2 wypadki, 4 samochody, 8 osób, 1 słup

Do policyjnego aresztu trafili dwaj mężczyźni, uczestniczący w wypadku (18.11) na ul. Kruczkowskiego w Krośnie - 17-letni kierowca i jego 45-letni wujek. Obydwaj byli pijani. We wtorek (20.11) na ul. Rzeszowskiej doszło do kolejnego wypadku. Zderzyły się tam trzy samochody osobowe.
W ten słup przy długim prostym odcinku ul. Kruczkowskiego w Polance uderzył pijany kierowca Poloneza

Do pierwszego wypadku doszło w niedzielę (18.11) około godz. 17:00. Kierowca Poloneza stracił panowanie nad autem, wjechał do rowu i uderzył w słup elektryczny. Mężczyzna uciekł, pozostawiając na miejscu rannego pasażera. Poszkodowanego z ogólnymi potłuczeniami karetką pogotowia przewieziono do krośnieńskiego szpitala.

Wezwani na miejsce policjanci ustalili, że samochodem kierował 17-letni mieszkaniec Krosna, Mariusz M. Mężczyzna został zatrzymany w swoim miejscu zamieszkania. Był pijany, w jego organizmie stwierdzono blisko 2,3 promila alkoholu.

Nastolatek nie ma uprawnień do kierowania pojazdami. Nie okazał policjantom ani dowodu rejestracyjnego auta, ani potwierdzenia opłacenia składki ubezpieczenia OC. Twierdzi, że Poloneza kupił kilka miesięcy temu i samochód jest jego własnością.

Słup był tak zniszczony, że musiał zostać wymieniony na nowy

Razem z 17-latkiem jechał 45-letni wujek, który po wypadku został opatrzony w szpitalu. Zachowywał się jednak tak agresywnie, że został osadzony w policyjnym areszcie. W organizmie 45-latka stwierdzono ponad 2,1 promila alkoholu.

Jak poinformował jeden z mieszkańców Polanki, na ulicy Kruczkowskiego często dochodzi do wypadków spowodowanych nadmierną prędkością. Wnioskowano więc o zamontowanie progu zwalniającego, jednak apel mieszkańców nie odniósł skutku. Dlaczego?

Progi zwalniające są elementami wpływające na bezpieczeństwo w ruchu drogowym, stosowanymi w przypadku konieczności ograniczenia prędkości pojazdów w określonym miejscu na drodze. Najczęściej są jednak montowane na drogach osiedlowych, dużych parkingach oraz w obrębie stacji benzynowych. - Ponadto ulicą Kruczkowskiego kursuje autobus komunikacji miejskiej, a w takich wypadkach niedozwolony jest montaż progu zwalniającego - wyjaśnia Sebastian Wojcik, p.o. rzecznika prasowego Urzędu Miasta Krosna.

Do kolejnego wypadku doszło we wtorek (20.11) przed południem na ul. Rzeszowskiej. Zderzyły się tam trzy samochody osobowe: Audi, Polonez i Opel.

Wypadek przy ul. Rzeszowskiej

- W momencie przybycia służb ratowniczych straży pożarnej oraz pogotowia ratunkowego dwa samochody znajdowały się na jezdni tarasując obydwa pasy ruchu, natomiast trzeci samochód znajdował się w rowie - relacjonuje st. kpt. Marek Rysz, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Krośnie.

Przypuszczalną przyczyną zdarzenia była nieostrożność kierowcy Audi, który chcąc ominąć zatrzymującego się przed nim Poloneza, zjechał na lewy pas jezdni wprost na jadącego z przeciwka Opla, zderzając się z nim czołowo. Podczas gwałtownego manewru, Audi zaczepiło także o Poloneza.

W wyniku wypadku poszkodowanych zostało 6 osób: 2 mężczyzn i 4 kobiety. Wszystkie opuściły pojazdy o własnych siłach, jednak po udzieleniu im pierwszej pomocy przez służby medyczne, zostały przetransportowane do szpitala.

KOMENTARZE
Brak wyróżnionych komentarzy.
WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)