Sławomirę esbecy straszyli białymi niedźwiedziami, Bogdana rajcowały czołgi, a studniówka Zbyszka miała się zakończyć o 16.00. Ulice miasta były puste i ciche. "Polmo" i huta strajkowały. Jak wyglądało Krosno w pierwszych dniach po ogłoszeniu stanu wojennego?