Artystka, o której trudno zapomnieć. Aleksandra Kozubal w nowej odsłonie videocam

Niecały rok temu wokalistka z Krosna po raz pierwszy prezentowała swoje autorskie piosenki. Dziś jej wyśpiewanymi emocjami zachwyca się coraz więcej odbiorców z całej Polski. Zobaczcie i posłuchajcie, co Aleksandra stworzyła w ostatnim czasie.
Aleksandra kocha scenę za to, że może na niej dzielić się swoimi emocjami z innymi ludźmi
Cezary Rucki / katarzyna mieszawska

Dla Aleksandry Kozubal muzyka to coś więcej niż pasja. - Traktuję ją jak najlepszą przyjaciółkę, której mogę opowiedzieć o najskrytszych uczuciach. Czuję się przy niej bezpieczna i odważna – wyznaje wokalistka pochodząca z Krosna.

Muzyka ma tak ważną rolę w dwudziestoletnim życiu Oli już od kilkunastu lat. Jako dziecko krośnianka chodziła do szkoły muzycznej, gdzie uczyła się gry na fortepianie. Z powodu swojego temperamentu artystka nie czuła się wolna, grając narzucane w szkole utwory klasyczne, jednak do dziś ta umiejętność przydaje się jej, gdy tworzy własne utwory.

W końcu Ola zrezygnowała z nauki w placówce artystycznej, a zaczęła wytrwałą pracę nad talentem wokalnym. Uczyła się śpiewu w działającym w Krośnie Studiu Piosenki Swing. W tym czasie wielokrotnie występowała na scenie Regionalnego Centrum Kultur Pogranicza (RCKP) i wygrywała konkursy wokalne. Jako 14-latka wzięła udział w telewizyjnym show „Mam talent”. Występ w programie oraz komentarze, które usłyszała, nauczyły ją robić to, co kocha niezależnie od krytyki.

Nowy wizerunek w pełni oddaje dynamiczną osobowość wokalistki
Ola bodnaruś

Profesjonalny start

Jeszcze w 2013 roku ukazała się pierwsza autorska piosenka Aleksandry „Ja mała”. Z czasem w internecie pojawiły się też „Co za pech” czy „Rozbierz mnie”, których nagranie było nagrodą za zwycięstwo w konkursach.

Jesienią 2018 roku Ola przeprowadziła się z rodzinnego Krosna do Warszawy. Podjęła wówczas współpracę z wytwórnią muzyczną Kayax w ramach projektu „My name is new”. Jego celem jest pomoc w profesjonalnym starcie na rynku muzycznym dla debiutujących artystów, co w przypadku Oli udaje się znakomicie.

Kayax wydała już takie utwory artystki jak pełne emocji „Thank You” czy wzbudzającą kontrowersje „Obojętność”. Niezależnie kompozytorka wydała singiel „Tik Tak”, od końca sierpnia dostępny już, podobnie jak inne jej utwory, na Spotify. Więcej skomponowanych przez siebie singli Aleksandra zaprezentowała po raz pierwszy w lutym 2018 podczas swojego recitalu w krośnieńskim RCKP. Pozytywnym zaskoczeniem była wówczas sala pełna osób, które chciały razem z nią przeżyć zawarte w piosenkach emocje.

Podczas supportów pełna sala słuchała piosenek Aleksandry, a często nawet śpiewała razem z nią
Archiwum Aleksandry Kozubal

Podobne uczucie przeżywała wiosną 2019 na supportach (pojęcie określające zespoły i artystów występujących przed właściwą gwiazdą) podczas klubowej trasy koncertowej Krzysztofa Zalewskiego, Darii Zawiałow, Renaty Przemyk oraz Mery Spolsky. Wiedziała, że może występować dla kilku osób, a tymczasem cała sala śpiewała razem z Olą.

Trudno zapomnieć

Pół roku temu Aleksandra przeszła olbrzymią metamorfozę u Jagi Hupało, znanej polskiej stylistki fryzur. Z długowłosej szatynki z grzywką, wokalistka stała się kobietą w krótko ściętych niebieskich włosach.

- Kolor niebieski to najwspanialszy prezent, jaki dostałam w życiu. Ścinając moje włosy, Jaga wyłowiła wzrokiem niebieski przedmiot i zdecydowała, że to kolor idealny dla mnie – opowiada po kilku miesiącach piosenkarka. - Pierwsze dni po zmianie fryzury nie były dla mnie łatwe, ale nie wyobrażam sobie wrócić do poprzedniego wizerunku – dodaje. Może dlatego, że obecny image Oli bardzo dobrze oddaje jej charakter i wyrazistą osobowość.

Oto najnowszy klip Aleksandry Kozubal

Przypieczętowaniem współpracy z Jagą Hupało jest najnowsza, niezależna kompozycja Aleksandry Kozubal „Zapomnij mnie”. To przede wszystkim „emocjonalna pocztówka”, mająca pomóc przetrwać przejście w melancholijną porę roku. Nostalgiczne pożegnanie z upalnym latem i historiami, które przyniosły ciepłe dni sprawia, że zapomnieć o debiutującej piosenkarce naprawdę nie jest łatwo.

Głos Oli wybrzmiewa tym razem przy tradycyjnym akompaniamencie fortepianu, a także kwintetu smyczkowego. Swoim zaangażowaniem nagranie wzbogaciła również projektantka mody Gosia Baczyńska, która wystylizowała Aleksandrę.

W najbliższych planach artystki jest praca nad pierwszą solową płytą. Poza tym już w mioniony piątek (11.10) wokalistka zaczęła kolejną supportową przygodę. Wystąpiła w Gdańsku przed koncertem Women's Voices: Kobiety ratują planetę, na którym zaśpiewały Kayaha, Paulina Przybysz, Mela Koteluk, Edyta Bartosiewicz i Julia Pietrucha. Kolejny support Ola zagra za tydzień (25.10) w Krakowie przed występem tych samych artystek.

KOMENTARZE
KOMENTARZE WYRÓŻNIONE
person Gafa
19.10.2019 15:12

Krosno to dziwne miasto............... jak ktoś z Krosna gdzieś "zasłynie" to zaraz fala hejtu, obrzydliwych komentarzy.... smutne to, bo nawet w polityce mamy tylko jednego posła z Krosna / niezależnie jaką partię reprezentuje, ale .......... inne partie albo nie weszły, albo nie miały wyrazistych Krosnian... to moje obserwacje/

Aleksandra Kozubal od lat gdzieś się pokazuje, przez wiele lat spiewała w Studio Piosenki Swing / wielu tych malkontentów lubiacych przywalić, nawet nie wie, że coś takiego w Krosnie istnieje i prowadzi to w RCKP wspaniała, ciepła i mądra Pani Lucyna Durał....../. Pani Lucynka wyszukuje takie perełki wokalne i prowadzi, uczy obycia ze sceną , uczy zachowania przed publicznością i temperuje niektóre gwiazdorskie zachowania młodych adeptów tej sztuki............. koncerty w wykonaniu młodszych i starszych wokalistów przygotowane są perfekcyjnie i warto wybrac się na ich koncerty...........

Aleksandra wyrosła w tej grupie wokalnej i w Krośnie dała nie jeden popis, a dziś kiedy w Polsce mówi się o jej piosenkach, my jak zwykle nie umiemy się pochwalic tym, ze to nasza krajanka, że wychowała się w Krośnie, tylko czepiamy się by się przyczepić, by troszkę opluć, obrzucić błotkiem, a może coś się przylepi............... mało ważny śpiew, no ale włosy , i to jakie.................. Olu, a właściwie pani Aleksandro, od lat bywamy na koncertach w RCKP / jeszcze jak koncertowaliscie na małej scenie rodzinką .........../ śpiewaj, śpiewaj i śpiewaj, nie dawaj się , sław nasze Krosno w Polsce, a może i za granicą............. tego Ci życzę.....:)

person
Gafa
na forum od listopada 2017
star
person lonewolf
19.10.2019 00:15

Bardzo intrygujące. Gdzieś między Tori Amos, a Caroline Lavelle. Kibicuję i jestem pełen uznania. Tędy droga....

person
lonewolf
na forum od listopada 2017
WSZYSTKIE KOMENTARZE (6) forward