„15 500 zł. Tyle zapłacił starosta z waszych podatków za ogrodzenie, żeby uniemożliwić wam dojazd do tego sklepu” – taki baner pojawił się przed ogrodzeniem wokół parkingu Biedronki przy ul. Bieszczadzkiej. To ciąg dalszy konfliktu na linii starosta - inwestor Biedronki.
Cokolwiek by nie zrobił starosta, to i tak w radzie powiatu nadal będzie rządził PiS. To jest jedyna rzecz, którą zrobił starosta w Krośnie - postawił płot. A i tak krośnianie nie mają wpływu na jego wybór.