MIEJSCE

Pawilon Towarzyski. Miejsce spotkań z ludźmi i z kulturą

Restaurację Pawilon Towarzyski otwarto 22 sierpnia. Mieści się ona przy ul. Portiusa 4, gdzie jeszcze na początku tego roku funkcjonowała Klubokawiarnia Ferment. Tradycyjne jedzenie w niskich cenach, długie godziny otwarcia i wydarzenia kulturalne mają być gwarancją sukcesu.
Joanna Kwiatkowska
Pawilon Towarzyski jest drugim po CieKawej miejscem tworzonym przez Gabrielę Bednorz
Damian Krzanowski

Na pierwszy rzut oka wystrój miejsca niewiele różni się od tego, znanego mieszkańcom z Fermentu. Nadal góruje tu czerwona cegła, kontrastująca z białymi ścianami i drewno. Jednak teraz widać tu „kobiecą rękę” przejawiającą się w akcentach kolorystycznych, świeżych kwiatach i dodatkach, które dodają przytulności temu surowemu wnętrzu.

Na ścianach wiszą dzieła sztuki, a w przyszłości pojawią się dawne fotografie huty, lotniska i "Lnianki". Krośnieński klimat mają dopełnić także szklane ozdoby. 

To wszystko za sprawą właścicielki, Gabrieli Bednorz, znanej z kawiarni CieKawa, o której pisaliśmy tutaj.

- Na początku był pomysł, aby prowadzić jednocześnie CieKawą i Pawilon, jednak z czasem okazało się, że restauracja pochłania większość mojego czasu. To na niej postanowiłam się skupić i zamknęłam CieKawą. Teraz jestem mądrzejsza o pewne doświadczenia, wyniesione z kawiarni - wyjaśnia

Surowe wnętrze restauracji ocieplają dodatki
damian krzanowski

Pawilon dzieli się na dwie części. W pierwszej, zaraz przy wejściu, znajdziemy trzy stoliki z fioletowymi krzesłami. W drugiej, w głębi lokalu, znajdują się duże stoły, przeznaczone dla większych grup. W tej części Pawilonu organizowane są imprezy okolicznościowe, takie jak urodziny, czy spotkania pracownicze. 

Nową przestrzenią jest patio, łączące się z tarasem, które znacznie zwiększa potencjał restauracji. - W lecie to idealne miejsce na znalezienie odrobiny chłodu i relaks na leżakach. Organizowaliśmy już tam warsztaty dla dzieci, ale w planach mamy koncerty na tarasie, seanse filmowe czy małe imprezy taneczne. Jeśli się uda, to jeszcze w tym roku zrobimy tam ogródek zimowy – zdradza Gabriela.

Patio także jest miejcem wydarzeń kulturalnych, np. warsztatów, koncertów i seansów filmowych
damian krzanowski

W tej samej kamienicy mieści się Biuro Wystaw Artystycznych oraz Antykwariat i Księgarnia Zbigniewa Oprządka.

 - Ich sąsiedztwo zobowiązuje. Chciałam, żeby to było miejsce otwarte na ludzi i sztukę. Można wybrać książkę u pana Zbyszka i usiąść z nią u nas albo napić się lampki wina po wernisażu w BWA - zachęca właścicielka. 

Wiele inicjatyw Pawilon podejmuje przy współpracy z Biurem Wystaw Artystycznych. Jedną z nich są wystawy organizowane w restauracji.

- Poza galerią można pokazać swoje dzieła także na ścianach Pawilonu. Organizacją takich wystaw zajmuje się BWA – tłumaczy.

Nazwa restauracji wpisuje się w założenia właścicielki.– Zamysł był na jakąś starodawną nazwę, "Pawilon" kojarzy mi się z latami 80., a „Towarzyski” bo ma być to aktywne kulturalnie miejsce spotkań.

Nowa restauracja ma za sobą udział w Karpackich Klimatach, Nocnych Teatraliach Strachy, silent disco oraz Oktoberfest. O wydarzeniach informuje na bieżąco na swoim Facebook'u, najbliższe to Dziady, organizowane 31 października. W planach są także wieczory karaoke i jam session. 

Zapiekanka ma 40 cm,  w jadłospisie występuje w trzech odsłonach
damian krzanowski

Restauracja to jednak przede wszystkim jedzenie. Jadłospis bazuje na domowej kuchni polskiej. Znajdziemy tu pierogi, kotleta schabowego, placki ziemniaczane, naleśniki i bigos. Kilka z tych pozycji jest wegetariańskich, natomiast w weekendy pojawiają się wegańskie desery.

Wymienione dania kosztują od 6 do 15 zł i są w karcie na stałe. Dodatkowo codziennie serwowane jest inne danie dnia. Zestaw z zupą kosztuje tutaj 11,90 zł, a sama zupa 5/6 zł. 

Specjalnością Pawilonu Towarzyskiego są także przekąski do 10 zł, np. śledzik, chleb ze smalcem, zapiekanki oraz nowość - pulled pork, czyli bułka na ciepło z szarpaną wieprzowiną.

Wiele nazw w karcie nawiązuje do lat 80. Na zdjęciu "Mecyje z Hameryki" czyli bułka z szarpaną wieprzowiną
damian Krzanowski

Poza kawą i herbatą można skorzystać z szerokiego wyboru win, drinków i piwa. 

Restauracja otwarta jest codziennie od 8:00 do 23:00, w piątki i soboty do 2:00. Od 8:00 do 11:00 w restauracji dostępne są śniadania: szwedzki stół, jajecznica, kanapki, chleb w jajku i własne przetwory. Ich ceny zaczynają się od 4 zł. 

Śniadania serwowane są codziennie od 8:00 do 11:00
damian krzanowski

- Ze śniadań bardzo często korzystają goście ArtRooms (pokoi należących do BWA), ale serwujemy je codziennie, niezależnie od tego czy ktoś zajmuje pokoje. Godziny zamknięcia nie są sztywnymi ramami. W przypadku wydarzeń lub gdy po prostu goście dobrze się bawią, to zdarza nam się zamykać później – mówi właścicielka i dodaje – Warto podkreślić, że kuchnia także działa w nocy. Niewiele jest w Krośnie miejsc, w których można coś zjeść nawet o 1:00.

ZOBACZ TEŻ W ARCHIWUM PORTALU