Ten stadion w tym miejscu to pomyłka, to miejsce trzeba było zaorać a stadion zbudować gdzieś dalej od centrum, gdzieś gdzie jest dużo miejsca na parkingi i hałas by nie przeskzadzał. Powiedzmy w okolicy ul. Sikorskiego poza obecną zabudową miejską.
A może trzbe było halę wybudowąć, hałas by w niej pozostał.
do Pelikan
ogólnie rzecz biorąc takie są zasady sprzedaży karnetów nie tylko w Krośnie i nie tylko na żużel. Martwi mnie coś innego.
1. miasto wydało 10 mln na ten przybytek czyli jakkkby każdy z nas 250 zł i nie możemy kupić biletu taniej nawet o 1 zł niż obywatel Głowienki czy Haczowa.
2. Każdy kto cokolwiek napisze krytycznego o żużlu lub stadionie pustym przez 300 dni w roku jest wyzywany od pisowców lub głupków.
Stadion jest miejski. Miasto powinno przyjrzeć się regulaminowi zakupu biletów na zawody żużlowe. Cały stadion jest okarnetowany, co dyskryminuje tych, którzy nie chcą płacić za cały sezon z góry, a chcą po prostu przyjść raz czy dwa razy w roku na zawody i nie stać na drugim łuku. Ponadtwo jakieś przywileje pierwokupu karnetów dla tych, co posiadali je w roku poprzednim, co dodatkowo betonuje układ. Jeżeli chcemy być społeczeństwem egalitarnym i posiadać państwo, w którym panują elementarne standardy demokratyczne, takie rzeczy nie mogą się odbywać za pieniądze podatnika.
@parrotmax555 - ty serio jesteś taki głupi czy tylko udajesz ?! Przypomnij mi kiedy była budowana motoarena w Łodzi i jakie wtedy były wówczas ceny materiałów budowalnych jak i samej robocizny ? Po drugie, głównym inicjatorem budowy nowgo stadionu w Łodzi był niejaki Witek Skrzydelwski - lokalny milioner, rok po oddaniu stadionu córka Witka zostaje wiceprezdentem miasta , obecnie Pani marszałek ( czy jak tam chcesz "marszałkini" ) województwa Łódzkiego - cóż za przypadek ;) Po trzecie - nie trzeba daleko szukać - stadion PCLA w Rzeszowie - niewiele różniący się od łódzkiej motoareny, na chwilę obecną jego budowa kosztuje 194 mln PLN! Jak dobrze liczę, jak na razie modernizacja stadionu w Krośnie pochłoneła ok. +/- 60-65 mln PLN.
Dobra robota z tym stadionem. Mam nadzieję że będzie służył nie tylko żużlowcom i piłkarzom.
Na wszystko trzeba czasu, pieniędzy i łut szczęścia.
Pisowczyki są nie tylko zawzięci, ponieważ nie mają połączenia z mózgiem, więc powielają tylko i wyłąznie przekazy partyjne, nieprawdaż problemik - sremik?
Najgorsi są ci wiecznie malkontenci. Nie podoba im się nic. Od razu w takich rozpoznaję pisowców. Wiecznie niezadowolonych i zawziętych.
Za 60 mln zainwestowanych w drogi, mieszkańcy jeździliby jak po stolnicy. A nie po ulicach przypominających pofałdowane klepisko. Wszędzie na świecie stadiony budują na peryferiach miast. W Krośnie władze się uparły na centrum miasta i pompują pieniądze w betonowy silos zwany stadionem.