"Prace rozpoczną się w środę (24.11)..." Do dnia dzisiejszego (26.11) nie widziałam ani jednej osoby, która by coś tam robiła. Ludzie tą drogą chodzą do pracy oraz do szkoły. Przez to, że kładka miała być całkowicie zamknięta, każdy jest zmuszony nadrabiać drogi przez obwodnicę i osiedle Traugutta. Nie ma żadnych znaków informacyjnych odnośnie rozpoczęcia jakichkolwiek prac. Przy okazji tego "remontu", miasto mogłoby się zainteresować stanem chodnika z kostki, prowadzącego od kładki w górę, do kościoła. Kostka się zapada, robią się dziury. Idąc tamtędy późnym wieczorem, nocą, trzeba uważać aby nie zrobić sobie krzywdy.