - Staramy się pukać do jak największej ilości drzwi, licząc na to, iż zostaną one przed nami otwarte. Być może uda się uruchomić zbiórkę 1% z podatków – opisują. - Każdy z nas, gdyby tylko miał taką możliwość, ufundowałby jego leczenie z własnej kieszeni. Niestety, rzeczywistość jest inna. Potrzebujemy każdej, nawet najmniejszej pomocy, aby znów zobaczyć go uśmiechniętego. Wspólnie chcemy pomóc mu wrócić do jak największej sprawności.

KOMENTARZE
KOMENTARZE WYRÓŻNIONE
person edytasm31
02.02.2018 21:49

Kamil jestesmy z Toba myslami...zrobimy wszystko, żeby usmiech znow pojawil się na Twojej twarzy...

Kimelku jestes wspanialym czlowiekiem:)

Ps.Dlaczego życie do cholery jest takie niesprawiedliwe...za czyje grzechy cierpi ten biedny chlopak???

person
edytasm31
na forum od lutego 2018
person monaliza
31.01.2018 20:25

Zdrowiej Kamil a my pomożemy

person
monaliza
na forum od listopada 2017
WSZYSTKIE KOMENTARZE (5) forward