Cztery lata temu dwójka kelnerów otworzyła food trucka z frytkami belgijskimi, od którego zaczęła się moda na jedzenie uliczne w Krakowie. Jednym z nich był pochodzący z Krosna Łukasz Wilk. - Jedzenie na ulicy może być bardzo dobre jakościowo, bardzo smaczne i bardzo przyjemne - przekonuje krośnianin.