Galeria sztuki w Rymanowie-Zdroju zaprasza na bezpłatne projekcje filmowe, w każdy czwartek o godz. 19:00.
5 listopada 2026 (czwartek), godz. 19:00
Polska, fabularyzowany dokument, 2023, 48 min.
Filmu opowiada o Annie z Działyńskich Potockiej - założycielce rymanowskiego uzdrowiska.
Pochodząca z Wielkopolski szlachcianka zaangażowała się w działalność charytatywną w Galicji. Kochała dwóch mężczyzn – ojca Adama Tytusa Działyńskiego, patriotę, człowieka szlachetnego, twardo stąpającego po ziemi i męża Stanisława Potockiego, z którym tworzyła wyjątkowy związek oparty na partnerstwie i miłości.
Anna w pewnym okresie swego życia dała się poznać również jako kobieta, która potrafiła stawić czoła samodzielnemu prowadzeniu majątku ziemskiego, inwestowaniu w kurort zdrojowy, byciu matką i głową rodziny ziemiańskiej, co odbiegało od typowego wzorca kobiety w XIX wieku.
Scenariusz filmu był inspirowany książką „Mój pamiętnik” autorstwa Anny z Działyńskich Potockiej.
12 listopada 2026 (czwartek), godz. 19:00
Polska, dokumentalny, fabularyzowany, 2014, 28 min.
Reżyseria: Leszek Staroń, Jerzy Oleszkowicz
Obsada: Michał Chołka, Robert Chodur, Paweł Gładyś, Józef Hamkało
Historia żołnierza AK Rudolfa Probsta, który z rozkazu podziemia zostaje Unterscharfhurerem SS w Sanoku. Fabularyzowany film dokumentalny jest swoistą relacją z przesłuchań Rudolfa Probsta w UB tuż po zakończeniu wojny. Oskarżono go o kolaborację z Niemcami. Tymczasem świadectwa żołnierzy ruchu oporu świadczą o zupełnie innym charakterze działalności SS - mana.
Polaka o niemieckim nazwisku, którego rodzina podpisała folkslistę, zwerbował do współpracy komendant obwodu AK Sanok kpt. Adam Winogrodzki. Probst, pracując w SS i uczestnicząc w przesłuchaniach oraz naradach, przekazuje AK ważne informacje dotyczące działań i planów gestapo. Trzymająca w napięciu opowieść o czasach wojny i ludzkich wyborach. [TVP]
19 listopada 2026 (czwartek), godz. 19:00
Polska, fabularyzowany dokument, 2017, 47 min.
Dokument fabularyzowany przedstawiający historię internowania Prymasa Stefana Wyszyńskiego w Komańczy.
Prymas Wyszyński aresztowany został w 1953 roku i przez trzy lata przebywał w odosobnieniu. Władze komunistyczne czterokrotnie zmieniały mu miejsce pobytu, Komańcza kończy ten etap życia Wyszyńskiego. W tej małej bieszczadzkiej wiosce przebywał od 29 października 1955 roku do 28 października 1956 roku. Zgodnie z zamysłem komunistów tamtejszy klasztor sióstr Nazaretanek miał być miejscem zupełnej izolacji Prymasa od świata zewnętrznego.
Stało się inaczej, Komańcza była miejscem niezwykłych spotkań duchownego m.in. ze swoim ojcem Stanisławem oraz Marią Okońską, założycielką słynnych „ósemek”. To właśnie w Komańczy Wyszyński napisał dzieło swego życia Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego. Sytuację w Polsce lat pięćdziesiątych w filmie obrazują sceny z życia komanieckiej rodziny leśnika Jana i żony Marii wraz z dziećmi.
26 listopada 2026 (czwartek), godz. 19:00
Polska, przygodowy, 1968, 97 min.
Reżyseria: Aleksander Ścibor-Rylski
Obsada: Bruno O'Ya, Ryszard Pietruski, Marek Perepeczko, Irena Karel
"Pierwsze lata po wojnie były trudne, ale dla literatury i dla filmu wyjątkowo bogate: pełne dramatyzmu, niebezpieczeństw, a także przygód. Być może, iż z czasem, gdy najbardziej bolesne wspomnienia przygasną i wyblakną, okres ten stanie się dla naszego filmu taką samą kopalnią tematów, jaką dla Amerykanów stał się pionierski okres "zdobywania Zachodu". Wiadomo, że i wtedy działo się tam wiele rzeczy znacznie poważniejszych niż pojedynki sprawnych rewolwerowców, ale do tradycji literackiej i filmowej wszedł właśnie człowiek z koltem, jako idealny wyraziciel atmosfery owych lat. Przyjmując w warstwie fabularnej poetykę klasycznego filmu kowbojskiego, będę równocześnie próbował położyć nacisk na polskie realia" - zapowiadał Aleksander Ścibor-Rylski, przystępując do realizacji "Wilczych ech".
Utrzymany w konwencji westernu film przygodowy rozgrywa się w Bieszczadach, które jeszcze w trzy lata po wojnie były areną tragicznych i krwawych wydarzeń. Realizatorzy filmu, odwołując się do autentycznych zdarzeń odnotowanych w protokołach z bieszczadzkich posterunków milicyjnych, na plan pierwszy wysunęli przygodę: ucieczki i pogonie, pojedynki, sprytne pułapki i cudowne ocalenia, i oczywiście - miłość do pięknej dziewczyny, która pomaga bohaterowi w walce o sprawiedliwość.
Rok 1948.
W zrujnowanej, wyludnionej Derenicy koczują niedobitki okolicznych mieszkańców. Porządku pilnują nieliczne posterunki WOP-u. Do tego właśnie miasteczka przybywa zwolniony ze służby za brak dyscypliny chorąży Słotwina, dawny uczestnik walk z bandami. Doskonale zna okolicę i ludzi, więc szybko się domyśla, że w Derenicy źle się dzieje. Posterunek MO, dowodzony dawniej przez jego przyjaciela Władeczka, stał się zakonspirowaną meliną grupy Moronia, groźnego bandyty.
Pracująca w komendzie Tekla kontaktuje Słotwinę ze swoim chłopakiem Witoldem, jedynym z ludzi Władeczka, który ocalał z pogromu posterunku. Witold ukrywa się przed Moroniem, oskarżony o nie popełnione przestępstwo. Słotwina postanawia rozprawić się z bandą. Domyśla się, że Moroń chce zdobyć skarb Tryzuba, czyli pieniądze sotni ukryte w jednym z bunkrów na tym terenie. Odnalezienie skarbu jednocześnie przynosi rozwiązanie zagadki śmierci Władeczka i jego ludzi. [PAT]