Nazwa ulicy jest zupełnie bez znaczenia, byle nie była obraźliwa/wulgarna czy w inny sposób źle kojarząca się.
Nazwy są ważne ale jakość też. Próbował sie ktoś wyminąć z innem pojazdem na ulicy Leśnej, Klonowej czy Wójtowicza. Nazywanie niektórych dróg w Turaszówce ulicami grubo przesadzone.
A propos: "Sprawę wyjaśnił prezydent Piotr Przytocki: - Obszar, który przylega do tej nowej ulicy jest perspektywicznie obszarem zabudowy mieszkaniowej, przy której może powstać wiele budynków mieszkalnych, więc dobrze by było uporządkować nazewnictwo i numerację."
Proponuję zrobić to samo przy ul. Żwirki i Wigury. Bajzel numeracyjny (jakieś bloki przypisane do Podkarpackiej), a i alfabetu za chwilę zabraknie (1 abcdefghijk).
Ta, nazwa ulicy jest bez znacznia, chybe że się zamienia nazwy z jednej opcji na drugą nie pytając mieszkańców co oni na to, czy im się uśmiecha wymieniać papiery bo ten był komuch a ten był ksiondz, to zmieniamy.