"Prace rozpoczną się w środę (24.11)..." Do dnia dzisiejszego (26.11) nie widziałam ani jednej osoby, która by coś tam robiła. Ludzie tą drogą chodzą do pracy oraz do szkoły. Przez to, że kładka miała być całkowicie zamknięta, każdy jest zmuszony nadrabiać drogi przez obwodnicę i osiedle Traugutta. Nie ma żadnych znaków informacyjnych odnośnie rozpoczęcia jakichkolwiek prac. Przy okazji tego "remontu", miasto mogłoby się zainteresować stanem chodnika z kostki, prowadzącego od kładki w górę, do kościoła. Kostka się zapada, robią się dziury. Idąc tamtędy późnym wieczorem, nocą, trzeba uważać aby nie zrobić sobie krzywdy.
Ja pi..ole ale afera. Zamknęli kładkę!!!!! Sprawa do TVP info albo lepiej temat na kazania co niedzielne.
Pewnie gdyby kładka nosiła imię wojtyły albo chociaż rydzyka to "surewen " chętnie wspomógłby finansowo UM:)
Ciekawe, czy pomyślano, żeby tej kładce nadać jakiś nowy, ładny kształt - czy będzie to zwykła wymiana desek. To miejsce zasługuje, żeby o nie bardziej zadbać. Ścieżka prowadzi od dużego osiedla, domów prywatnych i nowych szeregówek do centrum miasta i powinna być zadbana. Kładka mogłaby być stylowa, artystyczna, a nie zwyczajna i byle jaka. A ścieżka mogłaby być otoczona roślinnością, można z niej zrobić zacienioną alejkę.
Warto też pomyśleć o okolicy - powtórzę swój wpis sprzed jakiegoś czasu:"Zrealizowano niedawno - z zeszłorocznego budżetu obywatelskiego - placyk zabaw nad Lubatówką, przy ścieżce od strony ul Traugutta. To ładne miejsce, na razie puste, ale z dużym potencjałem. Można by tam poprowadzić ścieżkę nad Lubatówką, którą dałoby się dojść /dojechać rowerem do obwodnicy i dalej do parku Jordanowskiego. Byłoby to spacerowe połączenie osiedla Traugutta i nowych szeregówek z centrum miasta. Niedaleko powstaje nowy odcinek drogi G - tam też warto pomyśleć o zieleni, zabezpieczyć teren nad Lubatówką na park rzeczny, a od strony osiedla np. posadzić aleję dębów. Jest na to dużo miejsca.'
To może historia kładki powinna zostać opisana jako zbudowana z dwóch szyn i tego co było pod ręką. Za dwa lata pewnie już czas na ebonitowe podkłady aby wytrzymało więcej chodzenia do kościoła.
Akurat Krosnem rządzą zwolennicy POKO, więc o fuszerkę do nich miej pretensje.
...taaaak...znowu dwie nowe deski,farba na stare strupy itd...robili dwa lata temu, trzeba było zrobić konkretnie!!!!!! Kasa,fuszera,jak w całym pisowskim kraju.... żenada!!!!
@sipma - Nie sztuką jest zrobić dobrze i na lata, sztuką jest zrobić na odpierdziel i robota co dwa lata jak znalazł. Pracę trzeba szanować :), gdyby chcieli zrobić dobrze i solinie to rozebrali by to w pierony i postawili całkiem nową kładkę!
Takie rzeczy robi się w lecie na cieple, by dobrze farbą zabezpieczyć antykorozyjnie metalową konstrukcję, a tak na zimnie polepią i za dwa lata znów remont...
Prace przy kladce nadal trwaja, czy ktos wie kiedy maja sie zakonczyc?