Tygodnie intensywnych deszczów i ostatnie dni upałów stały się sprzyjającymi warunkami do mnożenia się komarów. Plaga tych uciążliwych owadów zaatakowała nasze województwo. Tarnobrzeg, Mielec i Rzeszów postawiły na odkomarzanie. Krosno jak na razie nie zamierza skorzystać z tej opcji walki z małymi krwiopijcami.
Opłacam co roku kartę wędkarska a wzdłuż wisloka pasuje iść z kosiarką i do tego jeszcze komary. Na głupią palmę wielkanocna miasto jest w stanie wydać kilkanaście tys zł a żeby pozbyć się komarów to już szkoda kasy. Z dzieckiem na spacer nie można wyjść bo w ciągu dnia upał a w nocy komary.