W nocy z piątku na sobotę (30.09/1.10) tlące się wypełnienie dylatacji spowodowało zadymienie na jednym z oddziałów krośnieńskiego szpitala. Wbrew pojawiającym się sensacyjnym doniesieniom o pożarze i ewakuacji, sytuacja nie była groźna, uspokaja straż i dyrekcja lecznicy.